Problem z widocznością i spadkiem sprzedaży

Kiedy wiele osób należących do grupy (forum, Facebook…) ma coś, co działa dobrze od lat, a nagle przestaje działać, w tym samym czasie, w tych samych przybliżonych proporcjach, i zauważają dokładnie te same dziwne rzeczy na stronie, myślę wręcz przeciwnie, że wyłania się trend. Chętnie wysłucham wyjaśnień, jakim cudem odnowione artykuły nagle zyskują ponad 100 wyświetleń w ciągu jednego wieczoru, podczas gdy podczas poprzedniej publikacji nie uzyskały nawet 10 w ciągu dwóch miesięcy i odwrotnie. Albo dlaczego nagle sprzedaję jak wcześniej przez 5 dni, a potem przez 5 dni nie mam żadnej sprzedaży. Jest też test z innym kontem, na którym nie można znaleźć własnych artykułów, a potem one magicznie się pojawiają, to jest fakt i zostało odnotowane przez wielu profesjonalistów. Zwłaszcza, że te problemy, które zauważam, nie istniały wcześniej, dopiero od lutego/marca zauważam to na moim koncie.

Co więcej, bardzo dobrze wiemy (i to jest udowodnione), że gdy tylko Vinted coś wprowadza, nie wszyscy są od razu objęci, a czasem nawet nigdy. Przed Bożym Narodzeniem mówiłbym dokładnie to samo, co Ty, ponieważ u mnie wszystko działało normalnie, podczas gdy kilka osób zaczęło narzekać na te problemy z widocznością. A potem zostałem dotknięty kilka miesięcy później i teraz mogę tylko stwierdzić, że rzeczywiście dzieją się dziwne rzeczy i to tylko na Vinted, na innych platformach albo jest normalny tryb albo postęp (więc to niekoniecznie to, co proponuję, stanowi problem). Ponieważ jest sporo profesjonalistów, którzy mają te problemy, którzy testowali, przenosząc sprzedaż na konto prywatne i widzieli ogromną różnicę.

I nie szukam innych osób, które mają te same problemy, żeby się pocieszyć. Fakt, że jestem multiplatformowy, pozwala mi sobie poradzić, więc nie narzekam w absolutnym sensie. Ale cóż, to i tak irytujące pracować z Vinted, gdy jest to źródło dochodów zawodowych.

Natomiast, jeśli chodzi o mnie, wyraźnie zauważam, że słabym punktem w tej chwili jest francuska klientela od początku roku. Ponieważ za granicą mam bardzo duży postęp, podczas gdy wcześniej było to dość marginalne. Ebay mógłbym otworzyć konto włoskie, byłoby to prawie to samo (i to nie Włosi z Vinted tam :face_savoring_food:

5 polubień

Tak, tak, kiedy sprzedajemy pod szyldem pro, mamy prowizję. Ja osobiście płacę 13% od każdej mojej sprzedaży.

Profesjonalistą zostałem 9 lipca i nigdy nie sprzedałem tak mało. Myślę, że może to być spowodowane wakacjami, ale mam nadzieję.

W zasadzie zgadzam się ze wszystkim, ale poza przekazywaniem informacji, zastanawiałem się, czy nie byłoby rozwiązaniem wspólne działanie przeciwko Vinted? Bo to ostatecznie utrudnia nam handel i istnieją europejskie przepisy.
Jeśli ktoś jest chętny, zróbmy najpierw petycję, którą moglibyśmy wysłać listem poleconym? Jest też cec Europe i myślę, że nawet dfgccrf może odegrać rolę.

Hum… wysłać podpisany list z naszymi danymi kontaktowymi do Vinted, który odpowie „przyjrzymy się temu”, jednocześnie banując sygnatariuszy „do odwołania”?
Nie widzę, gdzie będzie obecność mediów, aby chronić sygnatariuszy. Kto zmobilizuje się dla Aymerica i Corentina, którzy zajmują się kupnem i sprzedażą oraz/lub dropshippingiem przez Vinted?

