Kroniki Vinted: kiedy pytania lecą

Uwaga, mam asa w rękawie! Dziś przedstawiam Wam Dino Cohena, Dino, lat 28, fana „Pawn Stars” i „L’heure de Pros”, który wstał dziś rano z szlachetną ideą i wtedy, przepełniony apetytem i energią, wyruszył na poszukiwanie prezentu dla swojej ukochanej: Maris Rose Cohen.
Trzymajcie się, to będzie piekielne. Dodał 18 artykułów do ulubionych, do tej pory myślałem, że Dino cierpi na epileptyczną euforię, ale postanowiłem mu pomóc. Tak więc zaczął salwę wiadomości, minimum 1 na artykuł, Dino nie żartuje i z werwą i pewnością siebie opanował kopiuj-wklej. W ten sposób Dino, szczerze mówiąc, wysłał mi swoje 18 wiadomości, od: z którego roku jest produkt? czy jest jeszcze dostępny? czy można zapakować na prezent? kiedy można go wysłać?
Moja odpowiedź była krótka, wymowna, ale szczera:
– Drogi Dino, ten wspaniały zestaw 18 artykułów znanych marek odzieżowych z wyprzedażą, który zawstydziłby Tati z Barbès za łączną kwotę 58 euro, sprawi, że będziesz księciem, co ja mówię, królem dla Twojej ukochanej Marie Rose, która będzie miała wybór między T-shirtem w rozmiarze XL a szortami w rozmiarze XS rozciętymi po bokach, albo bądźmy szaleni, spódniczką w stylu Boho Bobo z epoki Merowingów, która pochodzi z XVIII wieku i którą wyślę Ci gratis.
Pozdrawiam, drogi Dino.

4 polubienia

Tym razem… mam wyjątek!
Po podaniu 10 wymiarów na płaszcz… przedmiot został kupiony tej nocy. Hurra! :partying_face:
Odwagi dla wszystkich! :saluting_face:

5 polubień

Cóż, przeżyłem to dzisiaj.
2 zakupy w cenie, bez pytań, i pseudo kupująca, która pojawiła się ponownie od 15 dni
która zadawała mi pytania po pytaniach, prosiła o dodatkowe zdjęcia itp…
Myślę, że posłucham cię i odpuszczę!

3 polubienia

Dobry wieczór wszystkim! Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.
Przez ostatnie 2 tygodnie bawiłem się robiąc zrzuty ekranu, a następnie szybko licząc każdą transakcję, w której zadawano mi pytania. Na LBC, Vinted i eBay. Myślę, że liczby nie kłamią. Im więcej odpowiadasz, tym więcej pytań i próśb o szczegóły, tym mniej oni zamawiają. Dla mnie jest to oczywiste.
Krótko mówiąc, kilka liczb:

  • 98 wymian, głównie odzież i obuwie
  • 6 zakupów po wymianie

92 odpowiedzi typu:

  • około dwudziestu « ach, ale nie, to nie zadziała » (okej, czemu nie)
  • około czterdziestu « zastanowię się » (tu jest czerwona flaga od razu, 0,1% konwersji na to)
  • 8 « zapytam żonę » (to samo co wyżej, po wszystkim:rofl:)
  • kilka « znalazłem taniej » (cieszę się za ciebie Jean Daniel)
  • i wreszcie kilka « złotych palm » jak: « wiedziałem, że to nie dla mnie, ale miałem wątpliwości »; albo lepiej, jeszcze mocniej trzymaj się mojego Clemzy: « straciłem bliską osobę, więc całkowicie zmieniam budżet, przepraszam » (no cóż, ja też przepraszam w takim razie)
    No cóż, małe mojito i mecz rugby, miłego wieczoru wszystkim!
6 polubień

Dostałem dzisiaj:

Dzień dobry, chciałbym kupić Pani/Pana płaszcz pod warunkiem, że wypierze go Pani/Pan ze względu na obecne w nim bakterie, od których jestem bardzo chory, będąc emerytowanym pracownikiem pralni, pokażę Pani/Panu jak go łatwo wyprać i chcę otrzymać zdjęcia z prania. Na początek proszę odwrócić płaszcz na lewą stronę i napełnić wannę letnią wodą. Włożyć płaszcz do wody, tak aby podszewka była dobrze widoczna i pozwolić wodzie wypełnić podszewkę. Dodać do wody korek proszku do prania, głaskać podszewkę ręką, pocierać podszewkę o siebie, a za pomocą szczotki pocierać kołnierz i rękawy. Następnie usunąć wodę i spłukać letnią wodą z główki prysznicowej, a następnie powiesić płaszcz na wieszaku do wyschnięcia.
Gdy wyschnie, zapłacę za płaszcz.
Chciałbym/chciałabym udzielić Pani/Panu kilku informacji, ponieważ wiem, że są metki z napisem „tylko pranie chemiczne”. Należy wiedzieć, że od czasu zakazu stosowania trichloroetylenu lub perchloroetylenu, które są rakotwórcze i obecnie zakazane, nie stosuje się już tego typu czyszczenia. Jedynym używanym rozpuszczalnikiem jest woda i jest to ekologiczne, jak aqua eco, więc proszę wyprać płaszcz, a ja go kupię. Proszę o co najmniej dziesięć zdjęć.

Konwencjonalne czyszczenie chemiczne jest niezwykle szkodliwe dla zdrowia ludzkiego i planety ze względu na rakotwórcze chemikalia. Jeśli go Pani/Pan wypierze, proszę mi przesłać zdjęcia jako dowód prania, co pozwoli mi na zakup.
Nie martwi się Pani/Pan o prasowanie, ja się tym zajmę, mam sprzęt do prasowania parowego.

