Problemy ze sprzedażą

Zachęcony waszymi opiniami, wystawiłem kilka książek na eBay. Tylko stare i drogie książki, żadnych rzeczy za kilka euro. Zobaczymy, czy się uda.
Na razie mam zero wyświetleń…

Nie należy zbytnio ufać wyświetleniom, nigdy nie ma ich wielu na stronie oferty. Bardziej miarodajne są statystyki centrum sprzedawcy.

tak dokładnie ja polegam na centrum sprzedawcy, jest to bardziej wymowne

Perfumy i wszystko, co dotyczy kodu VERO.

Tak, eBay jest dobrze dopasowany do profesjonalistów.
Zastanawiam się, jaka jest ich obecna pozycja na rynku?

Tak, Vinted długo nie działało. Zrobili duże zbiórki funduszy i to nie przyniosło efektów.
Dywersyfikacja, czemu nie, ale na rynku, czyli bardzo niskim kosztem (Foir fouille) lub luksusowym.
Tutaj jest wszystko, od 1 euro do luksusu, wszystkie produkty, nie ma wizerunku.
Le bon coin miało wizerunek lokalny, co nadal ma miejsce dla wielu produktów.
eBay miał wizerunek licytacji, a także antyków, pięknych przedmiotów. Rzadka płyta winylowa, skórzana kurtka Avirex lub futro, stara gra wideo.
Vestiaire co, zajmuje się zróżnicowanym luksusem w ubraniach i torebkach, ale luksusem.
Myślę, że Vinted zaczyna się nasycać, komentarze tutaj, plus sporo filmów na ten temat, ceny spadają, oferta jest zbyt duża, na przestrzeni 3 lat obniżka cen dżinsów jest znacząca, aby sprzedać, potrzeba więcej pracy nad zdjęciami, prasowaniem, nawet zdjęciami noszonych rzeczy; koszule stały się naprawdę niesprzedawalne.
A duża liczba ofert oznacza spadające ceny, klienci myślą, że zawsze znajdą coś taniej, i nie mylą się.
Więc trzeba znaleźć w tym rynku, bardzo specyficznym.

Naczynia połączone, ludzie pozostali na eBay zobaczą tam znacznie mniejszą konkurencję i, ponieważ wyszukiwanie specyficznych produktów na Vinted jest trudne, niektórzy wracają na eBay.

Problemy zaczęły się ponownie od tego słynnego czwartku 8 maja.
Wystąpił duży problem na stronie.

Co dokładnie się dzieje? Z mojego punktu widzenia udaje mi się sprzedawać, kiedy publikuję lub publikuję masowo, w przeciwnym razie próbowałem 3 płatnych promowań pojedynczo, bez przekonania.

Nie wiem, co się dzieje, ale sprzedaję na 4 platformach i w tej chwili Vinted całkowicie przeszło z głównej platformy na ostatnią. W zeszłym tygodniu zarobiłem nawet więcej na Beebs i to jest naprawdę znak, że jest problem.

2 polubienia

To pierwszy raz wczoraj. Brak sprzedaży. Tylko śledzenie …
Od weekendu 8 maja. Jest upiornie. Coś jest nie tak

2 polubienia

Ach tak, aż do tego stopnia? Naprawdę!

Zgadzam się z Panem, płatny boost pojedynczo nie był opcją płatną, która najbardziej mnie przekonała! (0 wyników przy każdym teście!)

Z mojej strony sprzedaż w ostatnich tygodniach utrzymuje się na zwykłym poziomie. Codziennie dodaję około trzydziestu ogłoszeń za pośrednictwem Clemz, co generuje 1-2 sprzedaży. Oprócz nowych ogłoszeń.

Biznes to cykl, który postaram się zwięźle wyjaśnić na przykładzie.

Vinted osiąga szczyt swojej działalności, czyli nasycenie.
To klasyczne zjawisko we wszystkich sektorach.

Wezmę przykład sklepów z papierosami elektronicznymi.

1: Kiedy zaczęły powstawać, to był eldorado, pierwsi gracze sprzedawali mnóstwo, co sprawiło, że pojawiali się nowi, biznes się kręcił, popyt rósł, ludzie się tym zainteresowali, a nawet stało się to modne. Każdy, kto otworzył sklep, odnosił sukces.

2: Zaczynamy widzieć sklepy na każdym rogu, strony e-commerce, pierwsi gracze nie notują już wzrostu, ale utrzymują swoje obroty dzięki lojalnym klientom i nadal rosnącemu rynkowi, każdy wciąż znajduje coś dla siebie.

3: Popyt osiąga maksimum, sklepy nadal się otwierają, pierwsi gracze zaczynają odnotowywać spadek liczby klientów i obrotów. Podaż jest znacznie wyższa niż popyt.
To obecny etap Vinted.

4: Następuje kolejny etap: ci mniej rygorystyczni, mniej zmotywowani, gorzej wyglądający lub drożsi, lub z innych powodów, zaczynają się zamykać. Średnia półka zaczyna się chwiać, balansując na granicy opłacalności. Jeśli niczego nie zmienią, zatoną. Najwięksi gracze, ci, którzy potrafią się odnawiać, dostosowywać, być oryginalni, prowadzą dobrą komunikację i utrzymują się na rynku.
Kluczowe słowo to adaptacja. Jeśli pozostaniesz przy tym samym modelu, tych samych produktach, tej samej metodzie, jesteś skończony.
Na tym polega trudność firmy - przetrwać pierwsze 3, 5, 7 lat.

5: Po przejściu przez burzę, podaż i popyt się równoważą. Przetrwali tylko najdzielniejsi lub najsprytniejsi, ci, którzy dużo pracowali, szukali rozwiązań, myśleli lub zrobili coś innego. Daleko od początkowego szaleństwa, ale biznes nadal działa.

