Dziś przesyłka zawiera reklamę zajmującą ćwiartkę kartki A4. Dodatkowo reklama Garnier ma tło, które również się drukuje. Vinted kpi sobie z nas całkowicie, bo ta część kartki A4 trafia do kosza, ale zużywa nasz tusz.![]()
![]()
Zgadza się. To nie pierwszy raz. Musieliśmy wyrazić zgodę, podpisując nowe Warunki Korzystania z Usług (których albo nie czytamy, albo nie rozumiemy
)
To prawda, że ostatnio otrzymaliśmy mnóstwo próśb o zgodę na ten czy inny temat. Nigdy nie czytałem tego, co wysyłali, ale zawsze systematycznie odmawiałem wszystkich zgód… ale jak we wszystkich dziedzinach, cokolwiek byś wybrał, oni i tak robią, co chcą…
Cześć!
Korzystając z synchronizacji sprzedaży w Clemz, możesz drukować swoje etykiety wysyłkowe bez reklam.
Wszystkie informacje tutaj
https://www.clemz.app/documentation/synchroniser-ses-ventes#shipping-labels
A wprowadzenie Tytułu artykułów.
To praktyczne rozwiązanie, gdy masz wiele etykiet do wydrukowania i powiązania sprzedaży ![]()

to prawda, że jest to niezwykle praktyczne, podobnie jak skalowanie do drukarki termicznej ![]()
Cześć. Tak, Clenz jest z pewnością interesującym narzędziem, jeśli w ciągu miesiąca sprzedaje się rozsądną ilość rzeczy.
Ale jeśli pomimo 1000+ artykułów na sprzedaż sprzedaję tylko dwie lub trzy rzeczy w ciągu miesiąca, nie widzę zbytnio sensu płacenia za subskrypcję, która kosztuje prawie dziewięć euro. Nie rozumiem, dlaczego Vinted nie zorganizuje się tak, jak Leboncoin – kiedy jesteś w swojej szafie, jeśli wpiszesz na przykład „spódnica”, powinny pojawić się wszystkie spódnice z Twojej szafy.
Clemz pozwala na zwiększenie wolumenu sprzedaży. więc zwraca się natychmiast
Po prostu dlatego, że nie chcą umieszczać wyszukiwarki na kontach użytkowników.
Nie interesuje ich, że konto posiada 1000 ogłoszeń i przynosi tylko 2 lub 3 sprzedaże w miesiącu.
To niepotrzebnie wykorzystana przestrzeń na ich serwerach.
Poza tym, gdy posiadasz 1000 ogłoszeń i dokonujesz 2-3 sprzedaży miesięcznie, zadał(a)bym sobie niezbędne pytania.
Chociaż… osobiście.
Kiedy mówię dwa lub trzy, to tylko minimalizuję… Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że czasami przez dwa dni wystawiam na sprzedaż pięć lub sześć ogłoszeń i przez kilka dni nikt ich nigdy nie widział. A potem nagle nie liczę liczby wyświetleń ogłoszeń, zastanawiam się, czy Vinted czasami nie blokuje niektórych szaf. To tylko moje przemyślenia..
Nie interesuje ich to, ale uniemożliwiają nam ponowne publikowanie w przeciwieństwie do innych platform, podczas gdy ponowne publikowanie jest niezbędne do sprzedaży tak dużego asortymentu. I do zbierania prowizji dla platformy. Bez sensu. W końcu gubimy się w paradoksie Vinted. Rzeczywiście zauważam również, że ostatecznie nie sprzedaję więcej - na Vinted - mając znacznie większy asortyment niż kilka lat temu. Mam jednak wrażenie, że zadaję sobie pytania. Clemz była odpowiedzią rok temu
. Ale zdaję sobie sprawę, że na Vinted osiągnęłam teraz sufit. Rozmawiałam z jednym z ich klientów instytucjonalnych (20 000 referencji) i u nich jest tak samo. To stagnacja, są banowani. Czego nie ma na innych platformach. Odpowiedź może częściowo leżeć tutaj (inne platformy ebay lbc…) i w sprzedaży bezpośredniej (strona internetowa, sieci społecznościowe, transmisje na żywo, sklepy lub pop-upy).