Zawieszenie konta Vinted Pro - Alerty dotyczące zgłoszeń marek (VEJA)

Dzień dobry wszystkim,

Jestem profesjonalnym sprzedawcą na Vinted i należę do najlepszych sprzedawców we Francji (wspominam o tym tylko po to, by nakreślić sytuację, a nie się chwalić) na tej platformie.

Dwa dni temu moje konto zostało zawieszone na 30 dni po zgłoszeniu nieautentycznego produktu. Chciałbym podkreślić, że wszystkie moje produkty są autentyczne.

Źródłem tego problemu wydaje się być wykorzystanie przez markę VEJA sztucznej inteligencji do identyfikowania i zgłaszania ogłoszeń, co prowadzi do natychmiastowego zawieszenia kont przez Vinted.

Pojawiają się tu dwa główne problemy:

1. Zarządzanie dużymi kontami przez Vinted

  • Natychmiastowe zawieszenie bez analizy: Jak Vinted może zawiesić konto z ważną historią wyników (taką jak moja) bez wcześniejszej konsultacji, wyjaśnienia lub dogłębnej analizy sprawy?
  • Brak dedykowanego wsparcia dla profesjonalistów: To godne ubolewania, że jako duży sprzedawca (i znaczące źródło dochodu dla platformy) nie mamy dostępu do dedykowanego i bezpośredniego profesjonalnego działu obsługi klienta. Moglibyśmy jednak zapewnić cenną pomoc w rozwoju platformy.

2. Siła marek i nieuczciwa konkurencja

  • Nadużywanie zgłoszeń: Czy marki mogą tak łatwo eliminować sprzedawców oferujących używane produkty, potencjalnie w celu ochrony swojego udziału w rynku produktów nowych (zakładając, że sprzedawcy na Vinted odbierają klientów sklepom, chociaż moim zdaniem konsumenci Vinted i sklepów internetowych to nie to samo)? To tak, jakby rzemieślnik zamknął swojego konkurenta bez ważnego powodu, tylko poprzez zautomatyzowane zgłoszenie, aby odzyskać rynek. Ta procedura jest zbyt prosta i umożliwia nieuczciwą konkurencję.

Konsekwencje dla profesjonalnych sprzedawców:
Ten rodzaj zawieszenia stanowi egzystencjalne zagrożenie dla tych, dla których jest to główne zajęcie. W moim przypadku firma SARL nadal ponosi koszty (czynsz, pensje dla 2 osób, opłaty firmowe i koszty całej działalności), ale nie generuje żadnych dochodów, i to z dnia na dzień, na podstawie samego automatycznego zgłoszenia.

Cel tej wiadomości jest dwojaki:

  1. Poinformowanie społeczności o tym, co faktycznie dzieje się na platformie i o ryzyku, nawet gdy działa się bez zarzutu.
  2. Zebranie doświadczeń: Jeśli ktoś miał już do czynienia z tą sytuacją, jego feedback na temat tego, jak udało mu się z niej wyjść, byłby niezwykle cenny.

Dziękuję wszystkim za poświęcony czas i pomoc. Miłego dnia!

3 polubienia

Cześć,

Przede wszystkim życzę powodzenia. Przeszedłem przez to samo co Ty rok temu (automatyczne zgłoszenie dotyczące dwóch artykułów markowych, w tym przypadku Patagonia); i chociaż nie byłem na tym samym etapie rozwoju co Ty, wpłynęło to na mnie zarówno finansowo, jak i emocjonalnie.

Dwa z moich artykułów tej marki zostały uznane za podróbki; zanim zdążyłem wysłać wewnętrzną etykietę dowodzącą autentyczności tych artykułów, zostałem permanentnie zbanowany. Po fakcie zrozumiałem, że to banowanie nie wynikało z ludzkiego zgłoszenia, ale z rozpoznania przez algorytm, sztuczną inteligencję, podobnie jak w Twoim przypadku. Po pewnych poszukiwaniach wydawało mi się, że algorytm ten działa bardziej w weekendy (pracownicy są wtedy na odpoczynku). To prowadzi mnie do mojego pytania; czy artykuły, które doprowadziły do Twojego bana, zostały opublikowane w weekend?

Co do braku dedykowanego wsparcia, zgadzam się z Tobą w 100%. Nic nie jest robione, aby wspierać profesjonalnych sprzedawców; w moim przypadku miałem wszystkie dowody, aby wykazać, że ich decyzja była błędna (jeśli nie nadużyciem); ale mimo to, nie udało mi się ich przekonać (próbowałem mailowo, przez formularz kontaktowy, listem poleconym do centrali… nic nie działało). Wyobrażam sobie, że bez kontaktu na miejscu, bardzo trudno jest zostać wysłuchanym. Uważam politykę moderacji Vinted za bardzo problematyczną, ponieważ karze ona sprzedawców działających w dobrej wierze arbitralnymi i niesprawiedliwymi decyzjami.

