Dobry wieczór! Czy ktoś przeszedł na spółkę w kontekście profesjonalnej działalności Vinted? Obecnie jestem w AE (auto-przedsiębiorcą), ale po niedawnym przeprowadzce do lokalu handlowego, biorąc pod uwagę czynsz i podatki… Zastanawiam się, czy nie lepiej przejść na EI (jednoosobowa działalność gospodarcza), SARL (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) czy SAS (spółka akcyjna)?
Cześć C62.
Jeśli jesteś samozatrudniony, uznaje się, że już prowadzisz działalność gospodarczą (EI / Entreprise individuelle) w ramach reżimu „micro” (niższe składki społeczne, zwolnienie z VAT i odliczenie przed opodatkowaniem).
Odpowiedź na Twoje pytanie jest stosunkowo prosta, ale potrzeba znacznie więcej informacji…
Po pierwsze, czy możesz podać mój obrót w 2025 roku? I moją marżę? (Obrót – cena zakupu)
Jakie będą dodatkowe roczne koszty mojej lokalizacji w 2026 roku?
Możemy o tym porozmawiać na prywatnej wiadomości, jeśli chcesz, albo nawet zadzwonić.
Edgar
Witaj C62.
Jeśli jesteś samodzielnym przedsiębiorcą, uznaj, że już prowadzisz działalność gospodarczą (EI / Entreprise individuelle) w ramach reżimu „micro” (niższe składki na ubezpieczenie społeczne, zwolnienie z VAT i potrącenie przed opodatkowaniem).
Odpowiedź na Twoje pytanie jest stosunkowo prosta, ale potrzeba znacznie więcej informacji…
Po pierwsze, czy mógłbyś podać mój obrót za rok 2025? I moja marża? (obrót - cena zakupu)
Jakie będą dodatkowe roczne koszty za rok 2026 związane z lokalem?
Możemy o tym porozmawiać na priv, jeśli chcesz, albo nawet zadzwonić.
Edgar
Zawsze zastanawiałem się, jak wygląda przejście od strony zapasów, ponieważ w 99% przypadków sprzedawcy w AE nie mają faktury ani poświadczonego przez sprzedawcę potwierdzenia sprzedaży tego, co odzyskują na pchlich targach lub na internetowym rynku wtórnym. Jednakże, gdy przychodzi czas na zadeklarowanie zysków, a tym samym odliczenie ceny towaru, jak oni to uzasadniają?
Nie ma innego wyjścia, jak uzyskać dokument. Jeśli kupujesz online, wystarczy dokument z platformy. W przeciwnym razie wystarczy proste oświadczenie o przeniesieniu własności, z kwotą, datą i podpisem sprzedającego, typowo gdy odbiera się znaczną ilość rzeczy, w trybie opróżniania domu. Nie ma podatku VAT do odzyskania przy zakupie od osób prywatnych.
Tak czytałem różne źródła na ten temat, chociaż na forach prawniczych było gorąco. Natomiast na pchlim targu to już po herbacie, sprzedawca odwróci się na pięcie, jeśli przedstawi się mu jakiś papier do podpisania, albo, co gorsza, poprosi o wpisanie słynnego numeru dowodu osobistego ![]()
Zależy to przede wszystkim od kwoty, którą wydajesz, nawet na pchlim targu. Ale naturalnie sprzedawca rozumie, że ma do czynienia z profesjonalistą i nie ma już powodu, by obniżać ceny.
W mikrofirmie nie ma zysków do zadeklarowania, ponieważ uwzględniana jest całkowita wartość sprzedaży, a następnie stosuje się ryczałtowe odliczenia podatkowe.
W przypadku faktur, dostawcy to niemal wyłącznie firmy (B2B), więc nie stanowi to problemu.
Może się nieprecyzyjnie wyraziłem, moje pytanie dotyczyło zadeklarowania zysków po przejściu na zasady ogólne.
Przeczytałem ponownie, to ja źle zrozumiałem ![]()
Jeśli działasz w ramach spółki, Twoje roczne zamknięcie rachunkowe musi zostać sprawdzone przez biegłego rewidenta, który sporządzi bilans i rachunek zysków i strat (pokazujący zysk lub stratę): przedstawi on formularz CERFA do deklaracji podatkowej lub przygotuje go bezpośrednio zgodnie z zleceniem (podatek dochodowy od osób fizycznych lub prawnych, w zależności od statusu i zasad zadeklarowanych w INPI podczas zakładania firmy).
