PRO opowiedz nam o swoim lecie: spadek obrotów, czy nie? Wasze opinie

W takim razie równie dobrze można zakazać tej kategorii profesjonalistom. Albo jasno określą, jaki % należy przekroczyć.
Obecnie widzimy, że konta są blokowane z kilkudziesięcioma ogłoszeniami nowych produktów, a inne nie mają problemu ze stu, a nawet tysiącami nowych artykułów. Nie wspominając o obchodzeniu przepisów poprzez określanie ich jako „w dobrym stanie”, aby odsprzedać produkty Shein.
A osobiście tylko tego chcę, żeby tego zakazali. Wtedy nie będzie problemów, a klienci, którzy chcą nowe produkty, wrócą na eBay i Rakuten. Przynajmniej każdy będzie miał swoją specjalność i nie będzie już zamieszania.

Gdybyśmy postawili się na ich miejscu, bardziej sprytne jest wydanie ogólnej wytycznej niż ustalenie procentu. Pragmatyczne jest pozostawienie pewnego marginesu oceny. I z pewnością podanie liczby otworzyłoby drzwi różnym optymalizatorom, którzy powoływaliby się na regulamin itp.

Dla mojej edukacji, ponieważ nie jestem wielkim konsumentem ubrań, czy podałbyś mi przykład konta z tysiącami nowych artykułów?

Bardziej osobliwy, moim zdaniem, jest niedawny trend odsprzedaży artykułów Shein lub podobnych, w trybie dropshipping. Osobliwe w kilku przypadkach, które widziałem, jest to, że odbywało się to za pośrednictwem małych kont, z powiedzmy 100-200 opiniami i sklepami z około pięćdziesięcioma produktami. Odnosi się wrażenie, że są to prawdziwe konta, którym dropshipper zaproponowałby umieszczenie tuzina produktów, ale nie więcej niż jednego naraz.

Nie ma problemu, pod tym względem ich Regulamin jest skuteczny. W teorii każdy może zostać zbanowany z dnia na dzień. Przeanalizowaliśmy go z kolegą i podsumowując, brzmi to „Orzeł wygrywam, reszka przegrywasz”.

Nie śledzę ubrań w absolutnym sensie. Te konta zostały mi wspomniane w prywatnych rozmowach i rzeczywiście jest tam kilka mocnych graczy.

W mojej dziedzinie zabawek, tak, istnieją konta z 10000 ogłoszeń, w tym tysiącami nowych produktów, które działają od lat. Szczególnie wśród Włochów i Holendrów, którzy mają bardzo duże konta (ale także kilku Francuzów). Niektórzy nawet nie fatygują się robieniem własnych zdjęć.

Mam nawet konkurenta, który radzi sobie bardzo dobrze, zaopatruje się u jednego z moich hurtowników i wystawia absolutnie wszystkie referencje, które są na stronie. Z drugiej strony, w ogłoszeniu podaje, że jest dostarczalne w ciągu 15 dni. W skrócie, czeka, aż ludzie kupią, aby zamówić. Nadwyżki sprzedaje na dwóch innych kontach prywatnych. Wszystko to z wykorzystaniem zdjęć od dystrybutorów itp.

Cześć,

Nie jestem ekspertem, ale również zauważyłem pewien cykl, zwłaszcza przed lipcem. Bardzo mało zajmowałem się swoim kontem, ponieważ miałem bardzo mało czasu, więc mało i losowo publikowałem lub repostowałem. W ciągu tych kilku tygodni miałem okresy, w których dokonywałem kilku sprzedaży w ciągu kilku dni (oprócz eksplozji ofert, które rzadko akceptowałem), a potem znowu się uspokajało (nawet na poziomie ofert).
Ogólnie rzecz biorąc, miałem wrażenie, że w pewnych momentach byłem bardzo mało widoczny, a potem stawałem się widoczny w innym momencie, bez robienia niczego szczególnego. Jakby istniała rotacja widoczności kont.
Są to tylko wrażenia, nie wiem, czy są prawdziwe, czy nie.

