Mając dużą garderobę liczącą ponad 700 pozycji w jednej kategorii (artykuły tej samej marki, które wyglądają podobnie, ale są zawsze inne), zostałem zbanowany z powodu ponownego opublikowania 13 marca z banem do 16 marca.
Wysłałem e-maile na wszystkie możliwe adresy. Odpowiedzi mówiły, że przyjrzą się ręcznie od 14 marca, ale nie było żadnego zwrotu aż do odblokowania. I dzisiaj, 18 marca, moje konto zostało ponownie zbanowane z tego samego powodu (duplikat), chociaż tym razem było to opublikowanie nowego artykułu, więc nawet nie było ponownym publikowaniem.
Korzystanie z Vinted staje się męczące i stresujące. Ostatnie 2 dni (od 16 do dzisiaj) po banie były katastrofalne pod względem wyników (-70%) w porównaniu do zwykłych dziennych wyników, ale jeśli do tego dochodzi ban za banem, to już niemożliwe. Czy macie sposoby na szybkie odblokowanie (wiedząc, że działam zgodnie z zasadami)?
nawet kupujący mają tego dość. Otrzymuję wiadomości od vinties, które mówią: « czy masz le bon coin, bo koszt wysyłki to 0,99 € i płatność paypal właśnie pojawiła się na lbc ». Wróciłam na depop, który został kupiony przez ebay. Widzę, że jest znacznie więcej francuskich sprzedawców niż wcześniej. Jeśli Vinted szybko się nie pozbiera, za 2 lata będzie po nich (prognoza pani Iriny )
Jestem na LBC, więc nie wierzę we wszystko, co słyszę. Przytoczyłem przykład wiadomości, którą otrzymałem na Vinted. Operacja odbywa się co najmniej raz w miesiącu na LBC, w przeciwieństwie do nigdy na Vinted. Jest to bardzo atrakcyjne komercyjnie. Jeśli chodzi o PayPala, właśnie pojawił się na LBC z płatnością w 4 ratach. Jest na eBayu i Depop. Podczas gdy Vinted go usunął. Depop teraz mocno uderzy w Europie. Kiedy jesteś profesjonalistą, musisz obserwować rynek.
Czy Depop działa w Belgii? I czy jest po francusku? Nie znam tego, ale jak bardzo chciałabym alternatywę dla Vinted, która coraz bardziej mnie irytuje!!!
Depop jest na całym świecie. Został właśnie kupiony przez eBay. Strategiczna odpowiedź dla Vinted, które zaczęło działać na rynku amerykańskim. Le Bon Coin - widzę coraz więcej ogłoszeń sprzedaży ubrań od sprzedawców, którzy są na Vinted. Le Bon Coin nawiązał współpracę z PayPal i płatnościami 4x, a ponadto LBC oferuje teraz gwarancję i ochronę kupującego. Naprawdę, jeśli Vinted się nie obudzi, zostanie zmiażdżone.
Istnieją sprawdzone strategie biznesowe: co firma robi z tym, co zarabia?
Vinted popełnia ten sam błąd co kiedyś Ebay: dba o akcjonariuszy, zwiększa zyski, inwestuje lub optymalizuje, aby zarabiać więcej w swojej firmie.
0 dla tych, którzy ich utrzymują: sprzedających i kupujących. Brak słuchania, brak poprawy usług, a nawet ich pogorszenie. Jakie są realne usprawnienia w Vinted od 3 lat? nie ma ich.
Co Vinted robi z tym, co zarabia? 3 punkty:
1- kupują za pośrednictwem swojej spółki zależnej każdego konkurenta, który mógłby być uciążliwy.
2 wdrażają własny system płatności (radzę zapoznać się z konsekwencjami separacji z PayPalem na Ebayu)
3 rozwijają własny system dostaw (każdy wyrobi sobie opinię na temat Vinted Go)
Mówiąc prościej: ci, którzy ich utrzymują, mają ich głęboko gdzieś. Zrobili najtrudniejszą część. W tym tempie nie daję im dużo czasu na przetrwanie w ciągu 5 lat. Moim zdaniem swój szczyt osiągnęli już jakiś czas temu.
Jest miejsce do zajęcia: rynek pomiędzy Vinted a Ebay.
Właśnie zrobiłem rundę po beebs, gdzie obecnie nic nie sprzedaję. Myślę, że zaktualizuję swoje konto na wypadek, gdyby vinted mnie zawiódł i myślę też o zarejestrowaniu się na depop.
W każdym razie ich sukces maleje, nie są już w swoim „szczycie”, Vinted za mało szanuje sprzedawców, a więc jeśli nie ma sprzedawców, nie ma kupujących… nawet niedzielni kupujący zauważają problemy i przestają kupować.
Pojawia się Depop i za kilka lat z pewnością pojawi się bezpośrednia platforma konkurencyjna dla Vinted, która będzie bardziej sprawiedliwa dla swoich sprzedawców i rozwiązująca różne problemy (np. zablokowane konto).
Dobry wieczór – powiedziałbym raczej, że jest za dużo sprzedających w stosunku do kupujących i nic nie zapowiada zmian. Moje doświadczenie jako kupującej polega na tym, że tracę zbyt dużo czasu, szukając czegoś, w porównaniu do nadmiaru artykułów, które są mi prezentowane i które tylko bardzo powierzchownie odpowiadają temu, czego szukam, a także zbyt wielu sprzedających, którzy nie potrafią sprzedawać, którzy myślą, że rzucenie jednego złego zdjęcia z mglistym opisem doprowadzi do sprzedaży. Te osoby zaśmiecają platformę, tyle.
może być jeden sprzedawca, nie należy mylić liczby sprzedawców z liczbą artykułów.
w tym, co powiedziałeś, masz rację, że wyniki wyszukiwania nie pasują do tego, czego szukamy, jest to celowe i udokumentowane, ale ma to swoje granice.
Co innego, tak, sprzedawcy nie potrafią sprzedawać, bo nie są sprzedawcami, tylko zwykłymi osobami prywatnymi, które mają mało czasu.
Nie ma łatwej równowagi: tylko osoby prywatne, tylko profesjonaliści sprzedający, mieszanka obu. każdy model ma swoje zalety i ograniczenia. może to współistnieć, jeśli istnieje odrębna polityka dla profesjonalistów: promowanie, płatna subskrypcja, obsługa posprzedażna, narzędzia…
biorą pieniądze, które można wziąć; długoterminowo…
Cześć Anon. Dziękuję za wszystkie informacje, które podałeś. Ja też mam dość Vincered!! Ponieważ mam mnóstwo ubrań w stylu Y2K, z lat 80. i 90., czy mógłbyś mi wyjaśnić, jak działa Depop? Dziękuję Ci.
Cześć,
Ta osoba nie przebywa już na forum i poprosiła o usunięcie swojego konta (co tworzy pseudonim „anonXXXXXXX”). Nie będzie więc w stanie odpowiedzieć