W przypadku faktur zakupu B2B: uwaga na obowiązkową e-fakturę dla wszystkich od 09.2026, paragon nie wystarczy, ponieważ dostawca będzie musiał złożyć ją na wybranej autoryzowanej platformie…
Księgowy pozostaje opcjonalny, dopóki jesteś mały (mniej niż 25 pracowników, mniej niż 5 mln euro obrotu itp.). Osobiście dla innej firmy, którą zarządzam, robię to bez. Kluczowe zalety:
-
Oszczędność kosztów
-
Rozumiem szczegóły tego, co robię. Nikogo nie trzeba poganiać, aby sprawdzić, czy faktura została uwzględniona, czy deklaracja złożona na czas
-
Nikogo, komu trzeba wyjaśniać, że tak, tę fakturę należy uwzględnić.
Wada: niewielkie ryzyko błędów, być może ryzyko, że system fiskalny wyda ostrzeżenie, zwiększając prawdopodobieństwo kontroli.
Cześć Faune,
Prowadzę całą księgowość i deklaracje, ponieważ tak, lubię mieć możliwość przypisywania faktur według własnego uznania i przede wszystkim widzieć postępy mojego RNC i stan mojej płynności finansowej w czasie rzeczywistym…
Jednak, nawet jeśli mógłbym sam wykonać moje BCR (zwłaszcza dzięki narzędziu, które zarządza teledek, ale nawet bez żadnego narzędzia zarządzania): wolę mieć sprawdzenie, ponieważ tak, mogę popełniać błędy i wolę również powierzyć mu prowadzenie zapisów inwentaryzacyjnych (zwłaszcza w części CCA, nawet jeśli to ja informuję go o tym, co chcę lub nie chcę zarezerwować).
Większość dyrektorów firm to bardzo dobrzy technicy i/lub sprzedawcy, ale aspekt analizy finansowej pozostaje w większości przypadków piętą achillesową dyrektorów – niech nikt się nie obraża, to naprawdę nie jest złośliwe, to obserwacja i nie można być dobrym we wszystkim…
–
Dlatego też zdecydowanie polecam eksperta księgowego; tak, źle się wyraziłem, mówiąc « musi być sprawdzone », ale zwróciłeś uwagę na ryzyko kontroli i myślę tak samo jak Ty, prawdopodobnie mają alert, jeśli nie ma eksperta księgowego…
Osobiście, moja jest gabinetem o ludzkiej skali, który nie wygłasza moralizatorskich przemówień (i bardzo dobrze wyjaśnia, dlaczego coś można zrobić, a czego nie). Bardzo dobrze spełnia swoją rolę doradcy, systematycznie proponując mi możliwości, kiedy przedstawia mi raport z mojej misji (np. ulgę podatkową lub optymalizację podatkową).
Potem, jak wszędzie: trzeba umieć otaczać się dobrymi ludźmi i myślę, że jeśli znajdzie się dobrego, nie należy z niego rezygnować (a tym bardziej, jeśli jego honorarium pozostaje rozsądne, ponieważ za 1000-1200 netto, a nawet maksymalnie 1500 rocznie – przy samodzielnym wprowadzaniu danych i deklaracjach – jest to dla mnie „opłacalny koszt” lol, który jest bardziej postrzegany jako zabezpieczenie…)
Miłego dnia!
Dziękuję za te pouczające uwagi!
Powinienem sprecyzować, że działalność, która jest nieco uśpiona i dla której sam prowadzę księgowość, to usługi profesjonalne: brak zapasów, brak zakupu sprzętu o wartości powyżej 500 EUR (=> brak amortyzacji wieloletniej), śledzenie wydatków/przychodów za pomocą księgi głównej w Excelu, od 2 do 3 pól do wypełnienia w deklaracji VAT w zależności od miesiąca. Najtrudniejsze jest sporządzenie bilansu do zeznania podatkowego, ale nie widzę, gdzie byłoby ryzyko w stosunku do fiskusa, gdyby pojawił się na nim błąd.
Chciałbym zrozumieć…
Dla tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą na Vinted - czyli zakładam, że SASU lub EURL (SARL z jedynym wspólnikiem)
Dlaczego wybraliście tę formę prawną - wiedząc, że w EI (jednoosobowa działalność gospodarcza) w reżimie micro BIC, składki społeczne są bardzo niskie, limit zwolnienia z VAT wysoki, a odliczenie przed opodatkowaniem znaczące - ??
