Cześć,
Czasami otrzymujemy od Vinted wiadomości dotyczące podwójnych ogłoszeń lub zakazanych przedmiotów, które zostały usunięte, a w których informują nas, że jeśli sytuacja się powtórzy, Vinted może tymczasowo lub na stałe zawiesić konto i bla bla bla…
Konkretnie, po ilu naruszeniach regulaminu mogą zostać podjęte sankcje? Czy są to puste « groźby »? Czy kiedykolwiek zostaliście zbanowani z powodu powtarzania się takich sytuacji?
Jestem zainteresowany informacjami zwrotnymi na ten temat.
Dzięki!
Z drugiej strony, często zdarzało mi się przez przypadek ponownie opublikować, a nigdy nie dochodziło to do końca.
2 polubienia
Tak samo; a wiadomość brzmi: „to pierwszy raz bla bla bla…”, więc to nie pierwszy raz.
Nie przychodzi mi do głowy żaden przykład osoby, która została zbanowana za zduplikowany artykuł.
Zdarza się natomiast często w przypadku publikowania niedozwolonych artykułów!
1 polubienie
Po trzeciej wiadomości dotyczącej zakazanego artykułu, być może w ciągu roku, zostałem zbanowany na tydzień. Powiedziałbym, że od tego czasu nie podejmuję już żadnego ryzyka.
Produkt sporny to książka ze zdjęciami, z aktami, artystycznymi, a nie pornograficznymi. Książka, która sprzedaje się w księgarniach, bez specjalnego opakowania, ale nie próbowałem przekonać Vinted, to była z góry przegrana sprawa.
Później widziałem, że ktoś inny mógł wystawić na sprzedaż tę samą książkę. Jego sztuczka: nie mieć zdjęcia „na całą stronę”, ale fotografować okładkę „z daleka”, tak że odsłonięty obszar skóry był zbyt mały, aby automatyczne wykrywanie uruchomiło alarm.
2 polubienia
Pamiętam sprzedawczynię, która miała problemy tylko z powodu komiksu, tak, trzeba z tym uważać. Zwłaszcza, że ich bot jest bardzo głupi.
Należy złożyć odwołanie, aby wymazać i uniknąć gromadzenia ostrzeżeń
1 polubienie
Jeśli chodzi o ubrania, istnieją marki, których należy unikać, jeśli chce się uniknąć niepowodzeń, zwłaszcza w przypadku dóbr luksusowych, lub marki, które nie chcą być obecne na takich stronach.
Pamiętam na przykład Oakley, które mocno kontrolowało sprzedaż (np. zakaz sprzedaży na aukcjach przez dom aukcyjny, chyba także Lavazza), lub markę Abercrombie, która systematycznie usuwała produkty z eBay. Również perfumy. Nie wiem, jak jest dzisiaj; w przypadku perfum możliwe było sprzedawanie otwartej butelki, a potem zostało to zakazane.
Uważam, że to jest ograniczone, ponieważ produkt należy do nas i możemy z nim robić, co chcemy…
Na eBay istniał kod VERO.
Co zabawne, jeśli chodzi o legalność lub autentyczność, nie ma żadnych szkoleń, nawet sprzedawcy dóbr luksusowych nie potrafią uwierzytelnić. Jest to kwestia doświadczenia, szwy, guziki, tkanina, kolory, etykiety, trzeba tego dotknąć, a kiedy widzę, że bot decyduje na podstawie zdjęć, czy coś jest autentyczne, to się śmieję.
Należy również wziąć pod uwagę zgłoszenia.
2 polubienia
Nie, ilustracja jest nieco zbyt seksowna jak na gusta Vinted.
Dziękujemy za Twoje uwagi!
Jeśli chodzi o zduplikowane przedmioty, rzeczywiście zdarza mi się to często i nie ma problemu, ale jeśli chodzi o przedmioty zabronione, to inna sprawa, ponieważ czasami usuwają przedmioty, uznając je za zabronione, mimo że tak nie jest, i nawet składając reklamację, bardzo rzadko przyznają rację. Osobiście nie sprzedaję na Vinted „klasycznych przedmiotów”, takich jak ubrania czy buty, ale raczej akcesoria i często testuję nowe przedmioty. Ostatnio usunęli mi dozwolony przedmiot (grzebień), który miał nieco specyficzne działanie, a według nich był to „przedmiot zabroniony”, co jest bardzo dziwne…
Vinted działa prawie wyłącznie na botach. Ale problem z botem jest taki, że jest trochę głupi i za bardzo nie myśli. Wystarczy więc, że w ogłoszeniu pojawi się jakieś słowo lub bot źle zinterpretuje zdjęcie, a zacznie wariować.
Nie pamiętam już, czy to było tutaj, czy na Facebooku, ale przypominam sobie historię, w której sprzedawczyni została skrytykowana za sprzedawanie żywych zwierząt po tym, jak wystawiła na sprzedaż zabawki.
To nie było na forum.. Ale historia jest niesamowita, jeśli to prawda!!
To było w zeszłym roku, więc nie pamiętam już dokładnych szczegółów, ale było to dość surrealistyczne.
Bot nie myśli, to tylko program. Biorąc pod uwagę rosnący rozwój tego systemu, można spodziewać się wielu nadużyć i absurdalnych sytuacji, w sieci i w prawdziwym życiu.