W lipcu nie mogę powiedzieć, czy to się potwierdza, ponieważ miałem czas, aby zająć się Vinted i byłem bardzo aktywny. Więc poziom sprzedaży był dla mnie zadowalający.

2 polubienia

Dziękuję Delphes za tę informację zwrotną! Ciekawie jest czytać, że nawet bez aktywności (niewiele re-publikacji/publikacji) miałeś takie wrażenie cyklu. Jeśli dobrze rozumiem, w lipcu mniej odczuwałeś ten „cykl”?

W lipcu działałam aktywnie: publikacje i/lub ponowne publikacje każdego dnia. Uważam, że całkiem sporo sprzedałam jak na moją szafę i status osoby prywatnej: 4 do 5 sprzedaży tygodniowo. Nie zauważyłam żadnych cykli. Być może dlatego, że byłam bardzo aktywna.

W kwietniu-maju-czerwcu, w okresie, gdy byłam bardzo mało aktywna na Vinted, nie sprzedawałam przez długi czas, a nagle, przez kilka dni, zrobiłam 3 lub 4 sprzedaże, a potem znowu duży spadek. I to niekoniecznie odpowiadało tym kilku momentom, kiedy robiłam trochę ponownych publikacji, żeby nie spaść na samo dno strony. Były to 2 tygodnie bez sprzedaży i hop! 3 lub 4 paczki do przygotowania w 2 dni.

Jednak na początku tygodnia zauważyłam „dziwną rzecz”. Moje rekomendacje nie odpowiadały w żaden sposób ani artykułom, których zwykle szukam, ani moim ulubionym. Trwało to kilka dni, potem wszystko wróciło do normy. Teraz moje rekomendacje dobrze odpowiadają artykułom związanym z moimi zainteresowaniami.

W ciągu tych kilku dni zauważyłam również spadek liczby wyświetleń i polubień mojej szafy, a potem wróciło to do normy. Nie wiem, czy to powiązane.

Mam wrażenie, że algorytm nie działa poprawnie, jakby czasami się przegrzewał i zaczynał robić dziwne rzeczy.

Więc od zeszłego czwartku jest tak, jakby wszystko odblokowało się magicznie. Odzyskuję aktywność, którą miałem wcześniej. Nie tylko sprzedaż, ale także subskrypcje, oferty, zapytania itp., podczas gdy miałem wrażenie, że mój sklep całkowicie się zatrzymał. Ale najważniejsze, czyli sprzedaż, to proste, w ciągu 5 dni sierpnia prawie osiągnąłem mój całkowity obrót z czerwca, co jest całkowicie nienormalne, ponieważ tradycyjnie czerwiec nie jest złym miesiącem, ale sierpień tak (a do tego latem mniej się angażuję z powodu wakacji, dzieci itp.)…

1 polubienie

Masz szczęście! Po mojej stronie to wciąż martwa cisza… Niespotykane. Mam sporo ulubionych i wyświetleń, więcej niż w czerwcu i lipcu, ale prawie żadnej sprzedaży, chociaż wcześniej miałem kilka sprzedaży dziennie. Czy zrobiłeś coś specjalnego, żeby to zmienić?

Czy Twoje artykuły znowu pojawiają się w wyszukiwarce po wpisaniu konkretnych słów kluczowych? Bo moje nadal nie, myślę, że problem leży właśnie tam…

Tak, wszystko wydaje się działać jak dawniej od kilku dni, mam wrażenie, że nie jestem już na tej samej stronie.

Natomiast tak, mam szczęście, ale czy to potrwa? Nie jestem jednak do końca pewny, biorąc pod uwagę rollercoaster ostatnich miesięcy. Ale teraz, po raz pierwszy od miesięcy, wydaje się, że platforma jest stabilna.

Cześć!

