Wyraźnie zaznaczyłem, że oni to przypadek szczególny ![]()
Początkowo nie zrozumiałem dobrze Twojej wiadomości, ponieważ skupiłem się głównie na tym, że wspominałeś o problemach z zagubionymi paczkami Vinted Go, ale niekoniecznie o kwestii przepełnionych skrytek.
Tak czy inaczej, mój wpis miał przede wszystkim na celu podzielenie się moimi obserwacjami: z mojej strony (region Lyonu) jest raczej odwrotnie. W ostatnich dniach miałem trudności ze znalezieniem miejsca w skrytkach, a mój punkt odbioru, który obsługuje zarówno Vinted Go, Mondial Relay, Relais Colis, UPS, jak i GLS, potwierdził, że działalność nabiera tempa, ze zdecydowanie większym wolumenem w tej chwili.
Potem nie narzekam, miałem dobry weekend, najlepszy od miesięcy, ale czekam, aby zobaczyć, czy się potwierdzi. Ciężko mi być bardzo pewnym siebie, biorąc pod uwagę ostatnie miesiące oraz to, co widzę i słyszę. Nawiasem mówiąc, widziałem, że mój największy bezpośredni konkurent na eBay poddał się (zrobił paczki dla sprzedawców, aby pozbyć się zapasów i wydaje się, że przechodzi na inną niszę, a także usunął swoje konto na Vinted), a inni na Vinted znacznie zubożyli swoje garderoby z niewielką liczbą nowości od dostawcy, z którym zwykle współpracujemy.
Haha, tym lepiej, będziecie mieć więcej miejsca ![]()
Zgadzam się, rynek staje się coraz bardziej złożony, ale myślę, że to dobrze: tylko najsilniejsi i najbardziej profesjonalni utrzymają się na dłuższą metę ![]()
Po rozmowie o Vinted Go (które na szczęście nie istnieją na Korsyce), kiedy widzę wiele śledzeń na Facebooku i innych… Kiedy widzisz paczki, które pozostają zablokowane w automatach przez ponad tydzień, nie dziwię się, że są pełne ![]()
![]()
![]()
Dla jasności: jestem przekonany, że sprzedaż na Vinted idzie dobrze; po prostu już mnie to nie dotyczy…
3 sprzedaże w środę, 2 w czwartek i 4 w piątek, zero dzisiaj. Ponieważ nigdy nie biorę wolnego w święta, tego jutrzejszego 11 listopada, wziąłem sobie weekend, żeby nadrobić! Błąd! Zepsułem swoją dynamikę. Na Vinted, kuć żelazo póki gorące, bo inaczej szybko stygnie, a zwłaszcza w pierwszy weekend miesiąca! Nauczka na przyszłość! Jutro rano będę musiał podpisać rozejm „jeszcze 5 minut”, będą musieli rozgrzać karty płatnicze od świtu! ![]()
wysłałem e-mail do robotów Vinted, aby zgłosić, że moi klienci nie są zadowoleni (wymieniając problemy) i że szkodzi to mojej działalności i wizerunkowi strony, i że oczywiście nie można tego wyłączyć.
to nie jest coraz bardziej skomplikowane, to cykl, wyjaśniałem to w innym poście, wszystkie etapy, niektórzy mówili mi, że mylę fazy. Niczego nie wymyśliłem, to cykle kapitalizmu (tutaj zastosowane do strony i faza spadku tendencji zysków. (nasycenie, spadek cen, najmniejsi sprzedawcy toną, a tylko najwięksi zostają i rosną i pożerają innych)
Potem pojawi się inna platforma, albo coś innego.
Witajcie wszyscy,
Regularnie czytam posty z tego wątku i również chcę podzielić się swoimi odczuciami. Od ponad miesiąca jestem dość zdemotywowana, jeśli chodzi o sprzedaż. Nie jestem profesjonalną sprzedawczynią, ale z łatwością udawało mi się dokonać co najmniej 10-15 sprzedaży miesięcznie. Moja garderoba jest dość zróżnicowana i jestem bardzo otwarta na negocjacje… generalnie akceptuję oferty, nawet te zbliżone do -40%. Moja sprzedaż pozwalała mi dorobić do pensji i opróżnić szafy. Ale od końca września/początku października znajduję się w całkowicie szarej strefie. Od 1 listopada wierzyłam w ożywienie, bo dokonałam 3 sprzedaży (i to wszystko tego samego dnia!), ale od tego czasu nic. Regularnie obniżam ceny, jeśli moje przedmioty zostają zbyt długo, ale nic to nie zmienia. Akceptuję mnóstwo ofert, ale nie prowadzą one już do płatności. Oczywiście nie jestem profesjonalistką i nie mam firmy do prowadzenia, ale nawet jako prywatna sprzedawczyni, temperatura sprzedaży jest całkowicie negatywna… mam nadzieję, że trend szybko się zmieni.
