Czy Vinted czyta to forum? Piszę tutaj, ponieważ mam sugestię dla Vinted, ale nie widzę żadnego sposobu, aby się z nimi bezpośrednio skontaktować.
Kupowanie używanego przedmiotu marki Shein zachęca sprzedawcę do ponownego kupowania na Shein, ponieważ wie, że jeśli przedmiot mu się nie spodoba, zawsze będzie mógł go odsprzedać. Jest to zatem wkładanie pieniędzy w ekobójczą maszynę konsumpcyjną. Sugeruję zatem, aby Vinted stworzyło kategorię „marka francuska” w kategoriach wyszukiwania.
Vinted jest ekologiczne, jeśli zastępuje zakup nowego ubrania. Jeśli kupujesz taką samą ilość ubrań jak wcześniej, ale są one teraz z drugiej ręki, robisz coś dla planety. Z drugiej strony, jeśli korzystanie z Vinted sprawia, że konsumujesz więcej (kupujesz więcej ubrań, ponieważ są tańsze), to nie, z ekologicznego punktu widzenia nie przynosi to wielkich korzyści.
Jeśli chodzi o Shein, aplikacja oferuje tanie artykuły, które i tak są praktycznie jednorazowego użytku (ultra fast-fashion, to impulsywne zamówienie, którego sprzedawczyni i tak by dokonała). Kiedy ubranie z Shein przestaje być noszone, wolę widzieć je na Vinted niż w śmietniku.
Cześć
Dlaczego Vinted promuje Shein? Wszystko, co kupione w H&M, C&A, na targowiskach itp. to « szybka moda » (fast fashion) produkowana w tych samych warunkach.
Co do « wyprodukowano we Francji » (made in France), jestem sceptyczny, ponieważ wystarczy, że produkt przejdzie ostatnią transformację na terytorium kraju, aby został zakwalifikowany jako « wyprodukowano we Francji ».
Ostatnio kupiłem 2 bluzy tej samej marki w rozmiarze M, rzekomo wyprodukowane we Francji. Po otrzymaniu obie miały różne wymiary. Jedna z nich była raczej w rozmiarze S niż M. Zły krój, więc wszystko odesłałem.
Nieekologiczne ze strony Vinted jest zezwalanie na wszystkie te sprzedaże za 1 euro, które muszą przemierzać Francję w tę i we w tę.
Nigdy nie zrozumiałem, dlaczego sprzedawać « ubrania » za 1 euro. Jeśli coś jest warte 1 euro, nadaje się tylko do recyklingu lub do czyszczenia silnika samochodu.
Czy ktoś kupuje ubranie za 1 euro?? A ile pracy przy fotografowaniu i robieniu ogłoszenia.
Nigdy nie zrozumiem niektórych zachowań, to pewne.
to jest o wiele bardziej skomplikowane. Nie należy patrzeć tylko na kryterium nowe/używane, ale powiązać to ze wszystkim, co umożliwia dostęp do tych rzeczy z drugiej ręki.
Już samo to, że Vinted jest stroną internetową (ok, to nie jest wielkie odkrycie), generuje zużycie strumieni danych, a tym samym wykorzystanie centrów danych, które są bardzo energochłonne (na przykład chłodzenie). Następnie strona działa w dużej mierze z botami, czyli ze sztuczną inteligencją, a to również jest bardzo energochłonne. Do tego dochodzi cała struktura dostaw, gdzie znajdziemy te same wady (internet, centra danych, sztuczna inteligencja…) i wszystko, co związane z transportem i infrastrukturą (np. punkty odbioru, które działają 24/7) itd. … Krótko mówiąc, jeśli naprawdę chcesz być eko, rzeczy z drugiej ręki powinny być w obiegu lokalnym, aby były naprawdę skuteczne.
tu też jest bardziej skomplikowanie. Więc nie, warunki nie są dokładnie takie same. Produkty pochodzące z Chin nie spełniają wielu przepisów bezpieczeństwa i środowiskowych, więc mają większy wpływ niż produkty, które muszą spełniać europejskie/francuskie wymogi. Można również dodać wszystkie podatki, których unikają, podatki, które finansują przetwarzanie odpadów i recykling. Więc tak, H&M i spółka to nie jest lekarstwo na wszystko, ale Shein jest jeszcze o poziom wyżej.
« Jestem eko-weganką, kupuję i sprzedaję tylko na Vinted i jeżdżę samochodem elektrycznym, żeby chronić planetę »
Czy w tym zdaniu nie ma samych sprzeczności?
Co za żart!