Temperatura sprzedaży

Powiedziałbym wręcz, że tym lepiej… w końcu, jeśli mogłoby to wyeliminować lub wyrzucić „oszustów”, sprzedawców bez skrupułów… niekompetentnych itd… to dobrze by zrobiło.

Coraz więcej kupujących obawia się oszustw… to przerażające…

Jasne jest, że pseudo-profesjonaliści, którzy sprzedają tylko na Vinted… będzie się czuć atmosferę pożegnań…

Jeśli chodzi o mnie, mam wrażenie, że jestem raczej stabilny w porównaniu do zeszłego roku, a nawet mógłbym zanotować wzrost, gdyby nie blokady Vinted.

Myślę, że to samo dotyczy platform. Rakuten już to zapowiedział. Beebs się nie rozwija, LBC (Le Bon Coin) załamuje się poza nieruchomościami/samochodami, nie jestem optymistą co do nowych prób typu Opla czy Au vide grenier, które zrobiły całkiem sporo, ale pozostały klonami Vinted.

Całkowicie się zgadzam

Z tego, co czytam na Facebooku, myślę nawet, że mogłoby to być ulgą, uwolnieniem dla tych, którzy by przestali. Trochę jak ci, którzy otworzyli restauracje lub agencje nieruchomości po programach M6.

1 polubienie

Na LBC nie zauważam spadku, utrzymuje się na tym samym poziomie co w 2025, nawet jeśli zmienia się równowaga między wysyłką a odbiorem osobistym.

Mam wielki problem ze skrótami dziennikarskimi typu „rok selekcji”, „stracić pióra”. To wyrażenia-wytrychy, pozbawione znaczenia.

Wskazówki takie jak „stawiać na płynność finansową, widoczność i szybki obrót zapasami” są tak generyczne, że nic nie wnoszą. Można by udzielić takich samych rad Tesli, jak i lokalnemu piekarzowi. Czy nie należy również zwiększać przychodów i zmniejszać kosztów?

Nie mam takiego wrażenia co do LBC, a jak mówi @Faune, sytuacja się stabilizuje, a nawet wzrosła w porównaniu do poprzedniego roku.
Być może zależy to od tego, co oferujesz.

Poza tym ostatnio było sporo banów kupujących.
Na pewno robią porządki :wink:

Dostałem tego typu wiadomość co najmniej dwudziestokrotnie w ciągu 3 tygodni

Ja osobiście całkowicie zrezygnowałem z odbioru osobistego w LBC, który marnuje czas, a nawet może powodować irytację (zajączki).
Ich promocja 0,99 € za paczkę z Mondialem dobrze zadziałała (swoją drogą, gdyby mogli nam ją przywrócić co miesiąc :joy:, a zwłaszcza pod koniec miesiąca :grinning_face:)

Co do nowych platform klonujących Vinted, też w to za bardzo nie wierzę.
Nie ma nic, co mogłoby naprawdę przyciągnąć zarówno kupujących, jak i sprzedających.
Potrzebne jest coś prawdziwie nowego.

Moje załamanie nastąpiło w zeszłym roku. Tam robię z łatwością 3 razy więcej niż w 2024 roku. Potem bym to złagodził faktem, że w związku z tym nie poświęcam mu już tyle uwagi, biorąc pod uwagę liczby, które tam osiągam. Zrobiłem sobie osobiste konto na Vinted na wypadek trudności z profesjonalnym kontem, i prawie się nim nie zajmując, mam tam więcej niż na LBC, nawet nie szukając sprzedaży. Tak czy inaczej, jestem w złym kręgu na LBC.

1 polubienie

Powiedziałeś wszystko. i to były te same frazy ponad 15 lat temu, i na pewno dużo wcześniej. Na targowiskach słyszałem to w latach 90.

To jest zawód, i jak każdy zawód, można się go nauczyć, a jak wszędzie, są osoby uzdolnione lub nie, osoby, które naprawdę to kochają lub nie (na przykład oportunistów), osoby, które zaczynają z zasobami, inne zaczynają od zera, jest wiele czynników dyskryminujących od samego początku.

„Równość szans”:slight_smile:

To tak, jakby otworzyć warsztat samochodowy bez otwierania maski, bo tam nie ma szkolenia. Nie zdobywasz dyplomu BEP w sprzedaży internetowej, nie wspominając o specyfice handlu, psychologii, algorytmach, pozyskiwaniu klientów i całym tym bałaganie.

