Dzień dobry,
Kupiłam spodnie, których rozmiar sprzedawczyni określiła jako 40. Sprzedawczyni poinformowała również, że były nowe, bez metek. Po przymierzeniu stwierdziłam, że były za duże, w kieszeni znajdowała się używana chusteczka, a kolor był nierównomierny. Sprawdziłam metkę z rozmiarem – był to 42, a nie 40. Oczywiście nie były nowe, ponieważ w kieszeni była chusteczka, a kolor wskazywał, że były często prane i prasowane. Złożyłam wniosek o zwrot, sprzedawczyni zgodziła się na zwrot przedmiotu, ale bez pokrycia kosztów odesłania, więc sama zapłaciłam za zwrot. Teraz sprzedawczyni nie odbiera przesyłki z punktu przesyłek, gdzie leży od 5 dni i która wkrótce zostanie mi odesłana. Jak wybrnąć z tej sytuacji? Nie uważam za słuszne bycie oszukaną w sprawie przedmiotu, płacenie za zwrot, a do tego jeszcze odbieranie spodni, które na mnie nie pasują i których nigdy nie będę mogła odsprzedać za cenę, za którą je kupiłam. Jak mogę skorzystać z ochrony kupującego? Nic takiego nie widzę na moim koncie. Dziękuję za pomoc.