Cześć, nie jesteś sam, takie jednostronne zmiany dotykają teraz wielu profesjonalistów.
Kluczowa informacja: platformy takie jak Leboncoin podlegają europejskiemu rozporządzeniu P2B (rozporządzenie UE 2019/1150 w sprawie relacji między platformami a przedsiębiorstwami). Zobowiązuje ono je do powiadomienia Cię z co najmniej 15-dniowym wyprzedzeniem, na piśmie i na trwałym nośniku, przed wprowadzeniem jakichkolwiek zmian w ich warunkach, a także daje Ci prawo do wypowiedzenia umowy w tym terminie, jeśli się na nie nie zgadzasz. Jeśli wyraźnie odmówiłeś przyjęcia nowej oferty, a mimo to narzucają Ci płatne ogłoszenia z dnia na dzień, to z zasady są w błędzie, zwłaszcza jeśli Twoja obecna umowa przewidywała publikację bez ograniczeń.
Konkretnie, co bym zrobił na Twoim miejscu:
Najpierw zebrać dowody: zrzuty ekranu starych warunków, Twojej odmowy przyjęcia oferty i nowych pobranych opłat. To zrobi różnicę.
Wysłać list polecony z potwierdzeniem odbioru w formie wezwania do zapłaty: przypomnij warunki swojej umowy, zacytuj rozporządzenie P2B i jego termin powiadomienia, i zażądaj przywrócenia początkowych warunków w określonym terminie. Twój instynkt jest słuszny, polecony zmienia układ sił, ich łagodne odpowiedzi przez telefon są nic niewarte bez pisemnego potwierdzenia.
Jeśli to pozostanie bez odpowiedzi, pozostaje Rzecznik Przedsiębiorstw (Médiateur des entreprises), bezpłatna służba publiczna powiązana z Bercy, która zajmuje się właśnie tego typu sporami między przedsiębiorstwem a platformą. Rozporządzenie P2B nakłada zresztą na platformy obowiązek oferowania mediacji.
A Twój pomysł na zjednoczenie się z innymi profesjonalistami jest doskonały: tekst pozwala również organizacjom reprezentatywnym na działanie, a wspólna sprawa waży znacznie więcej niż odosobniona skarga.
Wszystko przechowuj na piśmie i nie odpuszczaj, w tej kwestii ramy prawne są raczej po Twojej stronie.