Konto zawieszone po raz trzeci, z powodu podejrzenia sprzedaży komercyjnej, chociaż właśnie w tym celu przeszedłem na Vinted PRO

To jest ICH platforma. Ci ludzie, których spotykamy w prawdziwym życiu, są zgorzkniali i złośliwi. Wszystko im się należy. Jestem jedną z tych osób, które często odmawiają negocjacji :rofl:

2 polubienia

W rezultacie pobrałem swoje dane po moim zablokowaniu i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, niewiele zgłoszeń na rok 2026:

Niemniej jednak znalazł się ktoś, kto pospieszył ze zgłoszeniem mojego osobistego konta, na którym zamieściłem około setki ogłoszeń, aby nieco zrekompensować blokadę.

czystej złośliwości. Graniczy z nękaniem, ponieważ ktoś cię śledzi. Ludzie bez życia mają czas i energię, by szkodzić innym

5 polubień

Niemniej jednak podejrzewam konkurencję. Cóż, ludzie, którzy mają energię, by ją na to wydawać, nie wróżę długoterminowego powodzenia ich działalności.

5 polubień

normalnie mnie to zabija, mam wrażenie, że jest ich o wiele więcej! U mnie wygląda to tak, mniam te zgłoszenia. A przecież nikomu nie robimy krzywdy, wręcz zarabiamy dla Vinted, a mam TYLKO pozytywne opinie, wszyscy moi klienci są zadowoleni… w końcu to męczące

1 polubienie

6 zgłoszeń w 5 minut to jednak podejrzane, prawda?

ktoś, kto się zawziął
Vinted zrobiłoby to dobrze, kontrolowaliby, kiedy ktoś masowo zgłasza lub kiedy nagle pojawia się masowa fala zgłoszeń. Ponieważ, no cóż, nadużywanie zgłoszeń jest również szkodliwe dla platformy w absolutnym sensie.

1 polubienie

To jest przerażające. Jak wspomnieliśmy wyżej, pewnie jakiś zazdrośnik, który nie ma co robić ze swoim życiem, i któremu ciężko sprzedać, wyobrażam sobie.

Widziałem posty, w których niektórzy użytkownicy Vinted otrzymali ostrzeżenie za nadmierne zgłoszenia. Czy osoby, które często korzystają z grup na Facebooku, słyszały o tym? Czy samo zgłoszenie ryzyka nie uspokoi części szalonych klikaczy?

osobiście nigdy nie widziałem, żeby ktoś na to narzekał, więc nie wiem, jak daleko to sięga

niestety, ponieważ nie mają nic innego do roboty, wątpię, żeby to przyniosło owoce, chociaż zgadzam się, że to dobry pomysł

Jak wiele rzeczy, platforma jest nadal odpowiedzialna za takie sytuacje. Gdyby faktycznie kontrolowali zgłoszenia tak jak robi to eBAy (oni nie są aż tak głupi, zanim stracą sprzedającego, który przynosi im pieniądze, sprawdzają minimum), praktyka sama by się zakończyła, ponieważ ludzie widzieliby, że tracą czas. W obecnej sytuacji Vinted prawie dziękuje im za bycie śmieciami.

1 polubienie

Dzień dobry,

Rozumiem Twoją frustrację.

Mam dokładnie ten sam problem i wszystko, co opisujesz, przeżywam identycznie. Nie można tego zrozumieć, skoro zdecydowaliśmy się na wersję „pro”, aby spokojnie sprzedawać, tracimy mnóstwo czasu i energii na tworzenie ogłoszeń, aby ostatecznie zostać ograniczonym na kilka dni, co oznacza znaczną stratę finansową, a potem musimy wszystko zaczynać od nowa. Jestem wyczerpana, zwłaszcza że to moje jedyne źródło dochodu.

Dobra rada, zauważyłam, że gdy tylko promuję witrynę lub „podkręcam” artykuły, to albo dostajemy zgłoszenia, albo ograniczenia od Vinted. Ja osobiście już tego nie zrobię.

1 polubienie

To strasznie irytujące, współczuję! Właśnie odzyskałem/am konto, teraz ostrożnie wchodzę i prawie boję się wystawiać przedmioty, lol. Wystawiam maksymalnie 3-4 rano i 2-3 wieczorem. Nie więcej, tak samo staram się nie modyfikować zbyt wielu ogłoszeń w krótkim czasie. Wystawiam też więcej przedmiotów jako nowe.

Słyszałem/am też, że « masowa sprzedaż » może zostać wywołana, jeśli na przykład wystawisz jeden przedmiot na Vinted, a drugi na eBay, używając tych samych zdjęć, więc teraz też na to uważam.

I tak jak wy, przestaję kupować « witrynę ». Trzy razy, kiedy zostałem/am zawieszony/a, właśnie zapłaciłem/am za witrynę, więc straciłem/am inwestycję. Trzymam kciuki, żeby wszystkie moje środki ostrożności wystarczyły i żebym mógł/mogła spokojnie sprzedawać!

Powodzenia!

Dla mnie jest tak samo. Właśnie dzisiaj odzyskałem/łam swoje konto i zamierzam działać stopniowo.
Na razie opublikowałem/łam tylko jedno ogłoszenie. Jutro dodam dwa, potem trzy, potem cztery, dodając po jednym ogłoszeniu każdego dnia przez co najmniej dziesięć dni, aby być czujnym/czujną, pozostać dyskretnym/dyskretną i unikać radarów.
Z mojej strony będę pobierać moje dane każdego dnia, aby sprawdzić, czy nie ma żadnych zgłoszeń ani masowych sprzedaży. Następnie, gdy poczuję się wystarczająco bezpiecznie, przejdę na rzadsze pobieranie, raz w tygodniu, a nawet co dwa tygodnie.
Ja również nie wydaję już pieniędzy na promowanie moich witryn ani na wzmacnianie artykułów, aby nie zostać ograniczonym/ograniczoną. Szczerze mówiąc, to naprawdę szkoda, że nie możemy być wolni, podczas gdy celem przejścia na konto profesjonalne jest właśnie prowadzenie tam naszej działalności.
W każdym razie, życzę wam powodzenia, naprawdę jesteśmy w tym samym gównie.

jak możesz sprawdzić, czy ludzie zgłaszają Cię, aby Cię zablokować? nie wiedziałem

W swoim profilie możesz złożyć wniosek o pobranie swoich danych osobowych, a w nim znajduje się folder, w którym się znajdują.

Tak samo u mnie! W 100% rozumiem tych, którzy pozostają przy kontach osobistych.

Szczerze mówiąc, wolałabym pozostać przy koncie osobistym, denerwujące jest czekanie 15 dni na wypłatę, ale zmuszono mnie do przejścia na konto profesjonalne, ponieważ „sprzedawałam za dużo”.

pierwsze tygodnie są uciążliwe, ale potem wchodzi w nawyk.

1 polubienie