Deklaracja DAC7 zeznanie podatkowe

Dzień dobry, nie jestem profesjonalnym sprzedawcą, ale dokonałem 124 sprzedaży. Poniżej 2000 €. W zeszłym roku było to widoczne na moim zeznaniu podatkowym, w tym roku nie. Czy u Państwa jest tak samo? Czy jest coś, co należy zrobić? Zazwyczaj Vinted przesyła dane automatycznie, prawda? Dziękuję.

1 polubienie

Cześć @violona
Jesteś więc osobą prywatną, wzięłaś 2000 euro w ciągu roku.

1 Nie musisz tego deklarować w urzędzie skarbowym (musisz przekroczyć 5000 euro)
2 Vinted nie deklaruje sprzedaży, którą przeprowadziłaś

1 polubienie

W ramach korekty, myślę, że te kwoty 5000 € i 2000 € nie istnieją dla urzędu skarbowego. Jeśli działalność jest profesjonalna, należy ją zgłosić.

Poza tym, rzeczywiście, nie widziałem wstępnego zgłoszenia sprzedaży na Vinted (ani na Rakuten) w moim zeznaniu podatkowym. Pojawiła się tylko kwota LBC. Dlatego ręcznie dodałem sprzedaż z innych stron. Po prostu podałem kwotę zadeklarowaną jako samozatrudniony.

2 polubienia

Właściwie to u podstaw leży to, że osoba prywatna nie powinna prowadzić działalności zawodowej, to jest głównie to.
Jest różnica między sprzedawaniem własnych ubrań lub ubrań rodziny a kupowaniem w celu odsprzedaży.
Kupowanie w celu odsprzedaży = działalność zawodowa.
Aby chronić profesjonalistów, najwyższy czas, aby faktycznie istniała różnica.
Nawiasem mówiąc, kiedy słyszymy, jak osoby prywatne chwalą się posiadaniem kilku kont osobistych i prowadzeniem na nich działalności, powinny uważać… Urząd skarbowy dobrze śledzi, co się dzieje, gdy mają cię na oku: wink: (potem będą płakać).

Dotyczące 2000 € (źródło na stronie rządowej).
Platformy nie deklarują, jeśli jest to mniej niż 2000 €.
Natomiast powyżej 2000 € mają obowiązek to zrobić.

Próg 5000 € dotyczy przedmiotu, a nie łącznej sumy.

1 polubienie

Cześć,

Tak, w niektórych przypadkach jest to normalne. DAC7 nie oznacza, że coś automatycznie pojawi się w Twoim zeznaniu podatkowym każdego roku. Vinted przekazuje pewne informacje urzędowi skarbowemu, ale sposób ich wyświetlania może się różnić z roku na rok w zależności od terminów przekazania lub sposobu rozliczenia podatkowego.

Przy 124 sprzedaży i kwocie poniżej 2000 euro, jeśli jest to odsprzedaż przedmiotów osobistych bez rzeczywistego zysku, zazwyczaj nadal jesteś uważany za osobę prywatną. Poniżej progów DAC7 zazwyczaj nie ma potrzeby podejmowania specjalnych działań.

Niemniej jednak zachowaj roczny raport Vinted i dowody na wypadek, gdyby administracja podatkowa później poprosiła o dokumenty potwierdzające.

Nie zapomnij też o liczbie sprzedaży..

Z tego, co rozumiem, chodzi o przedmioty, które jeśli przekroczą 5000, musimy zadeklarować i zapłacić, ale inaczej, jeśli nie jesteśmy profesjonalistami, nic nie płacimy (źródła: sztuczna inteligencja i strony rządowe).

Uwaga, nie jest to takie proste. Próg 5000 euro nie oznacza, że każda działalność poniżej tej kwoty jest nieopodatkowana. Jeśli po prostu opróżniasz szafę i sprzedajesz swoje prywatne rzeczy ze stratą, zazwyczaj nic nie musisz płacić. Jeśli jednak kupujesz przedmioty w celu odsprzedaży z zyskiem, nawet na Vinted, może to zostać uznane za działalność handlową, która podlega zgłoszeniu. Głównym kryterium jest nie tylko kwota, ale także charakter działalności

Możesz nawet powiedzieć, że TO jest działalność handlowa…
Kupujesz, żeby odsprzedać, więc to handel…
Sprzedajesz własne ciuchy… to na dodatkowe drobne w miesiącu…

Czyli kupuję używaną książkę, czytam ją i sprzedaję drożej – czy to jest działalność handlowa? NIE.

