W rzeczywistości, na chwilę obecną jest to nadal 85 tys.
Egzekwowanie prawa zostało odłożone do czasu budżetu (więc, biorąc pod uwagę bieżące wydarzenia, nie jest pewne, czy pozostanie priorytetem), a w parlamencie przyjęto ustawę o uchyleniu (ale jeszcze nie w Senacie).
VAT do odzyskania, aby był zaletą, zależy od marży, którą osiągamy. W skrócie, jeśli marża jest niższa niż dwa, jest to zaleta, jeśli jest wyższa niż dwa, jest to wada.
Dla zobrazowania:
100 € zakupu za 150 € sprzedaży daje: 20 € do odzyskania, 30 € do odprowadzenia, czyli 10 € do zapłaty na koniec.
100 € zakupu za 200 € sprzedaży daje: 20 € do odzyskania, 40 € do odprowadzenia, czyli 20 € do zapłaty na koniec.
100 € zakupu za 300 € sprzedaży daje: 20 € do odzyskania, 60 € do odprowadzenia, czyli 40 € do zapłaty na koniec.
Przy zwolnieniu z VAT nadal jest to 20 € do zapłaty przy zakupie, więc gdy tylko marża wynosząca 2 zostanie przekroczona, bardziej opłaca się jej nie odzyskiwać. Trzeba również wziąć pod uwagę, że jest inaczej w przypadku odsprzedaży używanych towarów zakupionych od osób prywatnych (tutaj naprawdę nie znam się dobrze).
Jednakże, istnieje możliwość odzyskania VAT od wydatków eksploatacyjnych, co jest zaletą. To uściśla moją poprzednią wypowiedź. Ale przed podjęciem decyzji trzeba naprawdę wszystko dokładnie policzyć.
Jednak to samo rozumowanie dotyczy w rzeczywistości wyboru statusu. System mikro jest interesujący dla wysokich marż i gdy koszty eksploatacji są niskie. Zwłaszcza, gdy mówimy o obrotach, które pozostają poniżej progów.
W skrócie, przy obrotach miesięcznych w wysokości 5000 €, pracując w domu i ponosząc mniej niż 2500 € kosztów zakupu, nie ma większego sensu przekształcanie w spółkę.
Osobiście zdecydowanie wolę pozostać w systemie mikro, ma on pewne wady, ale prostota administracyjna je zdecydowanie rekompensuje.