Aby wyjść z tej sytuacji, po wykorzystaniu wszystkich dostępnych środków odwoławczych (z wyjątkiem zwrócenia się do arbitra/mediatora sądowego; po fakcie myślę, że to najlepsza ścieżka do zbadania, ale porzuciłem ją po kilku wysłanych mailach, które pozostały bez odpowiedzi), nie miałem innego wyjścia, jak czekać, aż usuną moje zbanowane konto profesjonalne (około 3-4 miesięcy), aby założyć nowe z tym samym numerem SIRET co poprzednie. Ale Twoja sytuacja wydaje się być bardziej pilna niż moja; być może mógłbyś zamknąć swoją firmę, a następnie ponownie ją otworzyć, aby uzyskać inny numer SIRET; ale znowu, nie wiem, czy przeszłoby to na poziomie CNI. W międzyczasie zacząłem sprzedawać za pośrednictwem mojego konta osobistego; pozwoliło mi to kontynuować pracę przez jakiś czas.

1 polubienie

Powodzenia. To piękna ilustracja tego, co już wiemy, chociaż zawsze boli, gdy się zdarza: każda działalność zawodowa oparta na dobrej woli platformy jest niezwykle ryzykowna.

Rozwiązania: być multi-platformowym; rozwijać własną stronę internetową… Co wymaga innego myślenia o biznesie, na co regularnie zwraca uwagę @anon90966608.

Tymczasem tymczasowym rozwiązaniem jest sprzedaż przez konto osobiste. Z dwoma pracownikami, nie wspominając o małżonkach, daje to kilka kont osobistych do utrzymania.

Dziękuję za ten bardzo interesujący post @ev45!

Skąd masz pewność? Rzeczywiście, jeśli chcemy, aby społeczność mogła zareagować na « wyjątkowy » atak, potrzebujemy solidnych dowodów.

Nie mam doświadczenia PRO sprzedawców obecnych tutaj, ale jeśli Wasze zarzuty są solidne, warto byłoby skontaktować się z FEVAD ( Federacja handlu elektronicznego i sprzedaży na odległość), ponieważ moglibyśmy mieć do czynienia z konfliktem między sprzedawcami (VEJA i Tobą), który potencjalnie dotyczy innych sprzedawców na Vinted (prawdopodobnie wielu).

Zjednoczenie się w celu obrony Waszych praw byłoby dobrym sposobem na zwalczanie tych praktyk, jeśli zostaną potwierdzone.

2 polubienia

moje słowa są niestety bardzo prawdziwe, ponieważ vinted wysłał mi wiadomość, że zostałem zablokowany, wspominając „podmiot posiadający prawa do znaków towarowych VEJA zgłosił Twoje ogłoszenie za pośrednictwem naszych usług itp…” znalezione w załączniku.

3 polubienia

W rzeczy samej, wątpliwości nie pozostawiają już żadnych wątpliwości!

Wygląda na to, że żądanie pochodzi od strony trzeciej, którą VEJA musiało zlecić do tego typu « ochrony » swojej marki: https://corsearch.com/brand-protection-solutions/

Problem polega przede wszystkim na CAŁKOWITYM braku weryfikacji ze strony Vinted i niemożności obrony jako sprzedawca. To niepokojące…

Biorąc pod uwagę wpływ finansowy na Twoją działalność, a zwłaszcza jeśli jesteś w 100% pewien, że masz rację, myślę, że powinieneś skontaktować się z podmiotami, które mogą udzielić Ci porady prawnej: prawnikiem, FEVAD. I przygotować się na potencjalnie długą walkę…

Zawsze możesz spróbować wysłać e-maile na adres legal@vinted.fr lub wiadomości z odwołaniem, ale cóż… znamy Vinted :sweat_smile:
Inną możliwością jest spróbowanie zaalarmowania pracowników Vinted za pośrednictwem LinkedIn. Znamy siłę mediów społecznościowych i pamiętam 1-2 przykłady osób, którym udało się zwrócić uwagę na błąd na tyle wysoko w Vinted, że zostali zmuszeni do jego poprawienia (niestety, nie mogę ich tu wymienić).

Mam nadzieję, że niniejszy post pozwoli zebrać inne osoby w Twojej sytuacji. Razem jesteśmy silniejsi.

