5 dni ograniczenia

Istnieją potencjalnie dwa dodatkowe powody, dla których warto zostać profesjonalistą:

  1. Przestrzegasz prawa dotyczącego sprzedaży.
  2. Jeśli sam/a nie widzisz w tym korzyści, zostanie profesjonalistą oznacza oferowanie swoim klientom lepszych gwarancji podczas zakupu od profesjonalisty. Za tę samą cenę oferujesz więc klientowi/ce pełniejszą usługę. Może to być dla nich ważne? Czy nie podniósłbyś/abyś wartości swoich towarów, prezentując się jako profesjonalista? Czy Twoi klienci nie mieliby większego zaufania i poczucia, że kupują przedmiot o większej wartości, gdybyś był/a profesjonalistą?

Mówisz „Szkoda, że inne platformy upadły. Bo gdybym robił to, co robiłem wcześniej na Rakuten, LBC albo nawet Beebs, mógłbym usunąć swoje konto Vinted”.

Nie upadły przez przypadek: to Vinted je zabił, oferując alternatywę lepszej jakości z punktu widzenia kupującego.

Kilka lat temu Vinted było inne, ale dzisiaj, oprócz tego, że jest całkowicie zarządzane przez więcej niż beznadziejne AI, całe zarządzanie jest naprawdę beznadziejne. Ogólnie rzecz biorąc, zakupy, które trafiają do mojej szafy, to zakupy pod wpływem impulsu. To, czy jesteś profesjonalistą, czy nie, jest dla nich nieważne. Zachwycają się, kupują, a niektóre z nich stały się tak lojalne, że przestały robić zakupy przez Vinted. Poza tym fakt, że nie podałam mojego statusu profesjonalisty, przyniósł mi raczej korzyść niż szkodę do tej pory.

1 polubienie

Chciałbym dodać, że wolę zapłacić i mieć stronę, która wkłada wszelkie wysiłki w zapewnienie struktury umożliwiającej profesjonalistom prawidłową pracę, niż stronę zrobioną na odwal się, ale za darmo.

To pierwszy wzór, który wychodzi.

Byłbym mniej entuzjastyczny, ale rozwój zająłby bardzo dużo czasu. Z mojej perspektywy Vinted jest wręcz najgorszą platformą, jaką widziałem, a korzystam z niej od 20 lat.

2 polubienia

Tak, a to, co strona od Ciebie pobiera, przeniesiesz na cenę swoich towarów, więc będzie to mniej interesujące dla kupujących. Nie na darmo Vinted zabił inne strony.

W rzeczywistości Vinted jest interesujący dla sprzedawców, na tym forum jest biuro płaczu i utyskiwań, Vinted byłby koszmarem, a jednocześnie niektórzy podejmują szalone kroki prawne, aby zostać odblokowani: jeśli mają tyle czasu, żeby to robić, to znaczy, że Vinted jest dobrą platformą handlową i bez alternatywy dla nich, inaczej zrezygnowaliby i poszli gdzie indziej.

Niemniej jednak Vinted nie oferuje solidnych gwarancji:

  • dla kupujących, trzeba być szalonym, żeby kupić przedmiot za 1000 € na Vinted
  • dla profesjonalnych sprzedawców, trudno zbudować biznes na stronie, która może Cię z dnia na dzień zablokować przez pomyłkę.

Niemniej jednak to właśnie tam robiony jest biznes, dla wielu kategorii sprzedawców.

A jednak wyszukiwarka to katastrofa, która narzuca dodatkowe wyniki.

Uważam, że eBay jest znacznie lepiej zaprojektowany i bardziej kompletny.

Najgorsza jest ta, na której Cię nie ma. Po co miałbyś się męczyć ze sprzedażą na platformie, która przyniesie Ci tylko kłopoty i żadnych klientów?

Jeśli tam sprzedajesz, jeśli niektórzy są gotowi udać się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, żeby tam sprzedawać, to znaczy, że nie jest ona aż tak zła dla sprzedawcy.

