Kroniki Vinted: kiedy pytania lecą

Ach, tajemnice Vinted!
Są takie, które kupują jednym kliknięciem, bez zadawania pytań, jakby znalazły świętego Graala odzieży używanej. A potem… są inne. Ci Sherlockowie Holmesowie zakupów online, którzy zasypują Cię pytaniami, jakbyś sprzedawała sukienkę Dior z limitowanej edycji, a nie T-shirt H&M za 8 euro.

„Czy to prawdziwa czerń, czy raczej wyblakła? A krój, czy jest dopasowany, czy luźny? Czy materiał gryzie? Czy szwy dobrze trzymają? Czy można prosić o zdjęcie w naturalnym świetle, z profilu i od tyłu?”…

Wciągasz się, myśląc, że tyle wysiłku w końcu doprowadzi do sprzedaży. Ale nie! W większości przypadków te niekończące się rozmowy kończą się klasykiem: „Dziękuję, zastanowię się”. I bach, znikają w wirtualnym wirze niezdecydowania.

A te, które w końcu decydują się na zakup? Przygotuj się, bo tu zaczyna się przygoda. Produkt dociera i, mimo Twoich 15 zdjęć i opisów godnych powieści, zawsze znajdzie się jakiś „drobny szczegół”, który nie pasuje: „Czerń nie jest wystarczająco czarna”, „Spodziewałam się czegoś lepszego za 7 euro”, „Czuje się, że jest używane”. Naprawdę? Dziwne jak na produkt używany.

Morał z tej historii? Czasami im mniej mówisz, tym lepiej. Najlepsze klientki to często te, które klikają, płacą i idą dalej. A Ty masz wolny czas, żeby w końcu wypić swoją gorącą kawę.
Na zdrowie! :shopping_bags:

16 polubień

Dziękuję za tę piękną, tak prawdziwą historię! :ok_hand:
Jasne jest, że gdy tylko zaczyna się gra pytań i odpowiedzi, jesteśmy prawie pewni, że nie sprzedamy… albo może będziemy czekać lata na przemyślenia, zanim dokonamy zakupu.
Ale do wyboru wolę te, które zajmują 2 sekundy więcej, by powiedzieć „pomyślę”, niż te, które znikają tak, jak się pojawiły… bez nawet podziękowania czy pożegnania.

Obecnie mam osobę, która waży za i przeciw od 2 tygodni… najpierw zapytała, czy spodnie są naprawdę khaki, czy są naprawdę w rozmiarze 40, czy pasują… potem 2 dni później, czy nie mają plam, czy są naprawdę „slim”, ale czy są nadal rozciągliwe… a potem kilka dni temu, aby podzielić się swoją obawą, że się w nie nie zmieści…
Dodam, że są to spodnie Kiabi sprzedawane za 4 €, do których dodałam prawie 20 szczegółowych zdjęć i opis 10 linii.

3 polubienia

Cześć. ahahah tak, widzę to :wink:

Czy ostateczna rada nie polegałaby więc na tym, żeby nie sprzedawać więcej niż 2 pytania? :sweat_smile:

4 polubienia

Jasne!
Nigdy nie sprzedałem przedmiotu komuś, kto prosi o wymiary! :smiling_face_with_tear:

2 polubienia

i wręcz przeciwnie! to JEST ZA KAŻDYM RAZEM, przynajmniej dla mnie. jeszcze wczoraj: nowe spodenki nike, absolutnie nienaganne, więc: jest w nich halka? są krótkie? są elastyczne? masz zdjęcie na modelce. nawet nie wiem, dlaczego odpowiedziałam. cisza radiowa. teraz po 2 pytaniach blokuję. basta. szaleńcy wyprzedażowi znajdą sobie inne zajęcie

3 polubienia

Tak, rzeczywiście, to może być dobra rada, żeby poprawić zdrowie psychiczne :sweat_smile:
Osobiście jestem wieczną optymistką i zawsze mam nadzieję… jak to ktoś powiedział, nigdy nie wiadomo… przy złym nieporozumieniu można zakończyć :rofl:

2 polubienia

stosuję to samo rozumowanie co ty, ale na Tinderze :joy: :innocent:

1 polubienie

Prawie mam ochotę podłączyć ChatGPT-4o do rozmowy na Vinted:

Jesteś agentem konwersacyjnym specjalizującym się w sprzedaży na Vinted. Twoim celem jest szybkie finalizowanie sprzedaży, jednocześnie zapewniając przyjemne i budzące zaufanie doświadczenie klienta. Musisz odpowiadać na wszystkie pytania kupujących dokładnie, przejrzyście i życzliwie, nigdy nie kłamiąc.