Zgadzam się z Faune, to byłoby jak strzelenie sobie w drugą stopę :sweat_smile:

W rzeczywistości umieszczanie osób na czarnej liście jest karalne, nie sądzę, aby Vinted tego chciał. Ponadto V jest jedynie prośbą o wyjaśnienie. Jeśli nie chcą już profesjonalistów, powinni to powiedzieć, zamiast nas niewidzialnymi, a potem prawo jest również po to, aby wyjaśnić sprawy. Albo zezwalają i w ten sposób nie przeszkadzają, albo zakazują całkowicie, ale nie zmieniają swojej polityki po cichu…

Albo stworzymy alternatywną platformę, poprawiając wszystkie wady Vinted, których jest bardzo dużo :grin:

3 polubienia

„Czarna lista petentów jest karalna” – czy petenci wniosą zatem skargę na Vinted o „ukaranie”? I to do litewskiego sądu, gdzie zarejestrowana jest spółka?
Pozostańmy przy wiarygodnych informacjach…

Radzę usunąć i ponownie aktywnie utworzyć swoje ogłoszenia, aby nie stracić zbyt wiele na widoczności… ale rozumiem, że jest to bardzo uciążliwe na co dzień, zwłaszcza gdy sprzedaje się ponad 50-100-200 artykułów… :sweat_smile:

Istnieje europejskie prawo, a poza tym, dlaczego od razu zakładać porażkę? Być może Vinted zareagowałby prawidłowo, przynajmniej wyjaśniając swoje nowe pozycjonowanie.

Problem polega na tym, że mam wrażenie, że im więcej artykułów publikujemy jednocześnie, tym mniej widoczne są ogłoszenia… Więc to, co robiłem wcześniej (i działało dobrze), to publikowanie artykułów jeden po drugim, z dużym odstępem między każdą promocją (np. minimum 1 godzina). Czy publikujecie wszystko naraz wieczorem?

Chętnie stworzyłabym małą, zgraną grupę wsparcia/porad na Messengerze lub WhatsApp (wymiana widoków/ulubionych). Czy ktoś byłby zainteresowany? Jestem przekonana, że mogłoby to zwiększyć naszą widoczność, bo osobiście nie mam ochoty korzystać z bota i ryzykować bana, jak niektórzy. Zainteresowane osoby mogą skontaktować się ze mną na priv :blush:

Vinted kilkukrotnie było atakowane przez UFC Que Choisir, co zmusiło je do ugięcia się!

Raz za termin „ochrona kupującego” i fakt, że nie był on wyświetlany przy cenie ostatecznej (Vinted - L’UFC-Que Choisir lance une action de groupe contre Vinted - Action UFC-Que Choisir - UFC-Que Choisir)

Raz za nieprzestrzeganie RODO i stosowanie „shadow banu”, co skutkowało karą w wysokości kilku milionów (Sanction de 2,3 millions d’euros contre VINTED pour des infractions au RGPD – UFC-Que Choisir Toulon)

Jest to więc całkowicie wiarygodne, jeśli jesteśmy reprezentowani przez profesjonalistów z branży :slight_smile:

2 polubienia

Cześć!
Możliwa jest już wymiana ulubionych rzeczy za pośrednictwem tego forum, w kategorii Echanges / Jeux - vint-aide

Przypominamy wszystkim, aby zachować ostrożność przy wymianie danych osobowych (imię/nazwisko/numer) poza prywatną i zaufaną wymianą. To forum jest indeksowane przez wyszukiwarki, a Twoje dane są dostępne dla każdego poza wiadomością prywatną.

2 polubienia

Dla informacji, ja również właśnie otrzymałem odpowiedź od Vinted mailowo, oto ona:

"Dzień dobry!

Dziękujemy za kontakt.

Doświadczamy problemów technicznych, które spowodowały zakłócenia w naszych usługach. Jesteśmy świadomi problemu i aktywnie pracujemy nad jego rozwiązaniem.

Jeśli masz jakieś pytania, skontaktuj się z nami!

Miłego Vintowania"

Zwrot « miłego Vintowania » rozbawił mnie na koniec maila :sweat_smile: Cóż, wygląda na to, że pozostaje nam tylko czekać i mieć nadzieję, że wszystko wróci do normy :crossed_fingers:

4 polubienia

Powiem ci moją opinię na ten temat. To ewidentnie wina fatalnej polityki Vinted. Ochrona kupującego w ogóle nie chroni kupujących i jest coraz gorzej, więc osobiście nie kupuję już niczego poza rzeczami za 1 euro. Wolę kupić nowe i odesłać, jeśli nie pasuje.

Na jakim poziomie? Bo mimo wszystko nie mam wrażenia, żeby Vinted często przyznawało rację sprzedawcy.