Co do mnie, to nie zaczęło się najgorzej, ostatni piątek był dobry. Mały pozytyw jest taki, że wracają klienci, którzy zniknęli w ostatnich miesiącach (głównie kolekcjonerzy).
Moja sprzedaż utrzymuje się na wysokim poziomie, spadek sprzedaży spodziewany jest w drugiej połowie miesiąca.
Dzięki wskaźnikowi poziomu rabatów Clemz, bardziej dyscyplinuję się w negocjacjach handlowych, co powinno skutkować wzrostem średniej ceny. Dobry wolumen sprawia, że bez żalu rezygnuję z umów z zbyt agresywnymi kupującymi, nawet jeśli chodzi o duże partie.
Jak często repostujesz?
Około 50 ogłoszeń dziennie.
kiedy mam czas ![]()
Nie, przede wszystkim mam tytaniczną pracę polegającą na przerobieniu moich zdjęć, więc odpuściłam sobie gorączkę świąteczną. Teraz przez kilka dni skupię się na wyprzedażach, a potem do tego wrócę.
To jest okropne, i od początku wyprzedaży, wielkie obniżki -50% i powrót nadużywających ofert, do tego, jak wpływa to na wyprzedaże?
Tak, z mojej strony jest podobnie, chociaż zajmuję się przedmiotami kolekcjonerskimi, więc myślę, że to trochę inna sytuacja. Ale wymaga to trochę więcej siły sprzedaży i agresywności. Będziecie musieli się trzymać do początku lutego.
Tak, wszystko zależy też od tego, co sprzedajemy na Vinted. Ja sprzedaję ubrania, ale na eBayu przedmioty zabytkowe/vintage, raczej z klientelą emerytów, więc okresy wyprzedaży i Bożego Narodzenia nigdy tak naprawdę na mnie nie wpłynęły, w przeciwieństwie do Vinted, gdzie jest chaos. ![]()
Pierwsze 10 dni stycznia utrzymuje się na wysokim poziomie, a nawet lepszym niż w analogicznym okresie w zeszłym roku. Spodziewam się, że zatrzyma się to w drugiej połowie miesiąca.
tak, systematycznie, z kilku powodów.
Po pierwsze, ludzie skupiają się na wyprzedażach, więc mniej czasu spędzają na Vinted. Po drugie, produkty, które posiadam, mogą być przecenione gdzie indziej, przez co jestem mniej konkurencyjny (bardzo lubię tych, którzy przychodzą mi to sygnalizować na czacie). Po trzecie, zaopatruję się na wyprzedażach, ale nie jestem sam, więc często mam okres oczekiwania, zanim uda mi się sprzedać moje rzeczy z wyprzedaży, ponieważ wielu sprzedawców obniża ceny, żeby szybko się ich pozbyć. Kiedy kupuję rzeczy, przez większość czasu cena na Vinted spada sporo w ciągu kolejnych 2/3 dni, a potem wraca do normalnej ceny nieco później.
Z jednej strony trochę mi to pasuje, bo nie mogę być wszędzie, więc między dniami spędzonymi na zbieraniu produktów, porządkowaniu ich, robieniu zdjęć, tworzeniu ogłoszeń itp.……. to mi odpowiada, jeśli trochę się uspokoi.
Potwierdziłem ze swojej strony, sprzedaż uspokoiła się od przedwczoraj.
U mnie również zauważalny spadek od wtorku tego tygodnia. Ale to wysoki poziom poprzedzający był anomalią.
Powrót armii zombie -40%, z nowym ekstremalnym wariantem: Jeśli zaakceptujesz -40%, przedstawią Ci nową propozycję z -40% ceny na -40% !!!
Ach tak, wielkie psy, żeby to robić. Ostateczna podłość, myśląc, że zapomnisz dokładnej ceny. Zawsze kliknij na swoje ogłoszenie, aby sprawdzić cenę przed zaakceptowaniem ofert już przyjętych na oferty. Czekał kilka tygodni i bum, próbował ponownie. Wyobrażam sobie, że to działa raz na 100… Tak wyglądają ludzie, którzy to robią…
Najgorsze: nawet „Dzień dobry” ani „proszę”…
Media społecznościowe sprawiły, że ludzie stali się tak niegrzeczni i okropni… Za każdym razem powstrzymuję się, żeby samemu nie być obraźliwym.
Tak, czasami bardzo irytujące. Mamy wrażenie, że jesteśmy traktowani jak roboty.
Mój przykład. Zakup, a następnie prośba o nie wysyłanie szybko, ponieważ Pani wyjeżdżała na wakacje. Trzymam paczkę jak najdłużej, pomimo wielu ponagleń od Vinted i ostatecznie wysyłam ją w ostatniej możliwej chwili. Wynik: tracę odznakę « wysyłaj szybko » i otrzymuję tylko automatyczną ocenę od tej uroczej osoby. (westchnienie).
Poza tym wyobrażam sobie, że chodzi o coś za 2 euro ![]()
AI napisałaby „dzień dobry”. Tutaj przynajmniej wiesz, że po drugiej stronie jest ktoś, a nie bot ![]()
plus un point d’interrogation si un dimanche soir tu n’as pas répondu dans les 5 mn suivant cette généreuse offre ![]()
Kiedy przekroczenie 40% nie wystarcza, proponujemy ponad 50% w wiadomościach. Np. wczoraj nowy, zapakowany artykuł (markowa bielizna kąpielowa, wyprodukowano we Francji) - niska cena, bo nie mam go do czego użyć. Proponowana cena: 5 euro. Nie odpowiedziałem.