Pozdrawiam wszystkich,
Nie zniechęcaj się, są cykle i jesteśmy w trudnym cyklu. Ułoży się. Cierpliwości. Zaletą jest to, że nie robisz tego zawodowo, więc nie ma presji. Kontynuuj publikowanie i ponowne publikowanie swoich ogłoszeń. W tej chwili (nie jest to wyjaśnienie wszystkiego), większość sklepów praktykuje black friday przez cały listopad, co rzuca cień na rzeczy z drugiej ręki.
tak i sporo promocji -50% na artykuły świąteczne na 2 miesiące przed
Wiesz, jest też czynnik, który wydaje mi się znaczący, teraz jest ciężko wszystkim, wszyscy chcą zarabiać. Myślę, że podaż staje się większa niż popyt, bo ludzie masowo sprzedają. A ceny są często zawyżone, aby uzyskać jak najwięcej, i to nie przez profesjonalistów, bo my działamy jak zawsze, musimy uzyskać marżę i jest to kosztowna praca. Podejście Vinted pana i pani Kowalskiej stało się poszukiwaniem dochodów, zanim stało się poszukiwaniem okazji. Nadejdzie moment, kiedy ludzie zaczną obniżać ceny zniechęceni. I widzimy niektóre świadectwa w tym kierunku. To mój punkt widzenia.
Zostanę zaatakowany przez moralizatorów i specjalistów…
Powiedzcie mi, że się mylę, przedstawiając prawdziwe argumenty. Nie tylko « gadasz bzdury ».
To, co widzę raczej, gdy dokładniej przyglądam się konkurencji, to konta, które popadają w zaniedbanie, nawet te z setkami ogłoszeń. Nikt się nimi już nie zajmuje, ostatnie ogłoszenia mają ponad rok, są tam tylko oceny typu „sprzedaż anulowana automatycznie”, bo nikt nie dba o konto. Myślę, że zniechęcenie objawia się raczej cichym odejściem niż poprawianiem wszystkich swoich ogłoszeń jedno po drugim, aby obniżyć ceny. Prosta intuicja, żadnych statystyk potwierdzających tę hipotezę.
Zrobiłeś zapasy? ![]()
Cześć
Postanowiłem wykonać zwrot o 180 stopni. Stopniowo zrezygnuję z konta profesjonalnego i wrócę do zwykłego konta. Mam wrażenie, że konto profesjonalne to sposób Vinted na eliminację sprzedawców. Jesteśmy umieszczani na innym algorytmie. Jesteśmy mało widoczni, chyba że wykupimy ich promowanie. Co podwójnie się opłaca dla Vinted.
Kilka razy zdarzyło mi się, że ludzie proponowali mi dobrą cenę. Zatwierdzam i niedługo potem rozmowa została usunięta. Czy oni zdają sobie sprawę, że jestem profesjonalistą i uciekają, czy zostali usunięci przez Vinted? (nigdy nie odnalazłem żadnego z kont, które pamiętałem)
Jednocześnie dywersyfikuję moje platformy sprzedaży.
Życzę wszystkim dobrych sprzedaży ![]()
Brawo, trzymasz poziom, a proponowane ceny nie są zaniżone.
Więc na moim rynku jestem w mniejszym stopniu dotknięty tym masowym efektem. Ponieważ sprzedaję produkty z wyprzedaży u dostawców (trochę rzeczy używanych tu i ówdzie, ale głównie po to, by nie mieć problemów z Vinted), trzeba być profesjonalistą, żeby mieć do nich dostęp, co ogranicza konkurencję. Często mam przedmioty, które proponuje tylko kilku sprzedawców. Co więcej, zapasy nie są wieczne, więc w pewnym momencie niewiele osób je posiada (wielu moich konkurentów robi jednorazowe akcje, podczas gdy ja staram się gromadzić zapasy krok po kroku, aby mieć asortyment na dłuższy czas). Po stronie indywidualnych sprzedawców będę miał pewną « konkurencję » ze strony tych, którzy wyprzedają zniżki, ale to nadal źródło, które staje się coraz trudniejsze, z coraz mniejszą ofertą i coraz mniejszymi rabatami (często widzę, że rzeczy przecenione w sklepie są droższe niż te, które ja sprzedaję).
Ale tak, oczywiście, Vinted znacznie ułatwił odsprzedaż (to była ich siła, zaoferowanie prostej aplikacji mobilnej, bardzo dobrze dopasowanej do szerokiej publiczności, która nie była tak zaangażowana w platformy typu eBay). Ponadto jest efekt mody dzięki artykułom prasowym i reportażom telewizyjnym, trochę jak wszyscy, którzy chcieli otworzyć restauracje na początku lat 2010 dzięki programom kulinarnym (aby ostatecznie zostać pokonanym przez Tacos i bufety all-inclusive).
Mam konkurentów, którzy faktycznie wydają się odpuszczać interesy z garderobami, które przeszły z 500 ogłoszeń na około 100, prawie same tanie artykuły (więc nie ryzykują już zakupu droższych artykułów od dostawców) i wydają się naprawdę przejść na perspektywę dodatkowego dochodu zamiast całkowitej działalności. Mój największy konkurent na eBay całkowicie wystawił kartony z partiami dla sprzedawców, aby pozbyć się swojego zapasu (cóż, myślę, że to ulży wielu, ponieważ sprzedawał poniżej kosztów, aby zacząć, ale ostatecznie po roku odpuszcza i przechodzi na inny rynek)
Nawiasem mówiąc, na początku tygodnia jeden z moich dostawców otrzymał dużą dostawę figurek, co do których jesteśmy całkiem pewni, że się sprzedadzą, ale w niewielkich ilościach, myślałem, że nie wytrzymają nawet 2 godzin na stronie (sam wziąłem 15% zapasu), a dzisiaj jest ich jeszcze kilka. I widzę to w wielu produktach, sprzedaż jest znacznie wolniejsza niż kilka miesięcy temu.