Nie jestem profesjonalistą i nie znam się na zabawkach, ale wręcz przeciwnie… od kilku dni panuje kompletna cisza! W weekend miałem oferty, które zaakceptowałem, ale nikt nie dokonał zakupu. Ta cisza następuje tuż po okresie, w którym sporo sprzedałem ORAZ usunąłem sprzedane przedmioty z Vestiaire collective.

Dlaczego lato jest słabe??

Czy reklamujesz się na eBayu?

Ostatnie miesiące były skomplikowane, podczas wakacji w lipcu byłem znacznie bardziej obecny i udało mi się dokonać wielu sprzedaży, ale za jaką cenę!

Bardzo agresywni zainteresowani z 40% zniżkami, musiałem zgodzić się na wyprzedaż niektórych przedmiotów, aby uzyskać pewien obrót, i powiem, że 75% sprzedaży, które udało mi się dokonać, dotyczyło nowych artykułów wystawionych na sprzedaż w ciągu tygodnia. Z drugiej strony, polubienia idą dobrze, ale oferty to zawsze mniej. Aby wam powiedzieć, dwa tygodnie temu miałem minimum 5 ofert dziennie, dziś, jeśli mogę siebie uznać za szczęśliwego.

Zwiększając liczbę wystawionych przedmiotów, udało mi się zwiększyć sprzedaż. Ale nie jestem pewien, czy cała praca ze zdjęciami, publikacjami itp. jest tego warta.

Ponieważ ludzie nie chcą mnie kupować :sweat_smile:

Nie, żartując, jest nadal nudno. Zazwyczaj mam załamanie pod koniec czerwca, które trwa do połowy sierpnia (chociaż jestem zadowolony z minionego tygodnia). Już pracuję w branży, która ma duży szczyt sezonowy pod koniec roku, w zasadzie generuję połowę rocznych obrotów między Wszystkimi Świętymi a Bożym Narodzeniem. I sprzedaję całkowicie zbędne rzeczy. Więc nie dziwię się, że ludzie latem mają inne priorytety budżetowe na wypoczynek. A także, gdy dzieci są na wakacjach, mam znacznie mniej czasu, żeby się tym zająć.

Nie, nic specjalnego. Nie jestem „dużym” sprzedawcą na eBay (choć wszystko jest względne), to dobry dodatek. Ale to już nie ten sam eBay co 10 lat temu.

Nawiasem mówiąc, Mondial Relay podniósł ceny za granicę i już mnie to boli na eBay.

Jestem profesjonalistą od września 2023 roku i zauważyłem znaczny spadek aktywności, z cyklami na 2025 rok, dołkami i szczytami, tak jak w tym tygodniu. Mam również wrażenie, że za każdym razem, gdy dokonuję przelewu z mojego portfela na konto bankowe: następuje po tym cykl dołka…:thinking: Nowe produkty to prawie 80% mojego obrotu, zajmuję się sprzedażą komisową, co pozwala mi nadal sprzedawać rzeczy używane… Ale widzę, że kupujący wolą nowe produkty…

i tak, to paradoks Vinted. Wiele osób (także profesjonalistów) wpada na tych, którzy sprzedają nowe rzeczy, ale rzeczywistość jest taka, że ​​wielu klientów jest na Vinted, aby robić interesy, a nie z ekologicznego przekonania do robienia drugiego obiegu. Więc jeśli mogą mieć nowe rzeczy tanio, to biorą bez problemu.

2 polubienia

Dzień dobry, sklep komisu, udaje Ci się sprzedawać i jesteś zadowolony?

Zrobiłem ten test w tym miesiącu i rzeczywiście ten sam artykuł, to samo zdjęcie miało znacznie więcej wyświetleń na moim koncie osobistym, niż miało przez kilka tygodni na moim koncie zawodowym. Dlatego dzisiaj stosuję strategię naprzemienną, gdy produkt spada, próbuję go sprzedać na koncie osobistym, jednocześnie deklarując sprzedaż.