Witaj,
Chciałbym uzyskać opinie na temat konkretnego przypadku.
Zostałem zablokowany na 7 dni na Vinted z powodu podejrzenia o podrabianie przedmiotu.
Podczas tej blokady wysłałem reklamację, wyjaśniając, że blokada wpływa na moją działalność zawodową i że przedmiot został kupiony na oficjalnej platformie, w przekonaniu, że jest autentyczny.
Dziś rano otrzymałem wiadomość z informacją, że po analizie moje konto zostanie zablokowane na stałe.
Jednak w aplikacji moje konto jest nadal po prostu zablokowane, z datą zakończenia blokady wskazaną na 17 stycznia.
Dla jasności: przedmiot jest uważany za podróbkę przez LegitApp, ale posiadam również certyfikat autentyczności wydany przez niezależny sklep w Lyonie.
Dla tych, którzy już zetknęli się z tego typu sytuacją:
Czy zdarzyło Wam się zaobserwować rozbieżność między komunikatem zapowiadającym trwałe zablokowanie a tymczasowym statusem w aplikacji?
Czy blokada czasami ustępowała automatycznie w podanym terminie, pomimo tego typu wiadomości?
Chciałbym przede wszystkim dowiedzieć się, czy lepiej poczekać do podanej daty, czy kolejna reklamacja jest pomocna, bez pogarszania sytuacji.
Dziękuję za Wasze konkretne opinie.
Dzień dobry,
Miałem taki sam przypadek jak Państwo, konto ograniczone na 5 dni, a następnie otrzymałem wiadomość o trwałym zablokowaniu konta.
Po 5 dniach odzyskałem konto bez trwałego blokowania.
Myślę, że skoro wszystko jest zarządzane przez roboty, to ostatni nie mógł zablokować konta, ponieważ było ograniczone.
Mam nadzieję, że będzie tak samo w Państwa przypadku.
Dzień dobry, nie znałem legitapp. Sprawdziłem i to kolejna SI, która nie ma wiedzy o historii mody, archiwach ani metodach produkcji itp. W związku z tym wiele przedmiotów może nie zostać zatwierdzonych. Trochę jak na vinted czy vestiaire co, którzy zatrudniają « ekspertów » (lol), którzy nie mają doświadczenia. Jaki jest problem? W zależności od wartości udaj się do komornika sądowego i poproś o opinię. A na adres działu prawnego vinted wyślij swoją certyfikację ze sklepu. Moje własne doświadczenie doprowadziło mnie do coraz mniejszej liczby artykułów luksusowych na vinted. A przecież zazwyczaj chodzi o vintage, więc bardzo niskie ryzyko podrabiania, a to trochę moja praca, także przed sądami. Co do ryzyka podczas wysyłki, są one znaczne. Nie wysyłam już za granicę i tylko za pośrednictwem Colissimo.
Dzień dobry, dziękuję za odpowiedź.
Ja również początkowo nie znałem LegitApp.
Odkryłem tego typu aplikacje po sporze dotyczącym zakupu kurtki puchowej Moncler na amerykańskiej platformie, która okazała się być podróbką.
W tym konkretnym przypadku platforma poinformowała mnie, że zwrot pieniędzy był możliwy tylko pod warunkiem przedstawienia oficjalnego certyfikatu podróbki, opierając się na narzędziach uwierzytelniających, takich jak LegitApp lub Entrupy.
Dotyczy to koszulki Dior.
Ponieważ nie została ona zatwierdzona na Vestiaire Collective na początku 2025 roku, podjąłem inicjatywę, aby przeprowadzić dalsze weryfikacje.
Dlatego na kilka dni powierzyłem koszulkę specjalistycznemu sklepowi w Lyonie, Dimension Store, uznanej firmie posiadającej kilka sklepów we Francji, która wydała mi certyfikat autentyczności po fizycznej ekspertyzie produktu.
To, co dzisiaj jest dla mnie trudne do zrozumienia, to fakt, że pomimo tej dogłębnej ludzkiej ekspertyzy przeprowadzonej w sklepie, niektóre platformy wydają się przykładać większą wagę do zautomatyzowanego narzędzia uwierzytelniającego, takiego jak LegitApp, niż do fizycznej ekspertyzy, dla której produkt był badany na miejscu przez kilka dni.
Rzeczywiście, koszulka nie zasługuje na wizytę u eksperta. Jeśli uważasz, że jest autentyczna, wystaw ją na eBay. Kupujący na eBayu są koneserami i kolekcjonerami. Osobiście nie kupuję koszulek marek luksusowych, które są naprawdę zbyt ekstrawaganckie. Nawet ja się mylę. Podróbki są doskonałe. Chyba że jest vintage. Ale T-shirt to ostatni element „masowego luksusu”. Jest niewiele T-shirtów vintage. Myślę, że Ia nie ryzykuje. Uważam również, że sama atestacja sklepu nie jest wiarygodna.
Pierwotnie ta koszulka nie miała być sprzedawana na Vinted, ale na Vestiaire Collective, która jest platformą odpowiednią dla artykułów luksusowych.
Koszulka jest nowa z metką i kosztowała mnie pewną kwotę.
Przed wystawieniem jej na sprzedaż wymieniłem się informacjami ze sprzedawcą, u którego ją kupiłem (sklep stacjonarny we Francji), a następnie zleciłem jej autentykację w specjalistycznym sklepie w Lyonie.
Myślałem więc, że postępuję poważnie i w dobrej wierze.
Dziś, w obliczu odmów ze strony platform, wolę się zatrzymać, niż podejmować dodatkowe ryzyko.
Dzień dobry,
Dziękuję bardzo za Twoją odpowiedź, Twoje doświadczenie naprawdę mnie uspokaja.
Rzeczywiście sytuacja wydaje się bardzo podobna do mojej, więc Twoja wiadomość przywraca mi nadzieję.
Poczekam do końca okresu ograniczeń i zobaczę, jak się sprawy potoczą.
Jeszcze raz dziękuję za podzielenie się i za Twoją życzliwość.
1 polubienie