Pod koniec października 2025 r. kupiłem przedmiot z dostawą Chronopost do punktu odbioru. Śledzenie pokazuje tylko „dostępny w punkcie Pickup”, ale nie „odebrany lub otrzymany przez odbiorcę”, status nie zmienił się od ponad 4 tygodni.
Byłem w punkcie odbioru 2 razy, sprzedawca potwierdził, że nie ma żadnej paczki na moje nazwisko. Wysłałem do Vinted oświadczenie pod odpowiedzialnością, wyjaśniające to, ale oni najpierw wielokrotnie powtarzali, że muszę odebrać paczkę, następnie ogłosili dochodzenie u przewoźnika trwające 35 dni, aby ostatecznie zamknąć transakcję, zapłacić sprzedawcy i odmówić mi zwrotu pieniędzy, twierdząc, że nie dostarczyłem dowodu, że nie posiadam paczki (a właśnie to zrobiłem, poprzez oświadczenie o nieotrzymaniu i przedstawieniu go w punkcie odbioru).
Znalazłem się więc bez paczki i bez zwrotu pieniędzy, mimo że punkt odbioru zaprzecza otrzymaniu paczki, śledzenie nie pokazuje żadnego odbioru i żadne rzekome dochodzenie nie zostało przeprowadzone.
Czy ktoś miał już podobną sytuację i udało mu się uzyskać zwrot pieniędzy? Czy uważasz, że powinnam domagać się polubownego rozwiązania lub od razu zgłosić sprawę do DGCCRF?
Kwota paczki wynosiła 44 euro, ale najbardziej irytuje mnie nie pieniądze, ale brak szacunku ze strony Vinted. Nie odpowiadają już na moje prośby i bezpośrednio zamykają rozmowy.
Cześć,
Witamy na forum!
Przepraszamy za zaistniałą sytuację Czy próbowałeś skontaktować się w tej sprawie z Chronopost? Czasami rozmowa z przewoźnikiem jest bardziej efektywna niż Vinted.
Jestem dokładnie w tej samej sytuacji.
Przesyłka Chronopost rzekomo dostępna w punkcie odbioru w środę, 18 lutego, z powiadomieniem e-mail i potwierdzeniem śledzenia przesyłki.
W czwartek przesyłki tam nie było, a co więcej, nie została ona zarejestrowana przez punkt odbioru (nie było jej w dużej torbie zawierającej przesyłki Chronopost…) i mogłem stwierdzić jej brak wraz ze sprzedawcą.
Interweniowałem już w czwartek u przewoźnika Chronopost, który odpowiedział mi w następujący sposób: „Po weryfikacji rzeczywiście stwierdzam, że przesyłka jest oznaczona jako dostępna w punkcie odbioru. Jednakże, ponieważ jest to przesyłka Shop2shop, proszę o kontakt z VINTED, aby można było wszcząć prośbę o wyszukanie na ich platformie. Jako profesjonaliści, ich prośba o wyszukanie jest rozpatrywana tak szybko, jak to możliwe”.
Ponieważ przesyłki nadal nie było w piątek, sprzedawca stwierdził na swoim terminalu, że przesyłka jest oznaczona jako „w trakcie dostawy” i że nie ma jej w punkcie odbioru.
Interweniowałem u Vinted, które zrzuca winę na Chronopost, odpowiadając mi między innymi: „Skontaktuj się z obsługą klienta przewoźnika, korzystając z numeru telefonu podanego na poleceniu”.
Więc kręci się to w kółko w przypadku ewidentnie zagubionej, a nawet skradzionej przesyłki…
To nie jest poważne i wysłałem dziś rano nową wiadomość do Vinted, prosząc o zwrot pieniędzy za zagubioną przesyłkę…
Z poważaniem.