Niedawno jeden z moich sprzedanych artykułów zaginął podczas transportu przez Mondial Relay. Transakcja została zwrócona przez Vinted i tego samego dnia (!) znalazłem mój artykuł ponownie wystawiony na sprzedaż na profilu innego profesjonalnego sprzedawcy. Mam obiektywne dowody, które pozwalają mi być w 99% pewnym, że ten przedmiot jest mój. Chciałem się dowiedzieć, czy komuś się to już zdarzyło? Mam wrażenie, że moja paczka została skradziona.
Wyobraźcie sobie, że miałem coś podobnego, ale w drugą stronę.
Dostaję powiadomienie, że moja paczka jest dostępna w punkcie odbioru, ale nie mam żadnego aktywnego zamówienia ani zwrotu z moich sprzedaży. No cóż, myślę sobie, że to musi być paczka, której nikt nie odebrał. Więc biorę paczkę i otwieram ją, a tam niespodzianka, rzeczy, których nigdy nie widziałem. Potem patrzę na etykietę, nic wspólnego ze mną, ale jest na niej naklejka Mondial Relay, która kieruje z powrotem do mnie. I w końcu odwracam paczkę i wtedy rozumiem, to ktoś użył kartonu z jednej z moich przesyłek, ale nie zdjął etykiety, którą ja nakleiłem, więc to ona została zeskanowana. Ale w efekcie nie da się odnaleźć, kto to był, pewnie stara sprzedaż i w końcu odpuściłem (nie będę spędzał całych dni na przeglądaniu wszystkich moich sprzedaży, żeby odnaleźć sprzedawcę). Na razie odłożyłem na bok na wypadek, gdyby ktoś się odezwał. Ale w końcu, tak, po jakimś czasie wyrzuciłbym ją.
Pozostaje bardzo małe prawdopodobieństwo, że Twoja paczka została odsprzedana przez specjalistów od zagubionych paczek i że szczęśliwy nabywca pospieszył się z wystawieniem zawartości na sprzedaż…
Dzień dobry, miałem tę samą przygodę i niestety nic nie mogłem zrobić, skontaktowałem się z danym profilem, który mi nie odpowiedział i od razu mnie zablokował. Vinted nigdy nie zaproponował mi rozwiązania, ponieważ transakcja została już automatycznie zakończona. Nigdy nie otrzymałem odszkodowania ani odpowiedzi od przewoźnika. W tamtym czasie było to z usługą punktu odbioru (relais colis).
Pamiętaj również, że przy wszystkich lotach na terytorium, musi być kilkuset podejrzanych kurierów, a nie powiesz mi, że wszystko przechowują w domu ze swoich znalezisk. Niektórzy ponownie wystawiają je na LBC, ale dla większej dyskrecji poza lokalizacją, są one wystawiane na sprzedaż na Vinted, więc nic naprawdę dziwnego.
Przemyślałem to, ale sprzedawca twierdzi, że odsprzedaje przedmioty kupione na aukcjach. Z tym że minęły 2 tygodnie między zagubieniem przedmiotu a momentem, gdy go wysłał… 2 tygodnie to zdecydowanie za krótko, aby przedmiot mógł zostać wystawiony na aukcji.