Oto e-mail, który właśnie otrzymałem.
Niemcy to duży rynek, zobaczymy, czy to może ożywić naszą sprzedaż ![]()
Dzień dobry,
Dziękuję, Klemencie, otrzymałem tę informację. Nie mogę się doczekać, czy to coś zmieni!
Rozmawiałem o tym niedawno z działem profesjonalnym Leboncoin, zauważając, że Vinted jest platformą sprzedaży europejskiej (w porównaniu do nich) i że istnieje niemiecka wersja, niepowiązana z wersją francuską. Cóż za zbieg okoliczności!
Mam nadzieję, że nie są tak uzależnieni od ofert -40% jak Włosi ![]()
I mam nadzieję, że będzie tłumacz, bo w gimnazjum uczyłam się niemieckiego jako pierwszego języka obcego, ale ajajaj
LV2, ale nie było to całkowitym sukcesem
ja też nie, ale myślę, że schodzimy z tematu na forum
![]()
Tak, to potwierdzone
(oznacza to „tak, potwierdzam panu” po niemiecku
)
Szczególnie opłaty za wysyłkę są w promocji za 1,49 €, wyobrażam sobie, że na start, więc może to faktycznie generować sprzedaż (i zakupy
).
Opłata za wysyłkę w wysokości 1,49 euro nie dotyczy wszystkich szaf. W przypadku moich przedmiotów opłata za wysyłkę wynosi 2,88 euro. Być może dotyczy to tylko Vinted Go. Nie mam go w pobliżu.
Chyba właśnie przez Vinted Go ich jest teraz mnóstwo, nigdy tyle nie miałem, mimo że w moich ogłoszeniach jest zaznaczone, że nie chcę.
Czy uważa Pan/Pani, że Irlandia i Niemcy zwiększą sprzedaż?
Oglądam filmy na YouTube Marcuusa Lawrence’a, Yomi Denzela (specjalisty ds. e-commerce pro). Ale powiedziałbym, że może to zwiększyć sprzedaż), jeszcze wczoraj oglądałem materiał na YouTube od profesjonalisty ds. e-commerce i ma on produkty, które mogą świetnie się sprzedawać w jednych krajach bardziej niż w innych (jak mówi w tym nieco długim filmie: https://www.youtube.com/watch?v=4BapvNzV27c&pp=ygUJTGlzYSA4bGFi)
I wiem, że nie jesteśmy profesjonalistami, ale trochę „wypaczenie zawodowe”. Ale zobaczymy.
Niesamowite, że łączą tylko osoby prywatne, a nie PROFESJONALISTÓW. Musi być jakiś problem prawny lub inny.
Czytałem, że w Niemczech obowiązują bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące opakowań dla profesjonalistów (lub coś w tym stylu, nie pamiętam dokładnie) i że ich wdrożenie na platformach sprzedażowych jest bardzo skomplikowane.
To jednak zła wiadomość dla profesjonalistów, do których należę, ponieważ jest znacznie więcej potencjalnych kupujących, którzy nie będą dla nas, a z drugiej strony znacznie więcej sprzedających, którzy potencjalnie będą dla naszych kupujących…
Mam już kilku ulubionych dziennie z Irlandii, więc myślę, że Niemcy zdecydowanie zwiększyłyby sprzedaż.
Oczywiście, ponieważ nie komunikują się, niewiele wiemy, mam nadzieję, że przynajmniej aktywnie szukają rozwiązania.
Myślę, że Vinted trochę olewa profesjonalistów, a nawet ich lekceważy.
Co do Irlandii, zrobiłem w ten weekend 2 małe sprzedaże, nic wielkiego, ale od czegoś trzeba zacząć.
Pierwsza sprzedaż Niemce, bez negocjacji ![]()