W rzeczywistości granica jest płynna. Granica między „opróżniam mój strych” a „prowadzę handel” zależy od kilku kryteriów, kumulatywnych lub nie:

Cykliczność i powtarzalność: regularna sprzedaż przez dłuższy czas jest silnym wskaźnikiem działalności zawodowej, w przeciwieństwie do sporadycznej sprzedaży przedmiotów osobistych.

Zatem jeśli zajmujesz się kupnem/sprzedażą na niewielką skalę, nie, nie jest to działalność zawodowa, ponieważ nie jest powtarzalna.

Dyrektywa DAC7 doprecyzowuje sprawy, ponieważ platformy są zobowiązane do przekazywania informacji administracji od 30 sprzedaży rocznie i 2000 euro.
Zatem jeśli zajmujesz się kupnem/sprzedażą na Vinted przy 29 transakcjach rocznie i 1999 euro, OK, oszukujesz, ale administracja ma to gdzieś, ignoruje cię.

Dlatego trzeba przestać straszyć tych, którzy chcą zacząć!

I nawet jeśli przekroczysz te progi, nie oznacza to, że poniesiesz konsekwencje, oznacza to, że administracja jest poinformowana. A przyjdzie moment, kiedy jeśli będziesz naciskać, może się do ciebie zwrócić w celu uzyskania wyjaśnień, uzasadnień.
Ty sam zdecydujesz, kiedy nadejdzie odpowiedni moment, by przejść na zawodowstwo.

1 polubienie

Prawdziwym problemem jest to, że wiele osób myli DAC7 z definicją działalności gospodarczej.

Progi 30 sprzedaży i 2 000 euro służą do automatycznego przekazywania informacji przez platformy. Same w sobie nie definiują, co jest, a co nie jest działalnością zawodową.

Ktoś, kto opróżnia swoją szafę, oczywiście nie jest handlowcem. Z drugiej strony, ktoś, kto regularnie kupuje w celu odsprzedaży z zyskiem, już działa komercyjnie, nawet jeśli nie osiąga progów DAC7.

Ostatecznie to nie liczba 29 sprzedaży czy 1 999 euro zmienia charakter działalności. Liczy się przede wszystkim intencja, powtarzalność i organizacja kupna-sprzedaży. :::

1 polubienie

Tak czy inaczej, poniżej 30 sprzedaży rocznie online i poniżej 2000 euro (na jednej platformie, można je mnożyć na kilku platformach) przelatujemy pod radarem administracji, więc kwestia, czy jest to działalność zawodowa, czy nie, nawet się nie pojawia, ponieważ działalność nie istnieje w oczach administracji!

Dlatego osoba poniżej tych progów nie musi sobie zadawać pytań.

Dokładnie..
To zamiar zakupu w celu odsprzedaży ma znaczenie…
Wyobraźmy sobie rodzinę z pięciorgiem dzieci, która niczego nie wyrzuca… gromadzi przez lata (a nawet dekady) na strychu, w szafach itp…
Dzieci dorosły, nawet wyprowadziły się z domu, matka mówi sobie, sprzedam setki ubrań dorosłych dzieci, żeby dorobić trochę grosza (i może mieć zajęcie), zrobić miejsce… itp…
To nie ma nic wspólnego z tymi, którzy kupują paczki, kule (w 90% klasy A :joy: :joy: :joy: ) albo na pchlim targu, aby potem odsprzedać…
Tam jest ta różnica, a Boty Vinted tego nie zrobią…

1 polubienie

Tak, istnieją również przypadki pośrednie.

Ktoś może gromadzić przedmioty przez 20 lat, nigdy nie zamierzając ich sprzedać, a potem pewnego dnia odkryć, że jego strych, garaż lub piwnica są wypełnione przedmiotami, które zyskały na wartości. Fakt osiągnięcia zysku ze sprzedaży nie przekształca automatycznie tej osoby w handlowca.

Właśnie dlatego nie ma jednego magicznego kryterium. Administracja bierze pod uwagę całą sytuację: pochodzenie dóbr, pierwotne zamiary, częstotliwość sprzedaży i zorganizowaną strukturę.

Często to nagromadzenie wskazówek stanowi o różnicy, a nie pojedynczy element rozpatrywany w izolacji.

2 polubienia

W odniesieniu do pierwotnego pytania, ta osoba fizyczna jest nadal zobowiązana do wypełnienia formularza DAC7.

1 polubienie