Odpowiadanie na oferty

Cześć wszystkim

Mam problem z przekształcaniem zaakceptowanych ofert w zakupy, często nawet po zaakceptowaniu oferty kupującego, ostatecznie on nie dokonuje zakupu. Chciałem się więc dowiedzieć, czy macie jakieś sztuczki, jakie wiadomości wysyłacie, gdy otrzymujecie ofertę, którą akceptujecie, lub wręcz przeciwnie, gdy jest ona za niska i w związku z tym składacie kontrofertę?

A dla tych, którzy używają Clemz i wysyłają wiadomości do ulubionych, jaka jest wasza zapisana wiadomość i czy pozwala wam to więcej sprzedawać?

Dziękuję z góry wszystkim za pomoc :slight_smile:

Cześć Oscar,
I witamy na forum!

Jeśli chodzi o zaakceptowane oferty, które nie konwertują się na zakup… mam ich mnóstwo. Właściwie cały ten weekend miałem tylko takie oferty! Czasami zakup następuje 3-4 tygodnie później. Czasami nie. Być może są to osoby, które zakochują się w czymś podczas wirtualnych zakupów, a następnego dnia ich zauroczenie mija… Osobiście nie próbuję optymalizować tego punktu. Jeśli przedmiot jest „dobry”, sprzeda się komuś innemu :slight_smile:

2 polubienia

Ponawiam próbę po kilku dniach. To przekłada się na zakup około 1 na 10 kontaktów, niewiele więcej. Następnie usuwam konwersację i przechodzę dalej.

1 polubienie

Cześć, trzeba wziąć pod uwagę, że kupujący czasem składają oferty wielu sprzedającym. Więc ktoś inny mógł odpowiedzieć przed tobą lub zaakceptować niższą ofertę.

Osobiście rzadko korzystam z ofert. Jako profesjonalista sprzedaję prawie wyłącznie przedmioty, które mogę zaoferować taniej niż duzi sprzedawcy, w tym Amazon, jednocześnie zapewniając gwarancje (których nie mają osoby prywatne, a ja i tak często jestem tańszy od nich), więc myślę, że to już sporo. Wolę od razu ustalić « dobrą » cenę, niż bawić się w oferty. Dlatego prawie systematycznie odrzucam oferty, zwłaszcza gdy chodzi o pojedynczy przedmiot, którego klient nigdy wcześniej nie kupił, nawet bez « proszę »… krótko mówiąc, kiedy nie widzę powodu, który mógłby uzasadnić obniżkę.

Zdarza mi się jednak je akceptować, ale według pewnych kryteriów. Jeśli jest to duży zestaw i oferta jest rozsądna, mogę na tym skorzystać (tym bardziej, że bez oferty na duży zestaw, jest szansa, że dodam prezent). Albo przedmiot, w którym pomyliłem się przy jego zamawianiu, więc w pewnym momencie po prostu cieszę się, że w końcu się go pozbywam.

Cc mnie to samo, następnego dnia proszę i pisze bez odpowiedzi, blokuję i przypadkiem urażona ona blokuje, to dowodzi bzdur

Blokujesz, bo użytkownik nie kupił po ofercie? To trochę dziwne.

Narażasz się na fale zgłoszeń od zdenerwowanych osób i do tego tracisz sprzedaż, ponieważ często zdarza się, że ktoś kupuje wiele dni po ofercie.

2 polubienia

Cześć, użytkownik składa propozycję, którą akceptuję i bez odpowiedzi z jego strony mówię, że blokuję i jak na złość odpowiada tak lub nie, najczęściej czekam do następnego dnia, potem od razu przerywam „odpowiadam na niektóre, nawet nie odpowiadają na propozycje, więc uważam, że dobrze jest już to, że odpowiadam i przynajmniej szanuję i to działa w obie strony, więc propozycje na pustosłowie to nie, zdarzyło mi się złożyć propozycję, bo właśnie nie odpowiadają, a właśnie tak było, brak odpowiedzi na moją propozycję, więc przechodzę do czegoś innego, wymiana komunikacji jest w obie strony, dziękuję

1 polubienie

Każdy robi, jak chce. Osobiście, może też dlatego, że to mój chleb powszedni, uważam, że osoba, która odwiedza moją stronę, jest potencjalnie przyszłym klientem, więc dopóki nie ma agresywnych wypowiedzi, nie blokuję.

Są też po prostu ludzie, którzy chcą tylko kupić bez zbędnych słów. Jak przy odbiorze osobistym, czasami prawie kończy się to wspólnym piciem, a czasami załatwia się to w maksymalnie 20 sekund, „dzień dobry” „Proszę, 20 €, dziękuję, do widzenia”. Ostatecznie pozostaje to po prostu platformą sprzedażową, komunikacja (lub jej brak) absolutnie mnie nie przeraża. Ktoś nie kupi? Nic się nie stało, ktoś inny kupi przedmiot i nie jest wykluczone, że ta osoba kupi w przyszłości.

