Pierwszy pozew jak to zrobić

Cześć wszystkim,

Od jakiegoś czasu jestem na Vinted i do tej pory wszystko przebiegało bardzo dobrze, jestem bardziej sprzedawcą niż kupującym. Mam teraz 60 pozytywnych opinii na 60…

Do rzeczy: wystawiłam na sprzedaż dość dużą maszynę sportową elektryczną (10 kg). Odezwala się potencjalna kupująca, prosząc o obniżenie ceny prawie o połowę (18 zamiast 30). Proponuję jej sprzedaż za 20 €.

Sprawdziłam dokładnie, czy maszyna działała podczas zamieszczania ogłoszenia i przed zapakowaniem. Dopiero po odbiorze otwiera spór, w którym opisuje, że przedmiot nie działa i wydziela zapach spalenizny…

Nie wiem, co robić, a co budzi moje wątpliwości, to nasza wymiana zdań. Uznałam tę osobę za nieco dziwną w pewnych momentach. Już podczas negocjacji i pierwszych pytań nie miałam czasu odpowiedzieć. Powtórzyła nawet swoją ofertę 18 € bez dyskusji, by ostatecznie zaakceptować moją ofertę, chociaż nie zdążyłam jeszcze nic powiedzieć. Podziękowałam jej za zakup i poinformowałam o wadze paczki, aby się przygotowała. Skinęła głową.

Otrzymałam wiadomość dwa dni później z pytaniem, czy wysłałam paczkę, był to dzień sobotni. Dołożyłam wszelkich starań, aby znaleźć punkt odbioru, który przyjmie moją paczkę, ponieważ większość nie odbierała ich w weekend. Następnie, po odbiorze, zapytała mnie o wagę paczki i zdziwiła się, mówiąc, że będzie to dla niej niemożliwe.

3 dni po dostępności paczki powiedziała mi, że nie ma etykiety do jej odebrania. Sugeruję jej, aby użyła swojego imienia i nazwiska lub sprawdziła swoją skrzynkę mailową.

Kilka godzin później zobaczyłam zgłoszenie sporu… Poparła swój spór zdjęciami urządzenia, ale nie było na nich pilota niezbędnego do jego działania. Dopiero po zwróceniu jej na to uwagi i sugestii, że należy włożyć baterie do pilota, przysłała mi zdjęcie pilota z bateriami.

Wspomniana użytkowniczka Vinted ma na swoim koncie tylko jeden zakup i jedną pozytywną opinię po nim.

Naprawdę nie wiem, co myśleć. Czułam się tak bardzo przyciśnięta tymi wymianami zdań, tą sprzedażą, a na końcu takim finałem. Mam trochę wątpliwości…

Nie miałabym żadnych problemów ze zwrotem pieniędzy, gdyby urządzenie faktycznie nie było w dobrym stanie lub gdyby nasza wymiana zdań była normalna…

Jeśli możecie mi powiedzieć, co o tym myślicie, bardzo dziękuję.

Dzień dobry,
Witamy na forum!

Jest możliwe, że ta osoba ma już podobne urządzenie i próbuje uzyskać zwrot pieniędzy za nie, aby otrzymać nowe « za darmo ».
Czy zaproponowałeś zwrot na jego koszt? To trochę uspokaja osoby w takich sytuacjach…

Dzień dobry,

Zaproponuję jej to. Tak bardzo obawiam się wyrządzenia jej niesprawiedliwości, jeśli mówi prawdę…

Na chwilę obecną zakwestionowałem decyzję, ponieważ w każdym przypadku urządzenie było w idealnym stanie technicznym przed wysłaniem.

Dziwne jest to, że sama zakłada problem elektryczny, a następnie mówi: « Jeśli możesz mi zwrócić pieniądze, nie będę mogła korzystać z tego urządzenia » bez szukania innego rozwiązania lub wspomnienia o ewentualnym zwrocie. Następnie za zapłacenie 25e za wadliwe urządzenie, nie jest zbyt aktywna w rozmowie…

Obawiam się również, że ona nie potrafiła korzystać z urządzenia, ponieważ wielokrotnie jej pomagałem w różnych sprawach (rozwiązania dotyczące odbioru paczki, uzyskania etykiety zwrotnej itp.).