Cześć, jestem sprzedawcą i wysłałam paczkę z ładną sukienką za 10 €, kupujący wydawał się spieszyć, a potem mniej, bo nie miałam czasu wysłać jej od razu. Nadałam paczkę i otrzymałam wiadomość od kupującego, który powiedział, że otrzymał niewłaściwą paczkę od punktu odbioru i że jego paczka została przekazana innej osobie z tego punktu odbioru. Złożył reklamację, a moja sprzedaż została zablokowana. Skontaktowałam się z Vinted, który odpowiada, że w transporcie trwa dochodzenie. Miesiąc później, gdy nie otrzymałam pieniędzy za sprzedaż, odnajduję na profilu kupującego MOJĄ sukienkę wystawioną za 7-krotność jej ceny, z dodatkowo wskazaną inną marką, aby uczynić ją droższą. Widziałam zdjęcia, zgłosiłam problem Vinted, załączyłam zrzuty ekranu rozmów z kupującym, link do ogłoszenia i przedstawiłam swój problem (poszło wiele wiadomości, aby wysłać zrzuty ekranu + link + przedstawienie mojego problemu i wiem, że nie chcą wielu wiadomości w tej samej reklamacji), ale nie śmiem też zbytnio zgłaszać tej oszukującej kupującej, która być może zakończy sprzedaż, ponieważ ma ona dużo polubień (co najmniej 30 na ogłoszeniu) na koncie. Okłamała mnie, ponieważ faktycznie otrzymała paczkę, a dodatkowo próbuje uzyskać sporą marżę moim kosztem, i mówi mi, że nie otrzymała zwrotu od Vinted, ale i tutaj mam wątpliwości, ponieważ przejdzie to jako rzekomo zagubiona paczka. Czy spotkałaś się z tego typu oszustwem i jeśli tak, czy uważasz, że Vinted mi zwróci pieniądze?
Nie czytając szczegółów, kilka uwag:
- nic nie stoi na przeszkodzie, by kupić za 10 i sprzedać za 70. Boty tylko to robią
- liczba polubień nic nie znaczy. Boty je generują
Dochodzenie u przewoźnika powinno potrwać kilka tygodni. Za kwotę 10 euro powinieneś otrzymać środki po dłuższym czasie. Vinted musiało podać Ci termin. Nie zapomnij ich przypomnieć po wygaśnięciu tego terminu.
Gdy wszystko zostanie załatwione, możesz zgłosić kupującą. Wcześniej bym się wstrzymał.
Vinted nie podał mi żadnego terminu, trochę boję się, że zamkną rozmowę i zostanę z niczym! Jestem załamana, ponieważ miałam wiele wyświetleń tej sukienki, sprzedałam ją za 10 €, trochę po to, by nie przegapić fali i zainteresowania, a ostatecznie trafiłam na niezłą oszustkę, która ma dodatkowo dobre komentarze (łącznie 9), więc nie widać, z kim się ma do czynienia, ale naprawdę powinnam była uważać, to wyglądało zbyt pięknie.