Krótka skarga, która jest powszechna wśród wielu z Was, dotycząca wątpliwych sposobów potencjalnych kupujących oraz agresji, a także nieuczciwości, które obecnie dominują.
Wielu ludzi, którzy przychodzą do mnie z nieprzyzwoitymi negocjacjami, jest niegrzecznych, złodziejaszkami i naprawdę nieuczciwych. Uważam, że w ostatnim czasie jest to dość nasilone, pochodzi teraz m.in. z Niemiec czy Irlandii.
Widziałem wiele złego nastawienia, ale od kilku dni to szczyt, ludzie są agresywni i naprawdę uciążliwi. Czy tylko ja widzę zmianę od kilku tygodni?
Uważam, że ta platforma jest przez większość czasu zabawna, ale teraz jest uciążliwa, oprócz problemów z dostawą Vinted Go i innych niepoważnych platform. Coraz trudniej czuć się tu bezpiecznie i pewnie.
Dziękuję za uwagę, chętnie o tym porozmawiam lub nie.
Dzień dobry - nieprzyzwoite negocjacje stały się standardem na Vinted. Myślę, że nikt nie chce kupować po żądanej cenie, a nawet za książkę za 3 euro otrzymuję oferty za 2 lub 1 euro. Mogłoby być w porządku w zestawie, ale czy mam się fatygować dla 1 euro po tym, jak zadałem sobie trud wydrukowania etykiety, starannego zapakowania przedmiotu i użycia nowej koperty. Nie, dziękuję.
Zgadzam się, że ludzie nie chcą kupować po podanej cenie, stają się natarczywi i szczególnie skłonni do obrażania, gdy nie spełniamy ich żądań. To mi się przydarzyło kilka razy w ciągu ostatnich tygodni. Oczywiście nie jest to nic nowego, co mnie irytuje, to fakt, że jest to bardziej manipulacyjne niż wcześniej. Powodzenia!
Mam mnóstwo konkretnych przykładów, od negocjacji poniżej 70% podanej ceny, przez brak kultury, manipulację i obelgi, mogę powiedzieć, że jest to powtarzalne. Stąd mój komunikat i moje przesycenie!
Czuję podobnie, ale poza tym irytuje mnie przede wszystkim podejście „jestem kupującym, mam wszystkie prawa”…
Przykłady:
Zmieniłem zdanie, pojechałem na wakacje… i nie odbiorę paczki: nieważne, dostanę zwrot pieniędzy i nawet nie będę mógł wystawić negatywnej opinii! A sprzedający, który musi się pofatygować dwa razy, stracić czas na wydrukowanie etykiety, dobrze zapakować przedmiot… cóż, kogo to obchodzi.
Jestem nękana przez potencjalnego kupującego, który nie rozumie, kiedy grzecznie proszę go o zaprzestanie składania mi ofert, ponieważ nie obniżę ceny tak nisko… (możecie powiedzieć, żebym go zablokowała, ale żeby nie zostać zgłoszonym do Vinted z jakiegoś głupiego powodu, to nie, to osoba ta musi zmienić swoje zachowanie).
Proponuję zniżkę na zakupy wieloprzedmiotowe, ale i to nie wystarcza, proszą o dodatkową zniżkę…
Czy można obniżyć koszty wysyłki, bo są za drogie… cóż, nie, są już obniżone do minimum i są małe (format), a ja o tym nie decyduję!
Staram się zachować spokój, ale kiedy nagromadzi się tego kilka w ciągu jednego dnia, tygodnia… trudno, trudno!!
Dziękuję Caroline za tę opinię, mam też stalkerkę, która stale składa mi oferty, abym się poddała. Mamy te same problemy, rzeczywiście, jest to dość uciążliwe, gdy blokuje się ludzi z powodu złego zachowania i rażącego braku kultury. Dziękuję za podzielenie się tym.
Nie mam żadnych zahamowań przed zablokowaniem profilu, już przy pierwszej nieprawidłowości: jeśli jest wątpliwość, to nie ma wątpliwości
Ludzie, którzy celowo odmawiają odbioru paczki, ryzykują. Kilkakrotnie zdarzyło się, że system uznał paczkę za dostarczoną (nie wiadomo dlaczego). W takim przypadku ja dostaję zapłatę, a paczka wraca do mnie. Kupujący nie ma absolutnie żadnych możliwości odwołania.
Prośba o dodatkową zniżkę, poza tą na zestawy, jest powszechna. Grzecznie zwracam uwagę, że to nadużycie, a około połowa kupujących jest wyrozumiała. Druga połowa orientuje się po kilku dniach, że jeden z przedmiotów został sprzedany gdzie indziej (ale nigdy nie wskazuję na to ryzyko: kupujący mają wrażenie, że naciskamy na sprzedaż). Tworzenie zestawu w tej aplikacji wymaga sporo czasu. Kupujący nie chce, żeby wszystko to poszło na marne.
Testuję przez ostatnie dwa tygodnie: za każdym razem, gdy ktoś składa mi bardzo niską ofertę za przedmiot, który mam od jakiegoś czasu (musi się sprzedać), akceptuję ją systematycznie, tylko po to, żeby zobaczyć. I wiecie co? Żadna z tych osób później nie kupiła
Myślę, że niektórzy po prostu lubią negocjować dla zabawy, bez prawdziwej chęci zakupu ^^
Albo mówią sobie: „skoro zgadza się tyle obniżyć, to pewnie nie jest tego warte… więc nie biorę”. Człowiek w całej swojej złożoności
Tak, tak, rzeczywiście, to wspaniałe! W ten weekend miałem przypadek, który był po prostu niegrzeczny. Z dość podłą manipulacją, uważam, że coraz bardziej wyczerpujące jest odpowiadanie tym ludziom!
Tak, są też tacy, i to jest właśnie problem. Negocjacje dla negocjacji, coraz bardziej uciążliwe i trudne do śledzenia. Negocjacje same w sobie mi nie przeszkadzają, ale to brak szacunku dla sprzedawcy z nieprzyzwoitymi cenami. W związku z tym ta platforma sprzyja nieuczciwym, złodziejom i osobom bez szacunku.
Cześć - problem polega na tym, że teraz wszyscy wiedzą, że sprzedawca zawyża ceny, aby móc reagować na negocjacje, więc kupujący prosi o zniżkę. Biorąc pod uwagę również fakt, że kiedy robisz wyszukiwanie, prezentowane są tysiące wyników, dla sprzedawcy jest to albo zaakceptować, albo nie sprzedawać. Ale tak, niektórzy ośmielają się wszystkiego. Brak godności.
@Magdalouise: czy nie chciałabyś opisać nam, na czym polegała ta „dość podła manipulacja”? Byłoby to interesujące, choćby po to, byśmy byli świadomi obserwowanych przez Ciebie metod.
Dzisiaj znowu: ostra negocjacja, zgadzam się, prosi o zdjęcie z tyłu, wysyłam je, pyta czy jest podszewka i prosi o zdjęcie. Blokuję ją.
Prawdopodobnie stałem się zgorzkniały przez zbyt długie przesiadywanie na Vinted, ale z doświadczenia wiem, że kiedy tak się zaczyna, to nic dobrego z tego nie wynika a moje zdrowie psychiczne jest priorytetem…
bsr, zauważyłem pewną technikę: złożenie poprawnej oferty, która zostaje zaakceptowana. Na tej podstawie kupujący składa ponownie niższą ofertę, która przekracza dozwolone minimum o %, co nie było możliwe przy pierwszej ofercie.