⚠️ Uwaga dla tych, którzy zajmują się kupnem i sprzedażą

Wiele osób zajmuje się handlem wymiennym, myśląc, że to po prostu „sprzedaż kilku przedmiotów na Vinted, eBay, Leboncoin, Facebook itp.”. Ale we Francji trzeba uważać: gdy tylko kupuje się przedmioty w celu odsprzedaży z zyskiem, zwłaszcza jeśli dzieje się to regularnie, wchodzi się w prawdziwą działalność handlową.

Sporadyczna sprzedaż własnych używanych rzeczy to nie to samo, co handel wymienny. Jeśli kupujesz partie, zapasy, przedmioty na pchlich targach, na Vinted, Leboncoin lub gdziekolwiek indziej, aby je następnie odsprzedać, może być konieczne posiadanie zarejestrowanego statusu, na przykład mikro-przedsiębiorcy, i deklarowanie obrotu. Administracja podatkowa zwraca uwagę w szczególności na ideę zwyczajowych transakcji z zakupem w celu odsprzedaży.

Należy również wiedzieć, że mikro-przedsiębiorca zajmujący się sprzedażą towarów musi przestrzegać pewnych obowiązków: rejestracja, deklarowanie obrotu, prowadzenie księgi przychodów, a w przypadku handlu wymiennego – rejestr zakupów.

Inny często zapominany punkt: kiedy sprzedaje się jako profesjonalista konsumentom, nie ma się tych samych obowiązków co zwykły konsument. Mogą obowiązywać przepisy dotyczące informowania klienta, cen, warunków sprzedaży, prawa do odstąpienia od umowy, gwarancji itp. DGCCRF (Generalna Dyrekcja ds. Konkurencji, Konsumpcji i Zwalczania Oszustw) monitoruje również handel internetowy.

Dlatego uważaj: to, że sprzedajesz na platformie, nie oznacza, że wszystko jest automatycznie „poza ramami”. Platformy mogą przekazywać informacje, sprzedaż może być widoczna, a w przypadku kontroli trzeba umieć wyjaśnić swoją działalność.

Celem nie jest straszenie, ale przypomnienie prostej rzeczy:
sprzedaż starych rzeczy = okazjonalnie. Kupowanie w celu odsprzedaży = handel.
A handel, we Francji, musi być zadeklarowany.

Dowiedz się wszystkiego przed poważnym rozpoczęciem, zwłaszcza jeśli zaczniesz sprzedawać regularnie lub generować znaczący obrót.

Progi DAC7 nie są progami zezwalającymi na handel wymienny. Są to progi przekazywania informacji przez platformy administracji podatkowej. Kupno w celu odsprzedaży z zyskiem pozostaje działalnością handlową, nawet przy niewielkiej liczbie sprzedaży.

2 polubienia

Jest jasne, że niektórzy myślą, iż sprawa przejdzie bez echa… ale zapominają o jednej rzeczy… Jesteśmy we Francji :face_with_spiral_eyes:
Gdy tylko dochodzi do „wypompowywania” (zasysania pieniędzy), państwo jest na miejscu!

Niektórzy powinni przygotować sobie chusteczki…

2 polubienia

Wszyscy influencerzy, którzy nagrywają filmy typu:
„Zarabiam na odsprzedaży na Vinted…"

  • Pytanie: „Czy jesteś zarejestrowany w Ussaf (francuski odpowiednik ZUS)?"
  • On: „Nie, ponieważ nie przekroczyłem progu Vinted i nie poprosili mnie o przejście na status profesjonalny…"

Poważny błąd…

Nawet nie wspomnę o tych, którzy jednocześnie pobierają zasiłki, np. z CAF (francuski odpowiednik MOPS), ARE (zasiłek dla bezrobotnych), itp… Jest wiele rzeczy, o których trzeba wiedzieć. Szczerze mówiąc, ludzie, uważajcie, dowiedzcie się, zanim zaczniecie lub będziecie śledzić influencerów, którzy nie mówią wszystkiego, lub co gorsza, nawet nie są świadomi francuskiego prawa. Wszystko jest teraz śledzone i wkrótce będzie jeszcze gorzej. Nawet wysyłanie pieniędzy bliskiej osobie musi być zgłoszone.

