Sprzedaż komercyjna zapisz ogłoszenia, aby opublikować je ponownie

Dzień dobry,

Moje konto zostało właśnie zablokowane na 5 dni z powodu podejrzenia sprzedaży komercyjnej.

Wystawiłam na sprzedaż kilka biżuterii :face_with_bags_under_eyes:, które są w stanie jak nowe (nie sprzedaję rzeczy zniszczonych, dziurawych, poplamionych…)

Vinted prosi mnie o usunięcie ogłoszeń w ciągu 5 dni. Jak mogę je ponownie opublikować z modyfikacjami, a przede wszystkim nie jeden po drugim :melting_face: za kilka tygodni lub miesięcy.

Te ogłoszenia są dobrze zapisane w kopii zapasowej clemz. Jak zachować w pamięci, które artykuły należy ponownie opublikować z kopii zapasowej. Ponieważ myślę, że po usunięciu nie pojawią się w mojej funkcji „smart dressing”, nie będę mogła umieścić ich na liście do przetworzenia.

Aktualizacja.

Złożyłem reklamację zgodnie z zaleceniem Clémenta, uznali swój błąd. Moje konto zostało ostatecznie zablokowane na godzinę. Ale wystarczająco, żebym usunął ogłoszenia, które wydawały im się podejrzane.

Zostałem więc z artykułami na sprzedaż, które znajdują się w kopii zapasowej, ale już nie na moim profilu (pomyślałem o zrobieniu zrzutu ekranu każdego ogłoszenia przed ich usunięciem, żeby się odnaleźć).

Moją sugestią byłoby umieszczenie wskaźnika lub w folderze ogłoszeń z naszej kopii zapasowej, które będziemy musieli ponownie umieścić na Vinted po ich usunięciu.

A przede wszystkim możliwość edycji tekstu w kopii zapasowej przed ponownym opublikowaniem. Myślę, że tym, co ich zaniepokoiło, był zwrot „jak nowy” w opisie, kiedy przedmiot, który sprzedaję, jest faktycznie w stanie „jak nowy”:frowning: nawet jeśli był noszony

1 polubienie

Tak, unikaj tego słowa kluczowego, jest wyłapywane przez „nono”
Myślę, że to wyrażenie „jak nowe”, budzi podejrzenie podróbki :wink:

Niestety, musisz coraz bardziej uważać, ja miałem 12 ogłoszeń w „Weryfikacji” z 15, które wysłałem.

Używając w wyszukiwarce Dashboardu odpowiednich słów kluczowych, które umieściłeś w tytule usuniętych przez Vinted ogłoszeń.
Co więcej, jeśli są one tylko w trybie „Ukryte” na twoim koncie Vinted, możesz je łatwo ponownie opublikować w trybie „Szkic”, aby następnie zmienić to, co mogło zostać wykryte, lub zmienić swój opis.
Następnie publikujesz je jedno po drugim…

Tak, wiem, to dużo pracy, ale kiedy masz „nono”, które cię wkurzają, nie masz wyboru…

Powodzenia,

witaj, jeśli było używane nawet przez sekundę, nie jest to nowe. „Jak nowe” to „mylące nadużycie języka”. Albo jest nowe, albo nie jest. Więc blokuję.

Dobry pomysł z wersją roboczą, nigdy o tym nie myślałem.

Wybieram „bardzo dobry stan", gdy rejestruję ogłoszenie, ale w opisie piszę „jak nowy". „Jak" ma oznaczać, że stan jest idealny. Nie że przedmiot jest nowy.

Ponieważ dla Vinted ich „bardzo dobry stan" może być używany, nawet jeśli ma wady.

A gdy stan przedmiotu jest naprawdę idealny / jak nowy, nawet jeśli był już noszony lub prany, uważam, że brakuje tej kategorii stanu.

Jestem drobiazgowa, ponieważ czasami kupujemy nowe przedmioty, a są w nich dziury, zwłaszcza podczas wyprzedaży. W takim przypadku, jeśli go nie nosiłam i chciałam go odsprzedać. Wpisałabym „bardzo dobry stan". Ze zdjęciem dziury. I usunęłabym metkę.

Ponieważ jako kupująca, dla mnie najważniejszy jest stan przedmiotu, który kupuję. (Dziura, kulka, deformacja…) + czy jest metka, czy jej nie ma.

Myślę, że wiele osób uważa, że nowy = 0 wad, chociaż czasami tak nie jest.

Jak « jak nowe » jest nadużyciem językowym. Jest nowe lub nie jest. Możesz na przykład napisać „stan bardzo dobry” lub „stan idealny”, jeśli naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Określenia te sprawią jednak, że kupujący będzie jeszcze bardziej wymagający. Nie możesz się pomylić. Już samo usunięcie słowa „nowe” z ogłoszenia mniej przestraszy bota.

