Osobiście czekam na to ![]()
Stąd warto być obecnym na wielu platformach. Nigdy nie wiadomo z góry, która z nich zwycięży i to amortyzuje wstrząs, gdy Vinted zawiedzie.
Zamierzam stworzyć stronę internetową. Dużo pracy, mała widoczność, praca u podstaw, długoterminowa…ale mam dość platform, nadal będę z nich korzystać, bo są łatwe i jest tam wielu użytkowników, ale można zostać z nich wyrzuconym w każdej chwili bez podania powodu, co jest jeszcze gorsze niż awaria strony.
Ale inne platformy tyle zarabiają na opłatach, że to zniechęca wielu… Zalety Vinted to brak opłat i ułatwiona księgowość
Znasz inne platformy, które dorównałyby Vinted pod tym względem?
Myślałem też o stronie internetowej, ale widoczność jest trudna, chyba że jest się ekspertem w tej dziedzinie ![]()
Inny przykład: Leboncoin nie pobiera opłat od sprzedającego.
Na leboncoin wystawianie ogłoszeń jest absurdalnie długie par-contre ![]()
Jest nas kilku w tej sytuacji… To albo błąd (który trwa od kwietnia w moim przypadku), albo celowe działanie, aby zrobić miejsce dla nowych sprzedawców…
Poważniejsze
Właśnie to miałam powiedzieć! Próbowałam i osobiście nic nie sprzedałam.
W rzeczywistości należy porównać opłaty, wiedząc, że mamy dostęp tylko do widocznych opłat. Nie wiemy, jaką marżę platformy zarabiają na kosztach wysyłki, prawdopodobnie 10-20%.
Przy zakupie książki za 20 €, opłaty Kupujący / Sprzedający / Całkowite (%)
Rakuten: 0 € / 5,6 € => 28 %
Leboncoin 1 € / 0 € => 5 %
Vinted 1,7 € / 0 € => 8,5 %
eBay 1,35 € / 0 € => 13,5% [bez promocji]
eBay to 10% + 35 centów stałej opłaty, ale prowizja spada, jeśli wybierzesz sklep.
A w szczególności zawsze są promocje na 60/70% zniżki za 100 ogłoszeń (bardzo łatwo je usunąć i odtworzyć za pomocą centrum sprzedawcy, maksymalnie 3 minuty).
Więc strategia do zastosowania: wykorzystaj zniżki na przedmioty o wysokiej wartości, ponieważ stała prowizja wynosi 70 centów na Vinted, eBay może być tańszy lub bardzo zbliżony w przypadku niedrogich przedmiotów.
A na eBay sprzedaje się tyle samo co na Vinted? Na przykład dżinsy Levi’s?
Tak … ale to tylko psychologiczne.
Kupujący płaci prowizję, więc uwzględni ją w cenie, którą jest gotów zapłacić, więc wiem, że na Vinted ceny, które ustalam, muszą być niższe. W zasadzie to naczynia połączone.
Poza tym zawsze powtarzam, że nie można mieć wszystkiego. Tak, eBay jest trochę droższy, ale ma narzędzia do pracy (nie muszę płacić za zewnętrzną aplikację, taką jak Clemz, aby uzyskać podstawowe opcje), nie ma błędów, blokowania kont z dnia na dzień, usuwania ogłoszeń z niejasnych powodów, sporów trwających od ponad 10 lat itp. …
Tak, racja, nigdy nie patrzyłem na to z tego punktu widzenia…
Jestem niedostępny od 3 tygodni na Vinted. Planuję wznowić wystawianie w poniedziałek, czy czujecie poprawę widoczności w ostatnich tygodniach, czy wcale nie?
Na Facebooku widziałem ludzi cieszących się z odrodzenia. Osobiście nie mogłem tego potwierdzić, wręcz przeciwnie. Powrót z wakacji jest bolesny, mimo że lipiec jest tradycyjnie najgorszym miesiącem, ale eBay i LBC nie są takie złe, nic szalonego, ale na lipiec jest dobrze. Z drugiej strony Vinted, porażka.
Z mojej strony, lipiec mieści się w normie poprzednich miesięcy. Dokładnie w normie, co do przecinka.
Po mojej stronie nic się nie zmieniło. W czerwcu miałem trochę mniej niż w zeszłym roku, ale w lipcu nie będę miał nawet połowy tego co w zeszłym roku.
20 euro w tydzień na moim głównym koncie (w porównaniu do minimum 500 jeszcze 3 miesiące temu)
Nawiasem mówiąc, od kilku miesięcy nie mam już żadnej sprzedaży przez Relay Colis i Chronopost, to naprawdę dziwne (podczas gdy na innym koncie mam 80% sprzedaży przez Chronopost)
Mimo to poprosiłem trzech przyjaciół o zasymulowanie zakupu, wszyscy widzą przewoźników…
Och, no tak, to brutalne. Faktycznie na Facebooku widziałem sporo profesjonalistów narzekających na masowe spadki obrotów. Powodzenia
Nie spodziewam się takiego spadku, a nawet jest możliwe, że lipiec będzie lepszy niż zeszłoroczny, ale nie dzięki Vinted.
Dziękuję, to rzeczywiście trudne i sprzedaję ubrania, więc ostatecznie mam tylko Vinted, niestety
To niesamowite, tak ogromny spadek ![]()
Mój obrót w czerwcu spadł trzykrotnie, co również jest ogromne… Zobaczymy, jak będzie w sierpniu, ale cóż, lato to zawsze trochę martwy sezon pod względem sprzedaży. Ja również sprzedaję ubrania tylko na Vinted, więc całkowicie rozumiem Twoją sytuację… Nie poddawajmy się zbyt szybko! ![]()
Z mojej strony zaliczyłem najlepszy lipiec od kiedy sprzedaję online.
Praca u podstaw była długa, wyczerpująca i żmudna, ale przyniosła owoce.
Jestem przekonany, że strona działa normalnie, inaczej wszyscy byliby dotknięci, a tak nie jest.
Istnieje zasada (tak, lubię zasady, pozwalają spojrzeć z dystansu!), że niezadowoleni ludzie mówią 3 do 5 razy więcej niż zadowoleni, dotyczy to opinii w restauracji, czy korzystania z oprogramowania lub platformy. Daje to wyraźny błąd w stosunku do rzeczywistości; w tym przypadku, na forum, w sieciach społecznościowych lub innych miejscach, zobaczysz głównie narzekających ludzi. Ci, którym wszystko działa, nie powiedzą tego, a wy znajdziecie tam to, czego szukaliście: potwierdzenie, że strona lub restauracja jest zła. (Błąd potwierdzenia). Sieci społecznościowe są mistrzami tego błędu, to nawet jedna z ich podstaw działania (więc odwrotnie do tego, co jest przedstawiane: otwarcie na innych i świat). I tracicie czas, to nic wam nie pomoże.
A tam zobaczycie tych, którzy uważają, że problem leży poza nimi samymi.
Ci, którym się udaje, poddali się refleksji, często po porażce, i przemyśleli, przyswoili, przeanalizowali, wysłuchali tych, którym się udało, zmienili swoje perspektywy, przekonania (nawet jeśli tym, którym się udaje, często zachowują swoje sekrety, i to jest normalne, albo trzeba za to zapłacić). To raczej tam należy szukać, szkolić się, słuchać, być pokornym.