jeśli z « inne ekonomiczne dostawy » w wysyłkach międzynarodowych, a następnie zaznaczasz to w swoim opisie („wysyłka za granicę tylko za pośrednictwem Mondial Relais do punktu odbioru”, na przykład)
Tak, ale kiedy możesz walczyć, to jest skomplikowane. Potrzebowałbym lat, żeby znaleźć swoje miejsce i nie mam takiej siły przebicia, żeby mieć tyle wyborów co oni, na przykład.
Uważam, że potrzebna jest przynajmniej mała struktura, jasne procesy, przemyślany i dopracowany status podatkowy, pomoc zewnętrzna, czyli stażyści, wolni strzelcy, a nawet pracownicy.
Następnie strategia marketingowa, budżet, przemyślana komunikacja, wiedza o tym, kim jest klient i jak się do niego zwracać.
Sprawny zarząd, ponieważ strona internetowa często potrzebuje lat, aby stać się rentowna; dlatego równolegle należy utrzymywać platformy sprzedażowe.
Aby zarządzać obiema, moim zdaniem potrzebne są 2 funkcje, które się uzupełniają, ale są oddzielone, dlaczego? Ponieważ nic nie jest dziś dopracowane, aby mieć centralną bazę, która gromadzi zarówno platformy sprzedażowe, jak i własną stronę internetową, na przykład do zarządzania zapasami (tam również potrzebna jest bardzo duża struktura, logistyka za dziesiątki tysięcy euro, co jest możliwe i wymaga dedykowanego personelu).
Krótko mówiąc, jest to przejście od sprzedawcy do przedsiębiorcy. A status Ae nie jest już odpowiedni, trzeba przejść na system rzeczywisty, ponieważ potrzebne są inwestycje. itp.
Ale jest to coś, co wymaga przemyślenia, w zależności od sektora działalności, ambicji. Dla mnie główną przeszkodą jest francuska gospodarka, podatki, złożoność prawna i administracyjna, ponieważ wiem, że potencjał istnieje i że by to zadziałało, ale nie jestem pewien, czy chcę oddawać 3/4 moich dochodów, podejmować ryzyko, oczywiście ograniczone, ale jednak, poświęcać na to większość mojego czasu. Gdyby przedsiębiorczość była bardziej wolna, mniej restrykcyjna, zacząłbym, ale… nie wspominając już o wszystkich podatkach i środkach, które wprowadzają co roku (np. obniżenie progu zwolnienia z VAT i inne). Mimo to pozostaje to frustracją, jestem mały, ale zarządzam jak firma gotowa do rozwoju, nie rozwijając się.
Jeśli chodzi o sprzedaż: zauważyłem, że nieliczne transakcje widoczne na Vinted od ostatniego weekendu to kupujący z Belgii (przypomnienie: sprzedaję książki). Ewidentnie to na tych kupujących mam jeszcze jakąś widoczność, algorytm być może mnie promuje dzięki dużej elastyczności, którą wykazuję w wyborze przewoźników. Nie mogę się doczekać, aż wróci to do Francji.
Inna osobliwość: Rakuten jest naprawdę w martwym punkcie. Ostatnia sprzedaż 15 października, czyli 8 dni temu. Poprzednia 8 października. Nigdy wcześniej się tak nie zdarzało, a mam tam tysiące ogłoszeń. Jakby Google w ogóle już nie indeksował tej strony, i używali jej jeszcze tylko zapaleńcy.
Rakuten mocno się pomylił, gdy dwa lata temu podniósł swoją prowizję. Sprzedawałem tam dobrze i łatwo (towar szybko schodził) i często z pomocą dni, w których były kupony rabatowe lub duży cashback na klub R. A z tego ostatniego sporo korzystałem, będąc pilnym w zbieraniu cashbacku, odzyskałem sporo pieniędzy i w efekcie nigdy nic nie płaciłem za moje zakupy na Rakuten.
Spadek sprzedaży na Vinted w porównaniu z innymi platformami, to jest mój obecny przypadek. Nie ma szczególnej zmiany strategii w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku, poza tym, że celuję w podwojenie. Czekam, żeby zobaczyć, czy coś się ruszy do początku listopada. Jest też możliwe, że coraz więcej ludzi przychodzi na platformę (stwierdzono wiele nowych kont), coraz więcej ludzi masowo publikuje i publikuje ponownie ogłoszenia, co może utopić starsze ogłoszenia. Bez boostowania lub wyróżniania « dressing » (szafa), nawet nie warto. Tydzień dobrze się zaczął, a od wczoraj nic. Koniec miesiąca też… częste spadki w tym czasie. Niedługo będzie czarny piątek, to też może zaszkodzić rzeczom z drugiej ręki.
Ostatnio, nie wiem czy widzieliście, ale kanały informacyjne potępiły użycie zautomatyzowanego oprogramowania na platformie sprzedawanego przez influencerów, którzy często mają wielu subskrybentów, co może również zniechęcić ludzi do kupowania na Vinted. Muszę to jeszcze odnaleźć. Co o tym myślicie?