2 polubienia

Nowy to nie tylko nigdy nieużywany, ale także sprzedawany przez profesjonalistę, który zaopatrzył się u dystrybutora. Przedmiot opuszcza sklep, legalnie nie jest już nowy. Poza tym platformy zawsze grały słowami z tym, Vinted jest nawet mistrzem w oferowaniu dwóch kategorii nowości, jednocześnie zabraniając tego w swoich Regulaminach :grinning_face_with_smiling_eyes:

W swoich opisach umieszczaj raczej stan „idealny, bez wad”, „jak nowy” to wabik na problemy.

1 polubienie

Więc zgodnie z tą logiką, kiedy brałem kiedyś 15 przedmiotów ze Sklepu A, żeby je przenieść do Sklepu B, aby zrównoważyć zapasy lub potrzeby sklepu, ostatecznie nie były one już nowe, gdy dotarły do Sklepu B, zgodnie z twoją logiką? :joy: :joy:

To jest coś innego. Mówiłem w kontekście osoby prywatnej, która kupuje, nie używa, a potem odsprzedaje.

Wyjaśnił mi to bardzo dobrze kierownik słynnej sieci sklepów z grami wideo, która prowadzi skup i na przykład nie mogła przyjąć nowych gier, więc bezpośrednio zrywali folie i sprzedawali jako używane. Podobnie jak pewne zaskakujące ustalenia. Często są krytykowani za sprzedawanie gier bez folii, ale dopóki są sprzedawane przez profesjonalistę, nie jest to decydujący czynnik, pozostają nowe. Podobnie jak figurki, które są otwierane, aby można je było postawić na wystawie.

Małe, ale wymowne pytanie: dlaczego platformy po prostu nie umieszczają kategorii NOWE? (poza eBayem). I używają kategorii Jak nowe, Stan jak nowy, Nowe z etykietą/bez etykiety …

Zrobię to. Dziękuję

Musiałeś się domyślić, że żartowałem z moją historią o Sklepie A i Sklepie B :wink:

Platformy, które nie używają określenia „Neuf” (nowy), robią to po prostu dlatego, że pierwotnie chciały oferować tylko używane rzeczy, tak jak LBC.
Chcą odróżnić się od platform sprzedażowych typu Amazon, CDiscount, ManoMano itp…
Więc normalnie powinniśmy tam umieszczać tylko rzeczy używane.
Jednocześnie tolerują to.
Osobiście byłbym za ścisłym określeniem stanu. Albo mamy prawo, albo nie mamy prawa (Kropka) i niech przestaną nas „nękać”.
Jak na przykład otrzymanie ostrzeżenia o „bana” za sprzedaż komercyjną, mimo że podstawą tego zawodu jest prowadzenie sprzedaży komercyjnej (na koncie profesjonalnym).

W moim przypadku nie jestem profesjonalistą. To ubrania, książki, zabawki, akcesoria mojej rodziny.

Ja wam tu kaznodzieję z nawróconego głoszę :sweat_smile:

1 polubienie

« Jak nowy » nie oznacza « nowy ». « Jak » wprowadza dokładnie porównanie ze stanem, którego obiekt już nie posiada. Nie jest to zatem nadużycie językowe.

2 polubienia

tam jest cały problem języka. Kiedy jest on nieznany, nie rozumiemy się nawzajem.

1 polubienie

Właśnie w tym sensie używałem określenia « stan jak nowy »

Zależy to również od tego, co sprzedajesz. Ponieważ „jak nowe” oznacza, że przedmiot jest używany, ale pozostał w stanie jakby był wciąż nowy. Tylko że masz rodzaje przedmiotów, które sprawiają, że samo użycie zmienia pierwotny stan. Na przykład w tym, co sprzedaję, są to figurki w pudełkach wystawowych. Jeśli je otworzysz, sam stan już się zmienia, więc określenie „jak nowe” wprowadza w błąd.

Nie sprzedaję tego typu artykułów.

Może to być 1 torebka noszona tylko na wieczór, biżuteria noszona, ale w idealnym stanie, przeczytane książki, których brzegi nie są zagięte. Kapelusz noszony tylko przez jeden dzień.

Tylko prawdziwe używane rzeczy, ale w idealnym stanie (jak nowe)

Najgorsze w Vinted jest to, że sprzedaję tylko rzeczy w bardzo dobrym stanie. Nie widzę siebie sprzedającą zniszczone rzeczy, podarte, poplamione lub zmechacone ubrania… więc mogą sądzić, że to sprzedaż komercyjna, ponieważ 99% rzeczy jest w bardzo dobrym stanie. Nic w dobrym stanie lub niedostatecznym. I 2-3 ogłoszenia nowych rzeczy z metkami.

1 polubienie

Podobnie jak „nowy”. Słowo „neuf” (nowy) oznacza „który nigdy nie był używany”. Dlatego przedmiot nie może być taki sam (podobny) jak nowy (który nigdy nie był używany), jeśli został użyty przynajmniej raz. A ponadto, wyczyściliście go przed sprzedażą (przynajmniej mam nadzieję). Zatem podwójnie nie jest ani nowy, ani podobny. Trzeba przestać używać tego zwrotu, który wprowadza w błąd.

1 polubienie