Może też mieć znaczenie fakt, że zarządzam sprzedażą na poziomie czterocyfrowym rocznie na różnych platformach, co sprawia, że wiele rzeczy mnie omija i nie przejmuję się nimi zbytnio.

Dzień dobry, właśnie dlatego, że to platforma, komunikacja jest równie ważna, ponieważ często mam tych samych klientów, co sprawia, że masz wierne kupujące, które ci ufają. Nie jesteśmy też psami, więc nie dziw się społeczeństwu, kiedy czytam takie rzeczy. Tylko „dzień dobry” i „dziękuję” to podstawowa zasada wychowania, czy to na platformie, czy w życiu prywatnym. Dziękuję. Pozdrawiam i miłego dnia.

1 polubienie

Mam stałych kupujących, którzy nigdy nie odezwali się do mnie ani słowem. Po prostu cieszą się, że otrzymali to, co zamówili, dobrą cenę i wszystko było dobrze zapakowane. I nie czuję się traktowany jak pies, bo nie zostawili mi żadnej wiadomości. Zrobili zakupy jak na Amazon, a ja zarobiłem na życie, wszyscy byli zadowoleni, więc wszystko jest w porządku.

I wręcz przeciwnie, jeszcze wczoraj rozmawiałem z zapalonym kolekcjonerem, który jednak nigdy niczego ode mnie nie kupił. A dziś rano ktoś poprosił mnie o sporo informacji, aby ostatecznie wziąć ode mnie dużą partię. Nie mam nic przeciwko komunikacji, czasem jest nawet miła. Z drugiej strony, nie przeszkadza mi jej brak, jeśli wszystko idzie dobrze, nic się nie dzieje.

Dodałbym nawet, że czasem żałuję braku komunikacji, biorąc pod uwagę poziom irytujących osób, jakimi są niektórzy.

Jestem trochę podobna: ludzie proszą mnie o wymiary/informacje, a następnie negocjują, nalegając (czasami najpierw negocjują, a potem proszą o informacje). Akceptuję ofertę, a oni znikają. Po kilku dniach ich blokuję (bez uprzedzania).

Dla mnie to brak szacunku. Nie przejmuję się, gdy ktoś mówi mi na przykład, że znalazł taniej gdzie indziej. Wszystko zależy od jego zachowania.

Poza tym jestem osobą prywatną, więc stawka jest mniejsza. W przeszłości byłam dość tolerancyjna, a teraz staram się, aby takie sytuacje się nie powtarzały.

Obserwuję również profile, które śledzą artykuł, nie odpowiadają na moje oferty i co tydzień dodają go do ulubionych, gdy ponownie go wystawiam (czasami ulubione bez wyświetleń). Podobnie, blokuję ich po kilku tygodniach, aby oszczędzić czas i energię :sweat_smile:

Nie chodzi tyle o stawkę, co raczej o wolumen, który niekoniecznie jest taki sam. Po wakacjach wchodzę w intensywny okres świąteczny, jeśli zacznę myśleć o ofertach lub ulubionych produktach, po prostu oszaleję :sweat_smile:
Poza tym nie zajmuję się ubraniami, nie wiem, czy tak jest w Waszym przypadku, ale rzeczywiście, biorąc pod uwagę tych irytujących klientów, rozumiem też, że to może być przesada. Teraz wolę dawać ubrania do Emmaus i innych organizacji charytatywnych, niż pakować paczki, zajmować się sporami o wystający nitkę w przypadku wyprzedawanych ubrań (choć jestem świadoma, że niektórzy naprawdę potrzebują tych kilku euro).

1 polubienie

Tak, sprzedaję własne ubrania (nie jest to ultra-szybka moda, więc oddanie do organizacji charytatywnej jest dla mnie trudne). Regularnie robię porządki i oddaję wszystko inne.

Dla jasności, ostatnio dostałam propozycję za 25 euro przy cenie wywoławczej 89 euro :smiling_face_with_tear:

Bardzo dobrze rozumiem tego typu oferty :sweat_smile:

U mnie jest prosto, te, które nawet nie wchodzą w 40%, odpuszczam od razu, nawet nie odpowiadam. 40% jest dozwolone przez Vinted, więc nie mam pretensji do kupujących, że próbują, nawet jeśli mogę uznać to za „nieprzyzwoite”.

1 polubienie

Cześć,

Notuję oferty w moich notatkach, ponieważ bardzo szybko tracę orientację, oferty nie znikają po 48 godzinach jak na leboncoin. Ponawiam kontakt w sprawie najwyższych ofert, gdy nie ma płatności, z pozdrowieniem „przyjąłem twoją ofertę”, aby dowiedzieć się, czy czekam, czy akceptuję niższą. Ale trudno tym zarządzać, ponieważ oferty szybko giną pod automatycznymi e-mailami. Próbowałem je oznaczać tagami za pomocą clemz, ale jest to ręczne, więc niemożliwe do wykonania.

Stworzyłem wiadomość dla ulubionych za pomocą ChatGPT, ale nie używam jej już z powodu polowania na zautomatyzowane wiadomości przez Vinted.