Czy przekraczacie limity obrotów?
tak, ale w odniesieniu do całego obrotu, więc zależy to od osiąganych marż i kosztów operacyjnych, więc nie zawsze jest to opłacalne (jeśli osiągamy klasyczne marże w handlu)
Reżim AE jest bardzo dobry na początek; nie musisz martwić się o formalności, skomplikowane deklaracje, księgowych… Ale na pewnym etapie reżim AE przestaje być efektywny. Mam na myśli dwa przykłady:
-
Jeśli zdecydujesz się na dużą sprzedaż (a tym samym na obniżenie marż na rzecz lepszej płynności zapasów). W takim przypadku płacenie podatku naliczanego od obrotu nie jest optymalne. Nawet przy marży na poziomie 0,5 (kupujesz za 10 €, sprzedajesz za 20 €), co wydaje się rozsądne, w reżimie AE płacisz około 26% swojego zysku. W IS na SAS, płacisz 15%. Dla 1000 € sprzedaży różnica wynosi około 100 €. To znacząca kwota.
-
Jeśli wynajmujesz lokal na swoją działalność. W AE nie można go zgłosić administracji w celu zmniejszenia obciążeń podatkowych. W SAS, ten koszt zostanie odliczony od Twojego zysku. Wyobraźmy sobie, że masz lokal za 1000 € miesięcznie, to kilkaset euro miesięcznie, które możesz zaoszczędzić, będąc w SAS.
Połącz oba przypadki, a pytanie o zmianę reżimu nabiera sensu:
5 000 € obrotu miesięcznie, w tym 2500 € zysku i lokal za 1000 €:
AE: 5 000 x ~0.132 = 660 € podatku miesięcznie.
SAS pod IR: (2500 € - 1000 €) x 0.15 = 1500 x 0.15 = 225 € podatku miesięcznie.
Płacisz prawie trzy razy mniej podatku w SAS.
to i tak jest znacznie bardziej skomplikowane niż to, aby obliczyć różnicę. Marża 2, jak w Twoim przykładzie, zależy głównie od tego, czy są jakieś dodatkowe koszty, czy nie. Jeśli jesteś w domu, nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu itp. … to jest bardzo dobre w mikro, w tradycyjnym handlu jesteśmy bliżej 20/30% marży niż 100%. I nie zapominaj, że przejście na spółkę może generować dodatkowe koszty. W rzeczywistości wszystko zależy od kosztów operacyjnych.
Musiałbyś szczegółowo wyjaśnić, o czym dokładnie mówisz, ponieważ teraz zupełnie nie rozumiem, skąd bierzesz te liczby. I mam wrażenie, że mylisz podatki i składki na ubezpieczenie społeczne. Teraz mam wrażenie, że obliczasz składki na AE, ale podatek dochodowy w spółce. Tak, ale przed podatkiem dochodowym masz składki na ubezpieczenie społeczne (40/45% w zależności od statusu)
Co jest sugerowane, jak myślę, to to, że osoba ta nie wypłaca sobie pensji. Nic bardziej typowego niż życie z delegacji rozliczanych na własnej firmie.
Zaczyna się Impôts des plus riches : les inégalités fiscales s’invitent à nouveau dans le débat budgétaire
Dla tych, którzy utknęli za paywallem, istotny fragment mówi:
Ekspert przytacza przykład radiologa, który zarabia 70 000 euro miesięcznie, lokuje je w swojej spółce holdingowej, finansuje swój styl życia z delegacji i w ten sposób nic nie płaci z tytułu podatku dochodowego. „Zamiast płacić składki społeczne od pensji, otrzymują wynagrodzenie w spółkach holdingowych – wyjaśnił Eric Lombard w wywiadzie dla „Libération”. – Mechanizmy te są legalne, ale niesprawiedliwe.”
Tak, rzeczywistość jest bardziej złożona, ale uprościłem, aby przykład był bardziej przyswajalny. Nie mówimy tu o tradycyjnej firmie, ale o sklepie Vinted; ale to nie ma znaczenia, ponieważ jest to tylko przykład, który służy do schematyzacji.
Jeśli chodzi o składki socjalne, pojawiają się one tylko wtedy, gdy jest wynagrodzenie. Mówiłem tutaj tylko o opodatkowaniu zysków; nie wspomniałem również o VAT, możliwych amortyzacjach… Ponieważ moim celem nie było bycie ekspertem księgowym (i nie twierdzę, że nim jestem), ale jedynie pokazanie, że w niektórych przypadkach warto zastanowić się nad przejściem na SAS.