Twoje niezwykłe na Vinted

Temat nieco szczególny (jeśli mogę tak powiedzieć)!

Nie wiem, czy ten temat odniesie prawdziwy sukces, ale cel jest taki:
Dzielenie się Waszymi nietypowymi historiami z Vinted :slight_smile:

Zaczynam od mojej dzisiejszej ciekawostki:

Jestem w grupie boostingowej na Messengerze, a jedna osoba, która brała udział w tej samej sesji, zrobiła paczkę (ponieważ miała wszystkie przedmioty w ulubionych), ale zamiast tego od razu zapłaciła za paczkę.

Zamiast tylko zrobić paczkę i wysłać wiadomość.

3 polubienia

aha, ta sesja boost to czysty zysk!

Z mojej strony kilka dni temu, pewna osoba złożyła mi ofertę… za tę samą cenę co przedmiot. Zgodziłem się i kupiła przedmiot :zany_face:

5 polubień

Wracając do mojej sytuacji, zakup to zakup (jako osoba prywatna: brak prawa do odstąpienia od umowy), a jednocześnie są to przedmioty, które mam od dawna.

W rzeczywistości, tworząc partie, jest to podobne do wyświetleń i polubień, pojawia się w poście, na przykład „zainteresowanych: 9 użytkowników”.

I jak wskazano na plakacie, który stworzyłem, jest to trochę jak na stronach e-commerce, które mówią „uwaga, pozostało tylko N sztuk” lub „N osób jest zainteresowanych”.

1 polubienie

Haha, uwielbiam pomysł dzielenia się nietypowymi doświadczeniami Vinted!
Więc też wnoszę swój wkład :smiley:

W mojej szafie często umieszczam przedmioty, których nie chcę sprzedawać, ale które pozwalają mi testować rozszerzenie Clemz. Robię wszystko, żeby nikt ich nie kupił: robię zdjęcia słabej jakości i ustawiam bardzo wysoką cenę.

A innego dnia, podczas ponownego publikowania jej w celu przeprowadzenia testu, otrzymałem miłą wiadomość od faceta, którą tutaj przytaczam:
„Brudna koszula za 75 €, nawet nie wyprasowana, jesteś chory”
:laughing:

To szaleństwo, że ludzie poświęcają czas na wysyłanie czegoś takiego, zamiast przejść obok…
Poza tym udowadnia to, że ponowne publikowanie sprawia, że ogłoszenia trafiają przed oczy nowych „klientów”:yum:

5 polubień

Też tak :slight_smile: Nie zrozumiałem jej oferty za zasługę cenową, a ona kupiła

Miałem też panią, która zapytała, czy mogę obniżyć cenę. Powiedziałem tak, czekając na jej ofertę.
Ostatecznie zapłaciła cenę bazową :rofl:

1 polubienie

uwielbiam :joy: to same korzyści dla nas! :innocent:

1 polubienie

Jestem sprzedawcą profesjonalnym. Kupujący mają zatem 14 dni na odstąpienie od umowy, aby skontaktować się ze mną w przypadku niezadowolenia z przedmiotu i odesłać go. Wyraźnie mają więc 14 DNI na sprawdzenie przedmiotu.
Po upływie 14 dni otrzymuję moją 5-gwiazdkową ocenę, co jest super.
Mija kolejne 15 dni, widzę, że wspomniana ocena spada do 2 gwiazdek. Widzę powód: „Stopy [figurki] są sklejone.
W opisie było napisane czarno na białym (naciskałem nawet tuż przed wysyłką, aby dowiedzieć się, czy osoba ta przeczytała to dokładnie. Odpowiedź brzmiała tak). Zrobiłem też kilka zdjęć pokazujących klej.
Krótko mówiąc, oko za oko, ząb za ząb, ja też zmieniłem jej ocenę, wskazując, że nieumiejętność czytania lub oglądania zdjęć nie jest w żaden sposób moją winą.
Vinted powinien również zablokować możliwość zmiany ocen po 15 dniach.

4 polubienia

Nietypowe wydarzenie dnia:
Od wczoraj wystawiłem przedmiot na sprzedaż, torbę, i już trzecie konto (nic do zarzucenia kontom, mnóstwo ocen, nic podejrzanego), ale wszystkie z Holandii, i pytają mnie;

  • o wymiary
  • o zdjęcia
  • o zdjęcia noszonej, potem w świetle…

Ktoś uważa to za dziwne? Czy powinnam zgłosić te wszystkie konta z Holandii do Vinted?

2 polubienia

Cześć!
Możesz już umieścić wymiary i zdjęcia bezpośrednio w swoim ogłoszeniu, żeby mieć spokój.
Do tej pory nigdy nie miałam problemów z użytkowniczkami z Holandii. Jeśli Twoja torebka jest znanej marki lub markowa, być może jest tam poszukiwana.
Masz prawo odmówić zamieszczenia zdjęć na osobie (nawet w przypadku torebki).

2 polubienia