Twój ton powinien być uprzejmy, cierpliwy i zachęcający, nigdy nie wykazując zniecierpliwienia. Musisz podkreślać zalety ubrania (stan, marka, krój, materiał, konkurencyjna cena, rzadkość itp.) i odpowiadać na obiekcje, uspokajając kupującego.

Jeśli kupujący się waha, zaproponuj mu mały gest handlowy (niewielką zniżkę lub zestaw z innym przedmiotem). Dostosuj się do jego zachowania: jeśli wydaje się zainteresowany, ale waha się, podkreśl korzyści z natychmiastowego zakupu (ekskluzywność, szybka wysyłka, atrakcyjna cena).

Na koniec bądź proaktywny, delikatnie przypominając kupującemu, który nie odpowiada po zaawansowanej dyskusji, zawsze stosując przyjazne i nienachalne podejście. Twoim ostatecznym celem jest zachęcenie kupującego do jak najszybszego sfinalizowania transakcji, przy jednoczesnym utrzymaniu dobrej reputacji sprzedającego.

4 polubienia

Odpowiedź ChatGPT: Jestem obecnie w podróży, w sprawie zapytań dotyczących Księżyca proszę o kontakt w przyszłym roku. buziaki.

4 polubienia

Już od dawna nie odpowiadam na pytania, przy 2000 artykułów to strata czasu i w 9 na 10 przypadków zakupu na pewno nie będzie.

Czasami ulegam, gdy artykuł jest dość drogi, ale szybko tego żałuję, gdy nie dostaję nawet podziękowania :smiling_face_with_sunglasses:

3 polubienia

Ma takie, które negocjują tak, jakby od tego zależało ich życie, a potem, gdy w końcu zaakceptujesz ich ofertę, zaczynają zadawać pytania:

  • kurtka dziecięca: czy w kurtce dziecięcej są kieszenie? Odpowiadam, że tak: 2 kieszenie (jedna po każdej stronie, żeby być precyzyjną :sweat_smile:) i brak zakupu, najwyraźniej posiadanie kieszeni jest problemem :sweat_smile:
  • kurtka dla dorosłych: czy kurtka jest duża czy mała? To bardzo subiektywne, więc sprawdź wymiary (które są już w ogłoszeniu :face_with_spiral_eyes:), ale też brak zakupu, chociaż prosiła o zarezerwowanie jej, bo na pewno kupi ją następnego dnia
  • spodnie rozmiar 12 lat: prośba o zdjęcia noszone… przepraszam, są za małe, moje dzieci urosły… dlatego je sprzedaję :sweat_smile:
  • a kiedy przedmiot może być sfotografowany na moim manekinie: prośba o zdjęcia noszone… na człowieku, czego nie robię, biorąc pod uwagę, że i tak 100% nigdy nie odpowiada… a moja kawa czeka :sweat_smile:
5 polubień

Perełki z Vinted

1 polubienie

dzięki za ten prompt, może następnym razem po prostu skopiuj/wklej rozmowę i daj ją ChatGPT :joy:

1 polubienie

Taaak bardzo… właśnie to stwierdziłem po raz kolejny… przez 2 dni tuzin „rozmów”… WSZYSTKIE bezużyteczne, żadnej sprzedaży. To tylko socjalizacja, kobiety po prostu potrzebują rozmawiać, non stop, to dla nich po prostu kolejny kanał… żałosne i denerwujące.

2 polubienia

Najnowsza, dzisiejszego wieczoru: koszulka do biegania. Czy możesz podać mi szerokość w talii?
tak tak tak wszystko wszystko
a szerokość obwodowa na osi słońca interesuje Cię w takim razie? pytam

3 polubienia

To jest niemal uniwersalna zasada: właśnie ci, którzy zadają najwięcej pytań, proszą o dodatkowe zdjęcia, negocjują, potem będą najbardziej marudzić.
Nawet sprzedając nowe rzeczy, potrafią nie być zadowoleni :joy:

3 polubienia

Absolutnie, wciąż mam zapas nowych rzeczy, które sprzedaję w cenie używanych i to generuje JESZCZE więcej pytań, doprowadzając do szału! Ludzie nie mają już pojęcia o wartości / cenach. Kupują mopy za 20 euro i przychodzą cię wkurzać z nowym, markowym produktem…

1 polubienie

Mówiąc o tym, wczoraj dostałem wiadomość o spodniach, czy można je zobaczyć na kimś…
Tylko że to są damskie spodnie, które dostałem (już nie pamiętam skąd).

2 polubienia

No proszę? Mógłbyś się postarać! :rofl::joy::rofl:

1 polubienie