Żadnej odpowiedzi i minęło ich 120 godzin. Na razie trzymam kciuki, żeby nic więcej nie mówili. Jeśli to niezmodyfikowane zdjęcie, możesz im wysłać otoczenie z datą i swoim pseudonimem napisanym długopisem na kartce, aby udowodnić swoją dobrą wiarę.
@viedemode czy odpowiedziałaś/eś do zespołu wsparcia czy mailowo na adres legal@vinted?
Ja osobiście nie mogę odpowiedzieć na wiadomość od wsparcia, więc wysłałam/em maila do działu prawnego… z jakiego jesteś kraju? Widziałam/em się w zeszłym tygodniu z prawniczką, która poradziła mi skontaktować się z CNIL i wysłać list polecony do Vinted z jasną listą każdego ostrzeżenia / odpowiedzi i przewidzianymi konsekwencjami. Powiedziała mi również, abym poprosił/a Vinted, zgodnie z art. 15 RODO, o podanie tożsamości osób dokonujących fałszywych, nadużywających zgłoszeń w celu wszczęcia postępowania sądowego z tytułu utraty dochodów dla mojej firmy..
Miałem dodać, że jestem we Francji!
Kolejna aktualizacja, gdyby ktoś był zainteresowany - pobrałem moje dane i mam dwa raporty z 24-godzinnym wyprzedzeniem przed nałożeniem ograniczenia, faktycznie z powodem ‹ zdjęcie pochodzi z sieci › - co jest oczywiście fałszem… Podejrzewam, że to konkurent/ci. Zgodnie z radą prawnika, wyślę do Vinted list polecony z prośbą o podanie tożsamości użytkownika.
Jestem z Belgii, niestety mam mniej możliwości.
Tutaj dostałem bana na 5 dni za sprzedaż komercyjną akcesoriów na chrzciny. Wyjaśniłem, że zostały kupione na chrzciny, które nigdy się nie odbyły z powodu covid. Ale nawet z odpowiedzią po angielsku miałem prawo do 120h czekania, co oznacza, że nigdy nie odpowiadają!