A więc nie należy się spieszyć. LBC i eBay są na przykład większe niż Vinted.

Mamy trochę francusko-francuską perspektywę, ponieważ Vinted radzi sobie we Francji lepiej niż w innych krajach, a poza tym nie robią wszystkiego.

Uważasz, że eBay jest lepiej zaprojektowany i bardziej kompletny, ale mimo to kupujący są na Vinted. Dlaczego?

Nawiasem mówiąc, Rakuten, czy informacja o ich prawdopodobnym zamknięciu już się dobrze rozeszła? Nie miałem tam żadnej sprzedaży od 10 dni, co się po prostu nigdy nie zdarzyło. Chyba nie miałem więcej niż przerwę 2-3 dniową, więc 10 dni z rzędu to ogrom. Dzisiaj przyszła jedna sprzedaż, z odbiorem osobistym, i powiedziałbym więc, że się nie liczy, jeśli chodzi o zaufanie do strony.

Postanowiłem, że od czerwca będę odrzucał wszelkie duże transakcje, obawiając się, że platforma padnie, zanim będę mógł otrzymać zapłatę. Ale ta decyzja zdaje się już podjęta za mnie :slight_smile:

Wysłali maila do konta pro i pojawiło się sporo artykułów w prasie.

Jeśli ty nie widzisz w tym korzyści dla siebie, żeby oferować klientom profesjonalizm,

Albo na odwrót, nie wiadomo. Można też poczuć niechęć do profesjonalnego sprzedawcy, zwłaszcza jeśli myślisz, że „Vinted jest do odzyskiwania rzeczy” itp.

Z powodu mody, z przyzwyczajenia, można znaleźć wiele powodów… Ale ludzie nie zawsze wybierają to, co jest najwyższej jakości, mam tego mnóstwo przykładów.

Dla mnie kluczem do sukcesu Vinted był smartfon. Zrozumieli, że gra toczy się tam i od razu postawili na to, podczas gdy historyczne platformy powoli przechodziły na aplikacje mobilne. I prawdą jest, że doświadczenie jest przyjazne dla użytkownika, formularz ogłoszenia uproszczony, podobnie zarządzanie wysyłkami. Drugą stroną jest to, że dla mnie, jako profesjonalisty, jest to właśnie zbyt proste, brakuje opcji. Ebay nie potrzebuję zewnętrznej aplikacji, jak Clemz, aby mieć podstawowe funkcje. Ale Vinted zarządza wszystkim i tak, może to wydawać się uspokajające dla osoby prywatnej, która pozbywa się kilku rzeczy, dla mnie ten brak elastyczności jest duszący. Najprostsza rzecz, ale nawet narzucenie przewoźników to udręka. Inny przykład, zakazane zdjęcia komercyjne. Cóż, czasami mam problemy, gdy mam zapieczętowane pudełka, które nie pokazują, co jest w środku.

W tej kwestii nie odczuwam absolutnie żadnej frustracji. Cieszę się wręcz, że platforma oferuje klientom mnóstwo przewoźników. Czy możesz przypomnieć, co Cię irytuje?

Co do mnie, Vinted jest jednym z wielu narzędzi. Dla niektórych sprzedawców Vinted jest jedynym źródłem dochodu, więc może to być szybko problematyczne lub katastrofalne w dniu restrykcji lub bana. Nie w moim przypadku, celowo nie mam tam dużego zapasu, nie generuję też dużego obrotu i nie poruszałabym nieba i ziemi dla mojego konta. Obecnie jestem ograniczona, mogłam zareagować, zaprotestować lub coś innego, ale przewidziałam to, więc pozwoliło mi to bezproblemowo dostosować się do tej sytuacji i kontynuować pracę.

1 polubienie

Tak, to prawda, niektórzy kupujący mają opory przed profesjonalistami.

Naprawdę? Znasz nazwę zespołu? Jestem ciekaw tych szaleństw :stuck_out_tongue:

Natknąłem się na to w moim kanale z sugestiami. Mają nazwy typu Vinted Prewencja, Vinted antyoszustwa itp. …