6: Następnie pojawia się nowa strona sprzedaży online, nowy przedmiot do sprzedaży, nowe przepisy, nowa moda, nieprzewidziane wydarzenie (czarny łabędź Taleba). I cykl się powtarza.

Ten cykl jest mniej lub bardziej długi i zaokrąglony, nie przechodzimy od jednego etapu do drugiego, a etapy te się nakładają; ale istnieją sygnały, których należy słuchać, analizować i rozumieć, aby się dostosować.

Większość będzie narzekać i szukać różnych przyczyn, tak jak widziałem na forach profesjonalnych sprzedawców: strona jest źle zaprojektowana, są błędy, jedni są widoczni, a inni nie, to niesprawiedliwe, klienci są głupi, prawo jest źle napisane, konkurencja ze strony tych, którzy sprzedają swoje dżinsy.

Oczywiście, ani na chwilę nie zastanowią się, dlaczego niektórzy sprzedają, a oni nie, nie myśląc, że problem leży po ich stronie. Pierwsi, którzy zbankrutują, będą szczęśliwi dla tych, którzy pozostaną, którzy przetrwają burzę i będą trwali.

Taki był cykl w wielu dziedzinach, Vinted nie jest wyjątkiem i powiedziałbym nawet, że jego cykl jest szybszy; wynika to ze sposobów komunikacji, z tych, którzy chcą prowadzić szkolenia sprzedażowe, twierdząc, że jest miejsce dla każdego (każdy « rozumuje » ze swojej pozycji i własnych interesów, jak mówił Marks), co sprawi, że wielu ludzi ruszy, a faza 2 będzie bardzo szybka, i już jesteśmy w fazie 3, a 4 się zaczyna.

Miłego dnia.

3 polubienia

Bez przesady. Dwie księgarnie na dole mojej ulicy nie zmieniły swojego modelu biznesowego od 20 lat i nie wydają się być zagrożone.

Wszystko to byłoby słuszne, gdyby Vinted wszystko wymyślił. Platformy sprzedaży i sprzedawcy na tych platformach istnieli przed Vinted. Na moim rynku część przeniosła się po prostu na Vinted z Ebay i Rakuten. I konkretnie niewiele się zmieniło.

Po prostu jest zgnilizny kontekst we Francji. Właśnie tam mam problem. Bo w sprzedaży międzynarodowej odnotowuję wzrosty. Poza tym Vinted nie pomaga ze swoimi licznymi błędami, durnymi blokadami itp.

Widzę teraz, moje ogłoszenia zostały usunięte w zeszły weekend, poinformowali mnie, że zdejmują ograniczenia z mojego konta (chociaż nawet nie wiedziałem, że jakieś mam) i nic nie sprzedałem, a od wczoraj wieczorem znowu trochę ruszyło. Jak zwykle, gdy pojawia się problem, tydzień jest stracony.

Swoją drogą, radzę wszystkim unikać w miarę możliwości trybu wakacyjnego, ubiegłego lata potem było bardzo trudno.

1 polubienie

Dobry wieczór, w odpowiedzi na Twoją wiadomość, wyodrębniłem dane osobowe. Otrzymałem 50 zgłoszeń, głównie dotyczących zdjęć pobranych z sieci. Krótko mówiąc, wysłałem świetnego maila do Vinted, a oni odpowiedzieli zupełnie nie na temat. Jeśli masz jakieś wskazówki, jak skontaktować się z kompetentnymi osobami w tej firmie, chętnie je przyjmę.

Czy skontaktowaliście się z nimi pod adresem legal@vinted? Jeśli nie, to nie ma sensu, bo odpowiada bot.

Tak, tak, kontaktuję się z nimi bardzo często przez legalne Vinted, przesyłam przykładowy typ odpowiedzi, który otrzymuję




Tak, nic dziwnego, typowa odpowiedź nie na temat.

Tak, właśnie o tym mówiłem :sweat_smile:
Więc wracam do mojego pierwszego pytania:
Jak udało ci się uzyskać od nich prawdziwy konstruktywny feedback?

Dziękuję za Twoją analizę, jest bardzo uporządkowana i interesująca w czytaniu.

Jednakże, nie zgadzam się całkowicie ze stwierdzeniem, że Vinted znajduje się w fazie 4 lub jest w stanie nasycenia.

Owszem, czuć wzrost konkurencji, zwłaszcza w przypadku artykułów generycznych lub „łatwych” nisz, a niektórzy sprzedawcy stagnują. Ale w tym samym czasie przeżywamy również rozkwit kulturowy i ekonomiczny wtórnego obiegu:

Media mówią o tym każdego dnia

Politycy zachęcają do okrężnego spożycia

Coraz więcej ludzi chce konsumować świadomiej, przy niskich kosztach

→ Moim zdaniem popyt się poszerza, a nie kurczy.

Prawdziwym wyzwaniem nie jest platforma, ale jakość oferty: ci, którzy pracują nad swoim wizerunkiem, tytułami, uzupełnieniem asortymentu, relacjami z klientami… nadal się rozwijają.

Więc tak, być może jesteśmy u kresu fazy łatwej euforii, ale z pewnością nie u kresu cyklu. Wchodzimy w fazę bardziej profesjonalną, bardziej wymagającą. I osobiście uważam to za zdrowe.

2 polubienia

Myślę, że to dlatego, że miałem nałożoną karę (usunięcie reklam i ograniczenie konta), więc sprawdzili sprawę. Teraz macie tylko zgłoszenia bez konsekwencji, więc nic ich to nie obchodzi.