Zły artykuł i zwrot pieniędzy: jak nie płacić za zwrot?

Cześć wszystkim,

Jestem tu nowa i mam kilka pytań, jeśli możecie mi pomóc.

Przede wszystkim, kupiłam dwa różne przedmioty od tej samej sprzedającej (swetry). Po wysłaniu paczki poinformowała mnie, że pomyliła paczki i że otrzymam przedmiot, który nie ma nic wspólnego z moim zamówieniem (koszula).

Więc naiwnie pomyślałam: „OK, jest ochrona kupujących”, ale nie!

Po otrzymaniu paczki założyłam spór, w którym jasno wyjaśniłam, że nie odsyłam paczki, bo mi się nie podoba, ale dlatego, że to nie są właściwe przedmioty, a sprzedająca napisała to czarno na białym.

Aby szybciej uzyskać odpowiedź, zgodziłam się na odpowiedź po angielsku. Okazuje się jednak, że Vinted zdecydował, że będę musiała zapłacić za wysyłkę paczki. I wyjaśniono mi, że nie mogę się wycofać z tej decyzji, mimo że nie kliknęłam żadnej opcji wysyłki (która jest albo potrącana z mojego zwrotu, albo którą sama płacę za wysyłkę).

Jednocześnie zapewniono mnie, że powinnam omówić to ze sprzedającą, aby zobaczyć, czy zgodzi się zapłacić za wysyłkę, wiedząc, że sprzedająca chce zapłacić za wysyłkę, ale po prostu nie wiemy jak to zrobić. Więc całkowicie sprzeczne i niejasne…?

Ale nie, nie da się dowiedzieć, jak to zrobić, ponieważ wsparcie techniczne już nie odpowiada i nie raczyło odpowiedzieć na to proste pytanie. Teraz jestem ignorowana! :joy:

Oczywiście wysłałam wszystkie dowody na poparcie moich słów, ale mam wrażenie, że oni nie czytają wiadomości.

Walczę głównie z zasady, ponieważ uważam za wysoce niesprawiedliwe, że po tym, jak zapłaciliśmy, nikogo już nie interesujemy.

Więc jesteście moją ostatnią nadzieją, czy wiecie, jak sprawić, aby sprzedająca zapłaciła za wysyłkę?

Z góry dziękuję za przeczytanie

Dzień dobry i witamy.

W rzeczywistości to sprzedawca decyduje, czy prosi kupującego o pokrycie kosztów zwrotu.

W większości przypadków sprzedawca przerzuca ten koszt na kupującego, ponieważ zniechęca to do sporów o niewielkie kwoty, kłótni o 3 euro itp.

W Twojej sytuacji, poinformowana o błędzie w wysyłce przed otrzymaniem paczki, najlepszym rozwiązaniem byłoby nieodbieranie paczki i poczekanie, aż przewoźnik odeśle ją do nadawcy. Wtedy nie poniosłabyś żadnych kosztów.

Dzień dobry,

Dziękuję za wyjaśnienie, to właśnie trochę tego się obawiałem.

Przynajmniej będę wiedział na przyszłość…

Dziękuję.

Uwaga, ponieważ słowo „paypal” jest słowem „zakazanym”, możesz zostać zablokowany na kilka godzin, jeśli wypowiesz je w rozmowie :sweat_smile:
Stwórz artykuł o swojej garderobie, o całkowitej kwocie, a sprzedawczyni go kupi?
I zamkniesz drugą sprzedaż bez sporu.

Dobry wieczór wszystkim,

Dziękuję za odpowiedzi, niestety przeczytałam je dopiero po zamknięciu tej sprawy.

Okazuje się, że to sprzedający decyduje, czy kupujący płaci za zwrot, jak wspomniano w pierwszej wiadomości. Skontaktowałam się więc ze sprzedającą w tej sprawie.

Powiedziała, że nie wie i że nie sprawdziła przed kliknięciem… Cóż, powiem wam, że średnio jej uwierzyłam.

W tym momencie zrozumiałam, że sprawa jest przegrana, nie uda mi się uzyskać zwrotu pieniędzy przez Vinted (i nie miałam już wielkiej motywacji, by szukać rozwiązania ze sprzedającą).

Postanowiłam więc pogodzić się z moim smutnym losem, zaakceptowałam zatrzymanie przedmiotu, być może odsprzedając go później. Przynajmniej dzięki temu coś zyskałam, a nie straciłam pieniędzy w błoto. A co najważniejsze, mogłam zostawić opinię na jej profilu (czego nie mogłabym zrobić przy zwrocie).

Jestem oczywiście bardzo rozczarowana sposobem, w jaki ludzie kłamią na Vinted, ponieważ nawet przy próbce 7 zamówień, 3 osoby wysłały mi przedmiot z grubą, niewymienioną plamą. I nie chciało mi się dalej przeciągać sporu, którego Vinted i tak nie rozstrzygnąłby na moją korzyść.

W każdym razie dziękuję tym, którzy odpowiedzieli,

:slight_smile:

Uważam za szalone, że Vinted nie uwzględnia tego kryterium oczywistego błędu sprzedawcy.

Każdy ma swoją moralność, osobiście zdarza mi się popełniać błędy (to nawet moja specjalność i błogosławię opcję Clemz dotyczącą nazw na etykietach wysyłkowych), ale całkowicie przejmuję koszty zwrotu, a nawet zdarzyło mi się wysłać na własny koszt właściwy przedmiot, nie zwracając błędnego. A potem w pewnym momencie trzeba myśleć długoterminowo, wolę zatrzymać klienta niż oszczędzić na zwrocie.

1 polubienie