No cóż, ale zakładam, że większość podaje swój prywatny adres i to Ty musisz się z nimi skontaktować.
Nie, nie przejmuję się tym. Jeśli nie połączyli swojego konta MR z eBAy, poproszą mnie o wybór punktu odbioru, więc wtedy ich skontaktuję. Jeśli MR przydzieli punkt odbioru, poradzę sobie. Nie będę ganiał ludzi, żeby dowiedzieć się, czy poprawnie skonfigurowali swoje konto Mondial Relay. I nigdy nie miałem problemów.
jestem w niszy, w której sporo moich ogłoszeń nie generuje kilkudziesięciu wyników i nie ma specjalnego wzrostu podaży w ciągu roku. A potem oczywiście nowi przybysze to dodatkowi sprzedawcy, ale także klienci.
Z drugiej strony tak, reportaże tworzą efekt mody zachęcający ludzi do rozpoczęcia działalności. Problem polega na tym, że te reportaże zawsze pokazują sprzedawcę, który zarabia 10000 euro miesięcznie, ale nie tysiące, którzy zmagają się z rozpoczęciem działalności.
tak, zgadzam się z tym wszystkim.
Uważam również, że należy to zrobić w celu rozwoju, ale nie jako środek tymczasowy, ponieważ sprawy idą źle na platformach. Które i tak są najłatwiejszym sposobem na rozpoczęcie.
Moim zdaniem tematy polityczne nie mają tutaj nic do rzeczy, to niepokojące i nie ma to nic wspólnego z Trumpem, nie rzucajcie kamieniami w innych. Każdy ma swoje obowiązki, miłego dnia.
Moduł Clemz w fazie rozwoju jest bardzo pomocny w śledzeniu ewolucji, przepraszam, upadku sprzedaży…
Nie patrzę na tabele modułu, dołują mnie ![]()
De la pierre jetée sur Trump est gros, mais c’est vrai que la politique a tout de même un peu sa place car l’instabilité… crise financière… baisse de pouvoir d’achat et incertitude… de nombreux facteurs font que cela a un impact sur le budget des ménages donc cela a un impact sur nos ventes ![]()
To nie tylko kwestia polityczna, ale także ekonomiczna.
W prognozach sprzedaży październik jest zawsze miesiącem przejściowym. We wrześniu był powrót do szkoły, dużo wydatków, w listopadzie rozpocznie się sezon świąteczny, dużo wydatków. Biedny mały cumulonimbus październik utknął między tymi dwoma wielkimi cumulonimbusami wrześniem i listopadem. A do tego jest to długi miesiąc: 5 tygodni! Może pewnego dnia październik zemści się, ale na razie nie ma niczego na swoją korzyść: 5 tygodni, brak świąt, przygnieciony przez tych dwóch wielkich konkurentów, wrzesień i listopad… I żeby jeszcze bardziej dobić nasze morale: zmiana czasu. Wszystko jest więc przygotowane, aby uczynić go miesiącem spadku sprzedaży. Ja wykorzystałem ten czas na magazynowanie, inwentaryzację, szukanie strategii… W ramach przygotowań do Bożego Narodzenia, bo Boże Narodzenie to sezon, którego nie można przegapić. Zachowajmy więc morale, zróbmy sobie małą sesję światłoterapii i zabierzmy się za świąteczną garderobę. W kontekście SEO teraz trzeba zacząć indeksować. Do dzieła, do pracy!
![]()
Dla mnie to jeden z najlepszych miesięcy w roku, ale tym razem nie.
Właśnie, zazwyczaj mam takich, którzy przygotowują się do Bożego Narodzenia od końca sierpnia i mam wzrost ciśnienia od 20 sierpnia do połowy grudnia. Cóż, tym razem najwyraźniej ktoś zapomniał otworzyć zawór ciśnienia.
Wiem, że teoretycznie październik jest miesiącem poza sezonem, faktycznie miesiącem wyprzedaży. Ale w 2024, jak i w 2025 roku, nie widzę tego (mimo że od 20 października nastąpił spadek). Dla sprzedawcy książek może wystąpić efekt „powrotu na uniwersytet”, czyli w październiku zamiast we wrześniu.
Cześć wszystkim, sprzedaję biżuterię ze srebra i kamieni naturalnych. Specjalizuję się w unikatowych egzemplarzach, mam konto osobiste na Vinted, ale jestem profesjonalistką od wielu lat. Jak wszyscy, zauważyłam spadek aktywności w październiku, ale nie był on drastyczny. Natomiast zmieniło się to, że niektóre z moich klientek zmieniły sposób kupowania. Rezerwują na Vinted i korzystają z mojej strony internetowej, aby sfinalizować swoje zamówienia.
Mała aktualizacja:
Od kilku dni nie mam żadnej sprzedaży i drastyczny spadek widoczności, czy tylko ja mam taką sytuację?
Nawet biorąc pod uwagę efekt nowego miesiąca i Halloween, ale raz jeszcze myślę, że to też wina Vinted…
