Oto co Vinted odpowiedziało mi w sprawie spadku sprzedaży:
„Dziękujemy za kontakt.
Bardzo mi przykro z powodu rozczarowującej sytuacji, w której się znajdujesz.
Dobra wiadomość: nasz zespół techniczny jest świadomy problemu i poprawka jest w toku! Mamy nadzieję, że wkrótce wszystko będzie działać dobrze.
Miłego dnia.”
Ach, to dobra wiadomość! Tak czy inaczej, biorąc pod uwagę liczbę osób w naszej sytuacji i dokładny okres, w którym się to zaczęło, nie mogło to być nic innego jak błąd…
@ Poggi : całkowicie zgadzam się z Tobą co do znaczenia specjalizacji. Jeśli jest coś, co chciałbym mieć na Vinted, to możliwość posiadania wielu „sklepów”. Sprzedaję książki: od początku żałuję, że nie mam jednego sklepu na powieści, drugiego na eseje, trzeciego na książki artystyczne itp. Jestem w pełni świadomy, że szukając kryminału, nie kupię eseju socjologicznego.
Cóż, problem polega na tym, że właśnie tak jest. Z całym twoim rozumowaniem mógłbym się zgodzić, gdyby nie to. A na grupach zawodowych to jest coś, co się bardzo często pojawia. Sporo ludzi, którzy z dnia na dzień tracą 5-krotnie więcej obrotu.
W moim przypadku są to w zasadzie 5-dniowe cykle. Zgadzam się na losowość w handlu, ale tutaj właśnie jest to jak w zegarku: 5 dni pracuję, 5 dni nic nie robię i tak jest od miesięcy. Dobrze, że nie mam wszystkiego na Vinted.
Właśnie wróciłem z wakacji i o dziwo sprzedaje mi się całkiem nieźle, chociaż nie opublikowałem jeszcze niczego, po prostu zająłem się aktualizacją paczek. A do tego lipiec to naprawdę nie jest dobry miesiąc w moim sektorze.
Vinted zdecydowanie nie nadaje się do dużych sklepów. Na przykładzie wymienionych wyżej książek, wcześniej kupowałem ich wiele dla mojej żony na Rakuten i posiadanie kilku kategorii w tym samym sklepie nie stanowiło problemu (wręcz przeciwnie, pozwalało to zoptymalizować koszty wysyłki i kupony rabatowe).
Nie jest dobrym pomysłem kupowanie książek na Rakuten. Ich prowizja jest tak wysoka, że sprzedawcy są zmuszeni do drogiej sprzedaży. Ja osobiście mam książki na Rakuten, ponieważ łatwo je wystawić na sprzedaż, ale sprzedaję je znacznie taniej na Vinted.
Jedyną zaletą Rakuten jest brak zjawiska „stare ogłoszenie zakopane na stronie 10”. Ogłoszenia są mniej więcej posortowane według rosnących cen, gdy jesteś na danej książce.
Jeśli chodzi o wystawianie: było szybkie, dopóki nie zdałem sobie sprawy, że sugerowana cena ignoruje oferty od dużych sprzedawców używanych typu Momox lub Recyclelivres. Innymi słowy, Momox itp. płacą Rakuten za to, aby ich ogłoszenia były poza porównaniem cen, gdy ktoś chce sprzedać tę samą książkę.
Więc gdy wystawiasz na Rakuten, musisz najpierw przejść przez ręczne sprawdzenie cen konkurencji. Korzyść ze skanowania ISBN / kodu kreskowego znika. Ponadto, na telefonie jest to tak uciążliwa czynność, że w praktyce jest niewykonalna => wymagany jest komputer.
Ja wyjechałam na 3 tygodnie na wakacje i po prostu ukryłam moje przedmioty, aby uniknąć trybu wakacyjnego, który podobno powoduje spadek sprzedaży… Nigdy wcześniej nie połączyłam tych faktów, ale to prawda, że w zeszłym roku byłam niedostępna przez miesiąc i po powrocie zajęło mi kilka tygodni, aby sprzedaż wróciła do normy!
Co do mnie, ja również byłem na wakacjach przez prawie miesiąc.
Właśnie wróciłem i na razie moje statystyki pozostały stabilne: nadal sprzedaję średnio około 4 sztuk dziennie.
Więc powiedziałbym, że może to zależy od konta, jego stażu lub częstotliwości publikacji, ale osobiście nie zauważyłem większego wpływu.
Tak, próbowałem ponownie, bo nie chciałem za każdym razem tłumaczyć, że jestem na wakacjach i trzeba będzie poczekać kilka dni). Nie wiem, nie miałem jeszcze czasu sprawdzić, czy moje artykuły pojawiły się w wyszukiwarce.
Sprzedaję biżuterię ze srebra i kamieni. Celowo mam bardzo mały zapas, ponieważ specjalizuję się w unikatowych egzemplarzach. Mam więc sprecyzowaną klientelę. Vinted stanowi uzupełnienie mojej strony internetowej i odkąd jestem na tej platformie, mój obrót stopniowo rośnie. Publikuję jedną sztukę dziennie, a od czasu do czasu ponownie publikuję. Czasami prezentuję nową gamę produktów, aby moja klientela się nie znudziła, ale zwracam baczną uwagę na to, by zawsze pozostać w tematyce mojego sklepu. Chętnie poznałabym opinię z zewnątrz, ponieważ wychodzę z założenia, że zawsze można coś ulepszyć.
Nawiązuję do tematu, nie wszedłem w tryb wakacyjny, a mimo to żaden z moich artykułów nie pojawia się, gdy wpiszę dokładną nazwę w wyszukiwarce z innego konta, jestem niewidoczny w wynikach wyszukiwania…
A kontakt z obsługą nie wiele daje, ta sama odpowiedź bota…
Tak samo jak wczoraj, kolega poprosił mnie o konto, dałem mu, sprawdził i nigdzie mnie nie było.
Wczoraj błędy, strona nie postępowała, wiadomości się nie wyświetlały, dziś rano to samo błąd serwera, nic nie działa. każdego dnia jest coś.
Co za bałagan ta strona. Nigdy strona sprzedaży taka nie była. udało im się zdobyć miejsce nr 1, na razie nie możemy się bez niej obejść, ale w tym tempie nie zostaną długo.
Mówię wam, przygotujcie sobie coś innego na boku, i teraz, żeby nie stanąć przed murem, niczego nie przewidując.