Korzystałam z Vinted od roku i byłam zadowolona. W setkach ocen miałam same 5 gwiazdek. Aż do dnia, gdy miałam spór ze sprzedawcą, który był bardzo agresywny. Zgłosiłam go i myślę, że zemścił się, używając innego konta. Bez dowodów, oznaczył mój produkt jako podróbkę, nawet go nie kupując. W rezultacie moje konto jest zablokowane od miesiąca. Jednym kliknięciem zgłoszenia, z doskonałego sprzedawcy stałam się potencjalnym oszustem. Wysłałam dowody zakupu, argumentowałam, kwestionując decyzję. Obsługa klienta nie odpowiada lub działa w pętli z botami AI. Proszą o czas. Brak możliwości odwołania. Brak dialogu. Katastrofalne zarządzanie problemami, obsługa klienta nieobecna i ewidentnie nie jestem jedyna… Czy za Vinted stoją jacyś ludzie? Czy jest możliwość skontaktowania się z Vinted Polska? Czy jest jakiś numer telefonu? Sposób, żeby do nich napisać? Jeśli ktoś ma pomysł, nie wiem, co robić, żeby odzyskać swój profil, który miał tylko idealne oceny.
Dzień dobry
Możesz wysłać e-mail na adres:
legal@vinted.fr ; dpo@vinted.fr ; vinted@vinted.fr ; vinted@vinted.com ; privacysupport@vinted.fr
Bądź rzeczowy, napisz jasną wiadomość, dołącz zdjęcia jako dowód (artykuł pod każdym kątem, podobne artykuły sprzedawane w internecie, wymiary, …), poproś o rozpatrzenie swojej sprawy i jej rozpatrzenie przez człowieka, podkreślając, że artykuł jest autentyczny, …
i nie zapomnij zgłosić sprawy na signalconso
Powodzenia
Bardzo dziękuję, secondhand, to bardzo cenne. Od dziś zacznę działać.
Obsługa klienta to katastrofa, nie da się porozmawiać z kompetentną osobą ani z kimś, kto potrafi coś wyjaśnić, a teraz jeszcze losowe blokady kont z tajemniczych powodów, właśnie wystawiłem na sprzedaż kilka moich rzeczy na leboncoin, poszukam gdzie indziej, bo nie lubię metod vinted, zbyt ingerujących, to samo spotka vinted co ebay, pewnego dnia ludzie odejdą, bo wszystko ma swój koniec i nie należy zbytnio denerwować ludzi. Oto, przepraszam, jestem zbyt zdenerwowana :)) dam im świetną reklamę na X, tak na przykład.
Należy ich nękać, otwierać maksymalną liczbę zgłoszeń i wysyłać maksymalną liczbę maili. Mnie spotkało to samo w styczniu (niesłusznie zbanowany za podrabianie), zostałem odblokowany 8 dni później, po otwarciu 136 zgłoszeń i wysłaniu 22 maili na różne adresy. Powodzenia
Nie jestem pewien, czy rozumiem, o czym mówisz w kontekście eBay. To zresztą wielka szkoda, że sprzedaż używanych ubrań w Europie nie jest bardziej rozwinięta na eBayu, ponieważ ich platforma jest znacznie bardziej nastawiona na długoterminową sprzedaż profesjonalną. Wszystko jest tam zaprojektowane tak, aby profesjonaliści mieli wszystkie niezbędne narzędzia do stabilnej i trwałej działalności, w przeciwieństwie do Vinted. W USA i Anglii eBay jest znacznie bardziej rozwinięty, a sprzedawcy profesjonalni mają tam znacznie lepsze warunki.
Dla małych sprzedawców takich jak ja, eBay działał świetnie, dopóki pewnego dnia przestał działać całkowicie. Prowizje stawały się coraz bardziej wygórowane i pewnego dnia po prostu zabrakło klientów. Nie porównuję platform, ale sytuacji. Nawiasem mówiąc, wrócę na eBay, kto wie, może tym razem będzie lepiej.
Zawsze były na tym samym poziomie, około 10%, a nawet spadły w ostatnich latach (nie ma już prowizji Paypala, która podnosiła ją do 12%), a do tego cały czas są oferty dla osób prywatnych, by mieć promocje 60/70% na prowizję, co sprawia, że jest to ostatecznie znacznie tańsze niż Vinted (dla profesjonalistów jest inaczej, płacimy, ale przynajmniej mamy narzędzia do pracy)
Powiadom nas… Sytuacja taka sama jak u Ciebie! Nie wiem, czy powinnam nękać, czy nie. Z mojej strony próbowałam wszystkiego, kupujący zawsze będzie miał rację
