Wasza opinia na temat wiadomości automatycznych

Dobry wieczór,

chciałem uzyskać informację zwrotną od tych, którzy korzystają z funkcji wysyłania automatycznych wiadomości za pośrednictwem aplikacji Clemz. Jaki jest Wasz wskaźnik pozytywnych odpowiedzi?

Mam wątpliwości, ponieważ zaczynam z niej korzystać i otrzymuję niewiele odpowiedzi typu „dziękuję za informacje itp.”…

Moje pytanie brzmi: czy warto korzystać z tej funkcji?

Z góry dziękuję!

Cześć, ponad połowa mojej sprzedaży odbywa się dzięki automatycznym wiadomościom i mojej ofercie, więc osobiście uważam to za niezbędne :wink:

Witaj @Myriam38

Osobiście mam mieszane uczucia.

Jednym z pozytywnych aspektów automatycznych wiadomości jest to, że podtrzymują zainteresowanie kupujących i czasami mogą wywołać sprzedaż… przynajmniej w teorii.
Pozwala to również Botom zobaczyć, że jesteś aktywna na Vinted.
Poza tym ma to swoje ograniczenia… wielu je ignoruje (widać to po braku wzmianki „widziano”), prawdopodobnie z powodu nadmiernego wykorzystania tej funkcji, z której korzysta coraz więcej osób.
Może to również zmniejszyć Twoje marże, jeśli systematycznie wysyłasz automatyczną wiadomość ze zniżką, więc należy uważać przy jej stosowaniu.

Osobiście robię więc „przerwy” i nie pozostawiam automatyzacji polubień włączonej w sposób ciągły.
To moja opinia, ale automatyczne wiadomości wysyłane w momencie, gdy kupujący polubią artykuł, bardziej sprzyjają ignorowaniu i efektowi agresji.
Kiedy wchodzisz do sklepu, wolisz, żeby sprzedawczyni zostawiła Cię na chwilę w spokoju, czy wolisz, żeby od razu do Ciebie podskoczyła z tekstem „W czym mogę pomóc”?
Dlatego mądrym posunięciem może być odczekanie trochę przed wysłaniem wiadomości.

1 polubienie

oczywiście musisz skonfigurować, aby wiadomość nie została wysłana natychmiast po polubieniu, osobiście czekam godzinę przed wysłaniem.

1 polubienie

Zarówno wtedy, gdy byłem po stronie kupującego, automatycznych wiadomości nawet nie otwierałem… nawet jeśli nie były automatyczne, to oferty otwierałem, bo nigdy nie wiadomo, na jaką niespodziankę można trafić!

A kiedy byłem sprzedającym, od razu proponowałem ofertę, bez wiadomości