Całkowicie zgadzam się z Tobą w sprawie Ralph, Carhartt i innych. 5000, a nawet więcej osób zaczyna sprzedawać to samo, tę samą opis, te same zdjęcia, klony.
Kopiują wszystko, co się pojawia, za pomocą narzędzi V. Sami się wykończą.
Z doświadczenia wiem, że kupowanie i sprzedawanie na tym samym kanale prowadzi do załamania tej metody. Przypomina mi to pchle targi, gdzie ci, którzy kupowali na jednym stoisku i odsprzedawali na swoim stoisku godzinę później, to działało przez jakiś czas, a potem ci ludzie zniknęli, ponieważ ci, od których kupowali, i którzy często myślą, że robią dobrą robotę, nie byli zadowoleni, więc przestali sprzedawać.
Myślę, że nie powinno się sprzedawać na tym samym kanale, na którym się kupuje.
Jeśli chodzi o dropshipping, to samo, nic nowego. Wielu ludzi zrozumiało, jak to działa, ale jest tak wiele osób, że nadal działa, ale coraz gorzej.
Rynek jest nasycony sprzedawcami, z pewnością, jak wszędzie, biorąc pod uwagę, że świat kręci się tylko wokół konsumpcji dóbr, jednak sprzedaż pozostaje zawodem, a wielu błędnie uważa, że można na tym zarobić, z pewnością z powodu wszystkich filmów w sieciach społecznościowych i innych, które krążą i mówią Ci: to łatwe, bierzesz zdjęcie, dajesz dobry tytuł i sprzedajesz za 50. Gdyby to było takie łatwe.
To tak, jakby powiedzieć: zostań piekarzem, weź trochę mąki z wodą, sprzedaj 10 razy drożej i tyle.
Zawsze jest okres, kiedy podaż jest szalona, jak w przypadku e-papierosów, kwitły wszędzie, potem następuje selekcja, ci, którzy nie potrafią pracować, upadają. W Internecie jest tak samo.
Z wielu powodów. Organizacja, ceny, pozyskiwanie, magazynowanie, proces sprzedaży, podatki, zrozumienie psychologii lub bardzo podstawowe rzeczy, które nie są wdrożone.
Ale oczywiście nadal można co miesiąc trochę dorobić, niezła dodatkowa kwota, ponieważ prawdą jest, że czasy są trudne. Niektórzy robią to, żeby zapłacić rachunki i jeść. Inni mają bardziej wątpliwe cele 
Technologia i sztuczna inteligencja jeszcze nie zastąpiły zdrowego rozsądku :).
W przypadku eBay nie było negocjacji. Było sporo problemów z wysyłką. i bardzo wysokie koszty operacyjne, które dziś wynoszą 20%, plus sklep, plus+++. Byli zbyt zachłanni, nadal muszą działać na rynku amerykańskim. ale eBay został zalany albo gównem, albo bardzo drogimi produktami, biorąc pod uwagę koszty, które trzeba ponieść. Nadal tam jestem, ale myślę, że zamknę konto do końca czerwca. Muszę zrobić 5% tego, co robiłem 10 lat temu, i 10/15% przed covidem.
Przesunięcie nastąpiło w latach 2021/2022 dla Vinted, pojawienie się botów, fakt, że niektórzy zaczęli prowadzić prawdziwy biznes z autoryzacją kont profesjonalnych w 2022 roku.
Są to rynki w ciągłej ewolucji, a przetrwają tylko ci, którzy się dostosują!