Witajcie wszyscy!
To mój pierwszy post na tym forum, pełen nadziei. Oto mój problem:
Jak wskazuje tytuł, 02.11.2025 otrzymałem niespodziewaną informację o zablokowaniu mojego konta na stałe za „sprzedaż broni”. Faktycznie, umieściłem tam (dwa tygodnie wcześniej) plastikową replikę sztyletu Asumy Sarutobiego (postaci z anime Naruto). Ten sztylet jest w 100% fałszywy, nieostry i przeznaczony wyłącznie do celów dekoracyjnych lub co najwyżej do cosplayu, ale nic więcej.
Złożyłem odwołanie za pośrednictwem wewnętrznego systemu wiadomości Vinted, aby wyjaśnić, że nie jest to broń, jak twierdzą, ani „broń zabawkowa”, która jest również zabroniona. Odpowiedź? Ta sama wiadomość, ale podpisana przez „ludzkiego moderatora” o pseudonimie „Riem”. To naprawdę zabawne.
W międzyczasie nie zmarnowałem czasu i wysłałem e-mail na adres legal@vinted.fr z długim wyjaśnieniem. Jedyną odpowiedzią było potwierdzenie odbioru z informacją „odpowiedź w ciągu 48 godzin”, ale nadal nic. Dlatego już ponowiłem kontakt, nawet jeśli miałoby to zablokować ich całkowicie bezstronny i nieskuteczny system.
Drugi, nie mniej ważny problem: trzy dni przed tym zablokowaniem dokonałem zakupu 4 przedmiotów. Dostałem dwa z nich, w tym drukarkę, która… jest wadliwa. Chcecie się pośmiać? Nie mogę otworzyć sporu, aby zwrócić przedmiot sprzedającej, ponieważ jestem zablokowany! Zatem nowy e-mail na ten sam adres, z odrobiną ostrości, aby dochodzić moich praw konsumenta, wiedząc, że zapłaciłem za „Ochronę kupującego”, która jest mi odmawiana z powodu tego całkowicie absurdalnego blokowania.
Piszę ten post w nadziei, że ktoś jest w podobnej sytuacji jak ja. Na Vinted są karabiny ASG, bardzo realistyczne repliki broni, więc kiedy widzę, że zostałem zablokowany NA STAŁE za plastikową zabawkę, jestem lekko poirytowany, wiedząc, że mam 13 otwartych sprzedaży i jeszcze 2 zakupy w toku. Mam za sobą ponad 300 transakcji (85% sprzedaży) – zawsze wszystko było w porządku, 2 spory z powodu uszkodzeń (niestety takie rzeczy się zdarzają, mimo tony zabezpieczeń, które pakuję do paczek, są to figurki), ale to wszystko.
Jeśli ktoś miał podobny przypadek (mówię o powodzie blokady, ponieważ szukałem, ale nie znalazłem postu z tym absurdalnym powodem), słucham i chciałbym wiedzieć, czy jest szansa na odblokowanie i przede wszystkim, czy warto jeszcze na koniec roku kontaktować się z ich adresem e-mail.
Z wyrazami szacunku,
Damien.