Iluzja jest jak strony randkowe: każdy może zacząć, ale niewielu odniesie sukces. to wszystko.

Gdyby przyczyny podawane w wiadomościach, w sieciach i przez tych, którzy narzekają, były głównymi przyczynami spadku, wszyscy bez wyjątku byliby dotknięci, ale w rzeczywistości niektórym idzie bardzo dobrze. Więc analiza się nie trzyma.

Znowu wracamy do tego samego problemu: szukanie tylko zewnętrznych powodów, aby wyjaśnić problem w większości wewnętrzny

Na ilu stronach w sumie jesteś?

Ile masz w sumie stron internetowych?

Vinted + LBC + Rakuten

Próbowałem trochę z eBay, bezskutecznie. Ale wszystkie komentarze przeczytane tutaj zachęcają mnie do ponownego spróbowania, z większą metodycznością. Poza pewną niechęcią do interfejsu, najbardziej przeszkadza mi to, że konkuruję tam bezpośrednio z dużymi sprzedawcami typu Momox. Mechanicznie powinno to obniżyć ceny, tak jak było w przypadku Rakuten.

1 polubienie

Kilka komiksów wypatrzyłem od miesięcy i czekałem, aż ich ceny używanych spadną. W końcu zachciało mi się je kupić, i to właśnie na Vinted znalazłem je najtaniej.

Ale skoro już tam byłem, postanowiłem złożyć bardzo agresywne oferty, nawet gdy ceny były już najniższe w sieci. Tym razem dla odmiany chciałem sprawdzić, jak wygląda doświadczenie kupującego.

W rezultacie, w ciągu dwóch godzin, połowa tych ofert została zaakceptowana.

3 polubienia

Trzeba dobrze zrozumieć, że eBay to nie Vinted. Nie znam Twojego rynku, ale zakładam, że są pewne podobieństwa. Dlatego na eBay, na początek radziłabym celować w kolekcjonerów, jeśli masz ładne, rzadkie przedmioty. I właśnie tam możesz być miło zaskoczony. Produkty popularne, dostępne wszędzie po niskich cenach, mogą rzeczywiście nie być zbyt dynamiczne na eBayu, z wyjątkiem dużych sprzedawców działających od wielu lat. To jest jedna z trudności na eBayu, która zaczyna dotyczyć również Vinted – są tam duże sklepy, które działają od 20 lat i trzeba znaleźć tam swoje miejsce.

Innym elementem, który należy wziąć pod uwagę, jest to, że podczas gdy Vinted jest mało wiarygodny w kontaktach z profesjonalistami i nawet niektórzy klienci mogą być nieufni, na eBayu jest odwrotnie. Samo oficjalne zarejestrowanie się jako profesjonalista podwoiło mój obrót w pierwszym miesiącu.

1 polubienie

Możliwe jest „obserwowanie marek” lub zapisywanie wyszukiwań, ale nie ma możliwości otrzymywania powiadomień ani alertów e-mail. Trzeba ręcznie odświeżać wyszukiwania.

Uważam to za bardzo interesujący wskaźnik!
Dziękuję za podzielenie się :hugs:

Całkowicie się zgadzam!
Nie ma porównania z Vinted w kwestii profesjonalistów.

Powiedz mi…
Czy jesteśmy na początku miesiąca, czy na jego końcu? :pleading_face:

Niektórzy odpowiadają mi… „Zobaczymy w przyszłym miesiącu” :joy: :joy: :joy:

To jest jak „zastanowię się”, co po prostu oznacza „nie”.

1 polubienie

Niekoniecznie, chodzi o to, że jest jakiś hamulec. Celem jest dowiedzieć się, który. A może być różnie. I tak właśnie można się poprawić :slight_smile: . Włączając to, co hamuje, kiedy to jest możliwe. W przypadku ciuchów często jest to rozmiar. Cena oczywiście też ma znaczenie. itp.

Czy początki miesiąca jeszcze istnieją? :sweat_smile:

Chociaż na razie nie jest najgorzej na Vinted, to trochę spokojnie na eBayu.

Cześć

Ja też. Widziałeś mojego maila?

Dzień dobry – żadnej sprzedaży od początku miesiąca mimo wystawienia 800 przedmiotów. Czuję się jak ukarana i odstawiona na boczny tor. Przedmioty wystawione od kilku dni bez żadnych wyświetleń i bardzo mało dodanych do ulubionych. Być może to zachęta do płacenia za „witrynę”, ale rzadko kiedy miałam wrażenie, że jest gorzej. Co robić?