6 polubień

To się popłakałem ze śmiechu… niektórzy mają naprawdę tupet :rofl::rofl:
Dziękuję za tę anegdotę z czwartego wymiaru i dziękuję @AtelierV za Twoje wpisy

1 polubienie

wow mazette, ahahahahah. to jest wygrana
mistrzyni świata aahahahah

2 polubienia

mała ostatnia rzecz dziś wieczorem od Kevina Einsteina, prawnuka słynnego naukowca
– czy cena jednostkowa to 60 euro za sztukę plus 12 euro za dostawę, czy wszystko się zgadza?
– Czy jesteś dyslektykiem?
– Nie, dlaczego?
– tak po prostu, możemy ci pomóc, trzymaj się, przede wszystkim bądź silny

1 polubienie

hahaha, gorące! zasługuje na mały tutorial na tiktoku i w ogóle

2 polubienia

Ale kiedy ma się takie wymagania, to idzie się po płaszcz do sklepu i radzi sobie sam :joy:

5 polubień

@anon90966608 Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać!! To po prostu żałosne! Ona najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z tego, o co prosi :joy: (a tak przy okazji, bo moja teściowa prowadzi pralnię chemiczną: pranie chemiczne nadal istnieje, dziś to rzeczywiście tylko inna technika - ale to nie jest temat dyskusji, zgadzamy się :joy:)

@AtelierV Tak często zdarza mi się nie rozumieć niektórych wiadomości :see_no_evil_monkey: Jestem zmuszona prosić męża lub córkę o pomoc w rozszyfrowaniu :sweat_smile:

2 polubienia

Dobry wieczór! ahahaha doskonale rozumiem! Ja pytam młodego, młody to mój bratanek i proszę go, żeby przetłumaczył mi młodego na francuski. To fascynujące! :joy:

1 polubienie

Z wielką przyjemnością Malelo :kissing_heart:

1 polubienie

Również myślałam o Was w ten weekend.
W moich ogłoszeniach podaję wymiary tylko wtedy, gdy mnie o to poproszą. Czasami, jeśli mam szczęście, ubranie sprzeda się, zanim będę musiała podać wymiary. :smiling_face_with_sunglasses:
W niedzielę wieczorem otrzymałam prośbę o podanie wymiarów, niezbyt uprzejmą i od razu poczułam, że będzie to uciążliwe. (skład + pranie + wymiary… wiemy między nami, że z takimi osobami zawsze jest skomplikowanie.)
Ponieważ wymiary nie są podane w ogłoszeniu, ona mnie o nie prosi, a do tego muszę zarezerwować dla niej przedmiot „na czas, gdy zrobisz swoje pomiary”.
LOLILOL
kilka minut później… inna kupująca zrobiła zakupy z tych 2 artykułów. i wtedy… zostałam ochrzaniona: „Oto dlaczego nie podajesz wymiarów w ogłoszeniu i nie chcesz rezerwować… przegapiłam sprzedaż grrrrrr”

Ach, dziękuję Vinted za te dawki śmiechu w niedzielę wieczorem :joy: W końcu można napisać książkę!

4 polubienia

Złota Palma dla niej!!

1 polubienie

"no cóż, wpadka ze sprzedażą” doprowadza mnie do szału :sweat_smile: ci, którzy nie wybrzydzają, nie przegapią sprzedaży. Kiedy wiem, że znalazłem coś interesującego, nie walczę, od razu to biorę.\n\nSą też tacy, którzy narzekają po otrzymaniu oferty -40%, że nie zostali powiadomieni, gdy ktoś inny wziął bez zadawania pytań. Jakbym miał anulować sprzedaż bez oferty, żeby go powiadomić.\n\nWczoraj jeden narzekał, bo nie odpowiedziałem mu na ofertę -70% (przez wiadomość) w niedzielę wieczorem o 23:30.

5 polubień

Witajcie wszyscy!
Dzięki za dobrą zabawę, to dobrze robi ^^
Widzę, że jeśli chodzi o ubrania, pytań jest mnóstwo. Mam mniej problemów z figurkami. Czasami ktoś podaje mi informacje o zabawce lub figurce, którą sprzedaję, i to jest całkiem fajne.
Jedyną wiadomością, która mi się nie podobała na początku roku, była od osoby prywatnej, która pozwoliła sobie skrytykować moje ceny jako „zbyt niskie”, nazywając mnie dzieckiem (powszechnie wiadomo, że tylko mężczyźni sprzedają figurki) i oskarżając mnie o handel z Chińczykiem.
Kiedy spojrzałam na jego profil: osoba prywatna sprzedająca po zawyżonych cenach wiele przedmiotów importowanych z Japonii. Przykro mi, ale nie! Znam swój panel kupujących, wiem, jakie ceny można zaproponować i jakie uważa się za „zbyt drogie”. I jestem zarejestrowana. Zablokowałam go, ale nie odważyłam się go zgłosić, ponieważ nie ma zakładki „sprzedawcy prywatni sprzedający jak profesjonaliści”.

1 polubienie

Co do mojego wielkiego zaskoczenia, kupujący figurki wcale nie są najbardziej problematyczni.

Poza kilkoma mamami, które potrafią mnie zapytać o rozmiar figurki, mimo że jest on podany na zdjęciu, w tytule i w opisie, nie mam też wielu pytań. W każdym razie, generalnie są to kolekcjonerzy, więc wiedzą, co kupują.

2 polubienia

Całkowicie się zgadzam!

Tak, te też są całkiem niezłe :smiling_face_with_tear:

2 polubienia

Cóż, mam dobrą historię, belgijska kupująca składa mi propozycje dotyczące figurki (coś, czego nie dystrybuuje się w Europie), podczas gdy ona sprzedaje ją z drugiej ręki drożej niż ja nową :joy:

2 polubienia