Jeśli nie widzisz nadchodzącego zagrożenia, obudź się. Nie będą ci robić prezentów.

3 polubienia

(Zanim zapomnę: czy te posty są pisane przez SI? Nic się nie stanie, ale jeśli tak, to warto o tym wspomnieć).

W przeciwnym razie nie podzielam tych alarmistycznych obserwacji. Nie ma „wielu rzeczy do wiedzy”, a wręcz bardzo mało. Ponadto platformy są zaprojektowane tak, aby można było zacząć od małych rzeczy, więc kwestie statusu, deklaracji itp. pojawiają się stopniowo.

A zostanie samozatrudnionym jest również zaprojektowane tak, aby było niezwykle proste.

1 polubienie

tak, ale powiedz sobie, że nawet i tutaj są tacy, którzy się gubią. Jak widzę liczbę osób, które nie rozumieją, czym jest DAC7.

W przeciwnym razie zgadzam się z tobą, że i tak nie jest to zbyt skomplikowane. Obowiązki są bardzo lekkie.

Teoretycznie powinno być to załatwione jeszcze przed rozpoczęciem odsprzedaży. No cóż, w praktyce bardzo dobrze wiemy, że 99% zaczęło od robienia sobie małego bonusu, a potem zalegalizowało sprawę.

Czy Ty też prowadzisz działalność gospodarczą na własny rachunek?

Więc tak, można zacząć od małych kroków. Ale „zaczynać od małych kroków” nie oznacza „nie ma żadnych zasad do poznania”. Właśnie dlatego lepiej jest zrozumieć podstawy od samego początku, niż później na siłę wszystko nadrabiać.

Co do SI: tak, mogę jej używać jako narzędzia do pisania lub parafrazowania, tak jak wielu używa korektora, ale treść wiadomości pochodzi z mojego doświadczenia i badań na ten temat. Nie ma sensu tego precyzować, gdy jej używam. Nie będę precyzować, kiedy używam korektora pisowni, to to samo.

Czy mógłbyś podać przykład „na chybcika wszystkiego wyprostować”, żebyśmy zrozumieli, o co Ci chodzi?

Użycie AI jest od razu wyczuwalne, ze zbyt długimi postami, których nie da się przeczytać, a zwłaszcza w braku konkretnych przykładów i stwierdzeń (płaskich) ogólników. Trzeba by poprosić tę AI o streszczenie wypowiedzi w trzech zdaniach :upside_down_face:

Po prostu przez osiągnięcie określonego obrotu, a następnie zgłoszenie lub kontrolę. Na przykład: prośba o dokumenty potwierdzające zakupy, sprzedaż, przelewy, pochodzenie towarów itp. Jeśli musisz po kilku latach odtworzyć i uzasadnić zakupy i sprzedaż, może to szybko stać się problematyczne.
Mogę również podać przykład osoby, która zajmowała się rzemiosłem i osiągnęła około 50 000 euro obrotu w ciągu roku bez oficjalnego statusu. Następnie URSSAF (francuska organizacja zajmująca się ubezpieczeniem społecznym dla pracowników) zwróciłaby się do niej z żądaniem uregulowania sytuacji, założenia firmy i potencjalnie zwrotu niektórych otrzymanych świadczeń, podczas gdy dochody nie zostały zgłoszone.
Jest wiele takich przykładów. Głównym przesłaniem nie jest straszenie, ale po prostu przypomnienie, że od momentu, gdy działalność staje się regularna, zorganizowana i generuje obrót, lepiej być w porządku od samego początku, niż potem wszystko regulować.

Oto konkretny przykład, jedyny wyrok, jaki udało mi się znaleźć w sprawie sprzedaży artykułów modowych na Vinted.

1 polubienie

Na eBay mam to
Osoba ta regularnie kupowała przedmioty w celu ich odsprzedaży, co wykazała analiza historii jej pseudonimów. Ponadto, prowadziła tę działalność często (470 razy) i na dużą skalę (sprzedaż na kwotę 6 917,05 euro między lutym a majem 2005 r.)