2 polubienia

Cześć, widziałem twoją odpowiedź i chciałem wiedzieć, kiedy mówisz o usunięciu swojego konta, czy chodzi o dane z konta, czy o całe konto? I czy w wyniku zgłoszenia, czy nie? Dzięki :slight_smile:

Cześć! Kiedy mówię o usunięciu konta po zbanowaniu, mam na myśli całkowite usunięcie mojego zbanowanego konta. Oznacza to, że kiedy próbowałem się zalogować, nie pojawiałem się na moim zbanowanym koncie; zamiast tego zobaczyłem komunikat informujący, że moje konto nie istnieje. Mogłem wtedy ponownie założyć konto firmowe (zakładam, że w tym samym czasie, co usunięcie mojego konta, usunęli powiązanie SIRET - konto firmowe z ich bazy danych).

Ciekawe, czy świadomie zleciłeś usunięcie tego konta przez wsparcie techniczne (jak w innych wątkach, gdzie często spotyka się odmowę)?

Poza tym, czy logowałeś się na zbanowane konto podczas tych czterech miesięcy? Czy użyłeś tego samego adresu e-mail do ponownego otwarcia konta z poprzednim numerem SIRET? Czy przeniosłeś swoje konto osobiste używane w tym okresie?

Na koniec, czy podjąłeś jakieś środki ostrożności dotyczące urządzenia używanego do logowania lub swojego adresu IP?

Z góry przepraszam za ten grad pytań, ale świadectwa użytkowników, którzy ponownie wykorzystali swoje numery SIRET, są prawie nieistniejące :grinning_face_with_smiling_eyes:

Jeśli chodzi o mnie, zostałem zbanowany zaledwie przedwczoraj po tym, jak umieściłem w sieci zbyt odważne magazyny komiksowe (na eBayu przechodzą bez problemów z odpowiednim rozmyciem), w wyniku czego w ciągu kwadransa otrzymałem 7 ostrzeżeń, co nie dało mi czasu na poprawę sytuacji z powodu skumulowania kar.

Raz dałem się nabrać na okładkę komiksu Manary, która była oczywiście bardzo dosłowna, ale nie zakazana w sprzedaży dla nieletnich.

Od tamtej pory bardzo uważam.

Naprawdę było to « spalone », numery Kiss Comix (oryginalna hiszpańska wersja) i mały format Elvifrance :face_in_clouds: Miałem już usuwane przedmioty na eBay, ale przynajmniej mają na tyle inteligencji, by działać stopniowo.

Aby odpowiedzieć po kolei:

Nie, tak (na przykład, aby przelać moje bieżące środki; potem czasami, aby sprawdzić, czy nadal jestem zbanowany, więc regularnie), tak (ten sam e-mail i ten sam numer SIRET, nawet to samo imię i zdjęcie profilowe ahaha), zachowałem je prywatnie na wszelki wypadek, nie

Dziękuję za odpowiedź :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Dzień dobry,

Pozwalam sobie włączyć się do dyskusji. Jeśli dobrze rozumiem, odtworzyłeś/aś swoje konto profesjonalne po 4 miesiącach, używając tego samego urządzenia i tego samego adresu IP, co Twoje poprzednie zablokowane konto profesjonalne?

Jeśli tak, to jest to ciekawa informacja dla sprzedawców profesjonalnych, na wypadek gdybyśmy kiedyś stanęli w obliczu takiej sytuacji. Czytając wszystkie komentarze na ten temat, mam wrażenie, że Vinted ma tendencję do zbyt pochopnego blokowania kont…

1 polubienie

Zgadza się. Ten sam e-mail, ten sam adres IP, to samo imię, to samo zdjęcie profilowe; zakładam, że moje stare konto zostało całkowicie usunięte z ich bazy danych. Co do dokładnego czasu między usunięciem a ponownym utworzeniem, nie jestem pewien, ale mogę to sprawdzić, jeśli będzie to potrzebne.

Vinted nie jest łaskawy, jeśli chodzi o bany, zgoda. Ale mam wrażenie, że od tamtego czasu jest lepiej.

1 polubienie

Cześć,

U mnie jest tak samo, profesjonalny sprzedawca na Vinted i permanentny ban. Nie mam nic do powiedzenia. Zostałem zablokowany przez stüssy.ipr@zeal.corsearch.com. Złożyłem odwołanie, aby przedstawić wszystkie dowody autentyczności (od 4 lat sprzedaję tę markę, potrafiłbym rozpoznać fałszywy produkt wśród 1000 prawdziwych, więc jestem pewien, że mój artykuł jest autentyczny). Ale ponieważ dotyczy to samej marki, Vinted niczego nie słucha, przyznaje rację marce.

Myślę tak samo, biorąc pod uwagę, że jestem profesjonalnym sprzedawcą i sprzedaję tylko Stüssy, zacząłem być jednym z największych kont na platformie sprzedających tę markę, co stanowi bezpośrednią konkurencję dla wspomnianej marki. Dlatego łatwiej im mnie zablokować.