Temperatura sprzedaży

20 sprzedaży z 500 artykułów, czyli 4% zapasów w ciągu miesiąca. To mało, ale nie wiem, czy to katastrofa.

Chciałbym zadać pytanie społeczności: jaką rotację zapasów obserwujecie w ciągu miesiąca, czyli „liczbę sprzedaży” / „liczbę artykułów na sprzedaż”.
(W przybliżeniu, ponieważ można również dodawać nowe artykuły)

Dla mnie to około 6%.

Ja mam 18 sprzedaży z ~200 artykułów, czyli lepszy procent niż Wy, ale nadal uważam, że to bardzo mało.

Zdecydowaną większością moich artykułów jest naprawdę 0 wyświetleń, 0 polubień, jeśli nie liczę promocji od clemz

A kiedy jakimś cudem artykuł działa dobrze, ludzie nie odpowiadają na wiadomości dotyczące polubień ani nie żądają -40% zniżki :confused:

1 polubienie

Właśnie założyłem konto na Opla, żeby sprawdzić, a kilka ogłoszeń, które tam umieściłem, ma więcej wyświetleń niż na moim profesjonalnym koncie Vinted. To świadczy o tym, że jest jakiś problem

Chciałbym ci uwierzyć, algorytm się zmienił, mówiłem o tym kilka tygodni temu. Ale trudno to udowodnić. Szczególnie w przypadku ponownego udostępniania, wyraźnie znaleźli sposób, żeby to zepsuć. W każdym razie, jeśli Vinted myśli, że przynosi im to większe dochody… w co wątpię… Poza tym jest też alarmujący kontekst ekonomiczny. Ludzie skupiają się na tym, co najważniejsze. Moim zdaniem Vinted jest przesycony, to już nie to samo co w 2024, 2023… W tamtych czasach sprzedawało się tak łatwo. Dziś mamy więcej sprzedawców niż kupujących (wszyscy chcą zarobić). Wyobrażam sobie, że musimy mieć o wiele, wiele więcej ogłoszeń, żeby być widocznym, to jest trudne.

Wstawiłem dziś rano 10 ogłoszeń, mam łącznie 2 wyświetlenia…

Około 25% rotacji. Może spaść do 10% w gorszych miesiącach, takich jak luty.

Cześć wszystkim.

Sprzedaję od końca marca. W kwietniu mam 101 sprzedaży (kilka sprzedaży w pakiecie liczę jako jedną sprzedaż) za 1000 jednostek waluty (nie sprecyzowano jaka waluta, więc tłumaczenie jest bezwalutowe).

Mam wystawione między 27 a 38 przedmiotów. Rotacja jest więc znacząca. Niektóre przedmioty sprzedają się w ciągu 10 minut. Inne sprzedają się w ciągu 15 dni, ale to rzadkość. Średnio jest to raczej 48/72 godziny.

Ponieważ dopiero zaczynam, czy mam szczęście początkującego? Biorąc pod uwagę, że nie płacę ani za promocję, ani za wyróżnienie. Nie mam też płatnych narzędzi (nie sprecyzowano narzędzia, więc tłumaczenie jest ogólne).

Wszystko zależy od Twoich cen, jakości ogłoszeń, odpowiedzi na wiadomości, akceptacji ofert itp. Jeśli naprawdę masz dobre ceny, to normalne.

Więc myślę, że algorytm Cię promuje. Ale rzeczywiście, to świetnie dla Ciebie!

Zaczynam myśleć, że Vinted promuje tylko tych z najlepszymi wynikami, cenami, atrakcyjnością, reaktywnością itp… AI musi odgrywać rolę. Im więcej ludzi przyciągasz, tym bardziej jesteś promowany, tym więcej sprzedajesz, itd. Jesteś profesjonalistą czy osobą prywatną? Jak ustalasz swoje ceny?

Mam wrażenie, że zależy to w dużej mierze od cen, przede wszystkim. Wczoraj na przykład trafiłam na witrynę kogoś, kto miał tysiące przedmiotów na sprzedaż, kilkaset 5-gwiazdkowych recenzji z (biorąc pod uwagę odstępy między recenzjami) ogromną liczbą sprzedaży każdego dnia. Sprzedawała absolutnie wszystko po ultra zaniżonych cenach, nawet swetry Mango, bluzy Tommy Hilfiger kosztujące w sklepie ponad 100 €, itp., więc nic dziwnego, że Vinted promuje jej szafę, nie można konkurować z kimś, kto tak wyprzedaje.

2 polubienia

Czy ona jest profesjonalistką?

Mówię teraz o prywatnym koncie. Dastockk był kontem prywatnym, które za kilka tygodni stanie się kontem profesjonalnym. To będzie okazja do porównania.

Jak są ustalane moje ceny? Nie rozumiem pytania. Ustalając ceny, kieruję się tym, co sprzedaje się na Amazonie. Zazwyczaj kupujący opierają się na Amazonie, argumentując swoje oferty.

Nigdy nie obniżam cen, to nie jest rozwiązanie, zwłaszcza w przypadku produktów znanych marek budowlanych. Albo proponują mi cenę, którą oferuję, albo kupują drożej.

Ile ofert upadło, ponieważ faceci, którzy negocjowali, tracili sprzedaż na rzecz kogoś innego i ostatecznie kupowali po cenie, kiedy ja ponownie wystawiałem produkt na sprzedaż!

Teraz mam ludzi, którzy proszą mnie o znalezienie takiego czy innego produktu trochę taniej niż w ich zwykłym sklepie. Ponieważ mam firmę budowlaną, wiem, co sprzedaję, więc najlepiej doradzam, co pomaga w niektórych przypadkach.

Chyba że działasz w jakiejś niszowej branży, to pewnie pomaga. Nie ma też chyba zbyt wielu artykułów o majsterkowaniu i związanych z nimi garderób na Vinted.

2 polubienia

Ale kiedy sprzedajesz tylko ubrania, książki, gry, zabawki i podstawowe produkty, to trzeba przyznać, że trudno nie mieć 0 wyświetleń

1 polubienie

Codziennie zauważam, że ponowne publikacje generują sprzedaż. Mam przedmioty, które leżą od ponad roku i sprzedają się tylko dlatego, że zostały niedawno ponownie opublikowane, nawet jeśli wymagało to może 7 lub 8 ponownych publikacji, zanim ostatnia w końcu przyciągnęła wzrok kupującego.

Zjawisko to samo występuje na LBC, choć w mniejszym stopniu.

3 polubienia

Rzeczywiście nie musi to być łatwe.

Zauważyłam to samo (na Vinted, nie jestem zbyt aktywna na LBC)

1 polubienie

To przede wszystkim bardzo losowe. Dzisiaj, nie wiedząc dlaczego, moje ogłoszenia zaczęły mieć ponad 100 wyświetleń dziennie, podczas gdy mogły nawet nie osiągnąć 10 między dwoma ponownymi publikacjami. I tak jest od roku, a wcześniej nie miałem tego problemu.

1 polubienie

Więc chciałem powiedzieć, że to dlatego, że jest 1 maja, więc jest duży szczyt aktywności, ale osobiście z 28 opublikowanych dzisiaj artykułów, łatwo mam 3/4 z nich, które mają problem z przekroczeniem 20 wyświetleń (i poprosiłem o wyświetlenia przez clemz, więc możesz sobie wyobrazić, jak to jest bez tego).

Tak, mam taki, który miał 50 wyświetleń, a zwykle nie dobija nawet do połowy, więc to też jest nie do pojęcia.