Mają to gdzieś, czy zaczniesz czy nie. Od pierwszego euro trzeba to zgłosić i przejść na status profesjonalny. Potem róbcie, co chcecie. Ale myślę, że może to poinformować ludzi, bo nawet osoby na Instagramie i innych platformach, które mówią o kupnie i sprzedaży, tego nie wiedzą. Miałem przykład jeszcze wczoraj i nie podam nazwiska tej osoby. Każdy ponosi odpowiedzialność i nie można powiedzieć, że nie wiedzieliście. Temat jest zbyt poważny, żeby podsumowywać go w 3 zdaniach.

Ależ skąd, nie trzeba tego zgłaszać od pierwszego euro. Wyobraźmy sobie osobę, która kupiła ubrania na pchlim targu i sprzedała za 1000 euro w ciągu roku. Skąd urząd skarbowy może wiedzieć, że jest to handel? Może to idealnie odpowiadać odsprzedaży własnych ubrań, nawet jeśli tak nie jest.

Więc można doskonale prowadzić niezgłoszony handel na małą skalę!
Wszystko zależy od skali.

Oto konkretny przykład, jedyny wyrok, jaki udało mi się znaleźć w związku ze sprzedażą artykułów modowych na Vinted.

Dziękuję za ten wspaniały i bardzo interesujący przykład.

Sprzedawcom zarzuca się nieujawnienie dochodów w URSSAF. A przecież było to tak proste.

Przestępstwo „ukrywania pracy” jest oryginalne. Jest to pierwszy raz, kiedy czytam o tym aspekcie od kiedy korzystam z forów. Doskonale pasuje do braku osoby prawnej.

Artykuł następnie myli wiele rzeczy, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę medium, na przykład nie można nikomu zarzucić odsprzedaży znacznie drożej niż cena zakupu – w przeciwnym razie cała branża dóbr luksusowych byłaby zagrożona. Dziwne jest również sprzedawanie tylu „nowych” ubrań, kupując je „na wyprzedażach garażowych” :thinking: .

1 polubienie

Właściwie, z zasady i prawnie rzecz biorąc, musisz zgłosić każdy zarobiony euro (w przypadku kupna i sprzedaży). W przypadku drobnych, okazjonalnych sprzedaży zazwyczaj przechodzi to bez problemu. Z drugiej strony, i to jest moja opinia, więc nic pewnego. Jeśli stwierdzą nietypowe wpływy pieniężne i rozbieżności w deklaracjach, to właśnie wtedy może zostać wszczęta kontrola. I wtedy, od pierwszego euro będziesz musiał się usprawiedliwiać i być może zaktualizować swoje deklaracje. Poza tym, nie znam stosowanych metod, wiem tylko tyle, co najważniejsze. Ale dla mnie wykrywane są przede wszystkim przepływy pieniężne, albo zgłoszenia itp.

Omawiana osoba regularnie kupowała przedmioty w celu ich odsprzedaży.

Jest to jednak bardzo, bardzo stary przypadek, pochodzi z 2006 roku.

Jeśli zauważą nietypowe wpływy pieniężne i rozbieżności w deklaracjach, to właśnie wtedy może zostać uruchomiona kontrola. I wtedy, od pierwszego euro, będziesz musiał się tłumaczyć i być może uregulować zaległości.

Bzdura z tym „od pierwszego euro”. Jeśli dojdzie do kontroli – a zakładam, że trzeba być naprawdę niezdarnym, żeby ją spowodować – i zostaniesz zapytany „linia po linii”, łatwo jest wyjaśnić różnice, dopóki są niewielkie, jako towar otrzymany nieodpłatnie. Istnieje cała gospodarka darowizn.

Jeśli masz czas, aby przeczytać, oto ciekawy post, który wyjaśnia niektóre punkty bardziej szczegółowo.

mylisz to, co jest zgodne z prawem, z tym, co jest możliwe do zrobienia, działając poza radarem.

Wiesz, to tak jak z jazdą samochodem: nie zatrzymujesz się całkowicie na znaku stop, wszyscy tak robią i prawie nikt nie zostaje złapany, ale to wcale nie oznacza, że jest to dozwolone.

1 polubienie