Na Facebooku ktoś udostępnił stronę, wydarzyło się to na Threads. Osobiście wysłałem bezpośrednią, zabójczą wiadomość do Hieny, która to organizowała, informując ją wyraźnie, że jeśli tylko raz zobaczę nazwę mojej firmy na jej stronie, natychmiast podejmę kroki prawne (na chybił trafił, nawet nie wiedziałbym, od czego zacząć). Zgłosiłem również sprawę jako nękanie. W każdym razie, godzinę później grupa już nie istniała.
Zgoda, mam to konto od 8 lat, Pro od 3 i pół roku, bez żadnych problemów. Ale wystarczy, że ktoś mnie niezasłużenie zgłosi w ciągu 2 miesięcy, a ryzykuję utratę konta na zawsze.
Vinted musi się obudzić.
To moje dochody, a przede wszystkim moja pasja. Od 10 dni nic nie publikuję i jest mi z tym źle.
Chat GPT mówi mi, że mogę utworzyć nowe konto z tym samym numerem NIP (SIRET) po trwałym usunięciu starego konta, „jednak Vinted może wykryć dopasowanie”. ![]()
Nie wiem, czy widzieli Państwo na Total Bug, że wiele osób mówi o kolejnych blokadach u profesjonalistów. Dopiero teraz to zobaczyłem, nie wiem, czy to tylko ludzie, którzy bawią się w alarmowanie na próżno, czy to coś prawdziwego…
Uważam, że to już jest prawdziwe, nawet sam ruch na tym forum pokazuje coraz więcej banów kont, więc na TotalBug przy większym ruchu wydaje mi się to logiczne, tak
Na Facebooku zgłaszano również wiele problemów.
Niech zajmie się wszystkimi sprzedawcami podróbek oraz sprzedawcami odzieży Temu / Shein… Mam wrażenie, że im jesteś bardziej uczciwy, tym bardziej podcina ci się gałąź, to szaleństwo, a w obecnych czasach z błędami, nie mówiąc już o tym, od tygodnia prawie nic nie sprzedaję przez te wszystkie błędy!
Dziwnie, że miałem dobry tydzień. Nawet w poniedziałek rano miałem samochód pełen paczek z weekendu, dawno mi się to nie zdarzyło.
Ale tak czy inaczej, dopóki pozostaną w pewnym zawieszeniu (akceptują profesjonalistów, ale nie za bardzo), będą problemy. Ale cóż, oni i tak są w tym okropni. Blokują wszystko, ale od tygodnia na stronie głównej nie mam już sugestii związanych z moją historią, tylko prawie same szafy sprzedawców ubrań i konta osobiste, które śmierdzą ukrytymi profesjonalistami. Szafy z setkami ogłoszeń nowych ubrań (nawet jeśli oznaczone jako w dobrym stanie), te same modele w różnych wariantach kolorystycznych itp. Sam mam to gdzieś, ale oni mówią, że tego nie chcą, a jednak umieszczają to na stronie głównej.
Problem polega na tym, że wielu profesjonalistów ma drugiego zaufanego, osobistego, ponieważ konta osobiste mają znacznie większą widoczność niż konta profesjonalne.
A wśród sprzedawców odzieży nieprofesjonalnych należy uważać, ponieważ wielu zaopatruje się hurtowo w szybką modę, aby odsprzedać na Vinted, ale nie jako nowe, ponieważ nowe produkty podlegają ograniczeniom i możliwości blokady.
Mam to samo w moim sektorze, prywatni sprzedawcy, którzy mają garderobę pełną artykułów pochodzących od tego samego dostawcy. Mam nawet jednego, który ma swój fizyczny sklep jako awatar ![]()
Osobiście przetestowałem, aby zweryfikować to stwierdzenie, które często czytam i nie było to przekonujące, wręcz przeciwnie.
Ale z drugiej strony, niezależnie od tego, czy na jednym, czy na drugim koncie, nie mam już absolutnie żadnych liczb wyświetleń i polubień, które miałem rok temu.
Tak, to jest mniej więcej to, co miałem na myśli.
Osobiście nie jest to mój problem, po prostu uważam za bezcenne, że Vinted umieszcza je na mojej stronie głównej.
Znam konto na Threads « Hien », które gromadzi się, aby masowo zgłaszać konta w celu ich zablokowania… to jedyne, które znam, ale musi istnieć wiele innych, mniej widocznych.
Ja już wielokrotnie czytałem, że konta osobiste cieszą się większą widocznością niż konta firmowe.
Poza tym nie oznacza to, że zaangażowanie zakupowe jest większe na kontach osobistych.
tak, ja też to czytałem, tylko że ja próbowałem, żeby zobaczyć i uzyskałem odwrotny wynik. Poza tym, jak mówiłem, konta muszą być podobne pod względem wydajności, aby można było naprawdę porównać.
Jednak zauważyłem, że konta nieprofesjonalne (z niewielką liczbą obserwujących) publikujące artykuły podobne do mojej niszy, osiągają w krótkim czasie (czasem w ciągu kilku godzin od publikacji) całkiem sporą liczbę polubień. Jest to więc prawdopodobnie możliwe.
Trzeba na to uważać, między zewnętrznymi aplikacjami typu Clemz i Bots a grupami wsparcia.
Jak niektórzy, którzy mają wysokie liczby obserwujących, a sprzedają prawie nic.
Z drugiej strony porównuję na moich kontach i kiedy dodaję nowe artykuły lub publikuję ponownie, różnica z tym, co było rok temu, jest imponująca. Mogłem mieć 100 wyświetleń i 30 polubień w 1 godzinę na artykuł, to już nie istnieje (daleko od tego). I to nawet w przypadku artykułów, które odnosiły sukcesy i które ponownie miałem w magazynie.
Ojej, ja też to zauważyłem na początku miałem takie same liczby jak ty, teraz mam kilka wyświetleń i polubień i tyle…
Więc Vinted odpowiedziało mi po raz pierwszy: „Zanotowaliśmy wszystko, co zostało przez Ciebie wspomniane i chcemy okazać Ci pełne zrozumienie dla tej rozczarowującej sytuacji; po weryfikacji zapewniamy, że Twoje konto jest aktywne i możesz swobodnie korzystać z usług naszej platformy”.
Więc zapytałem, czy zrobili to, co konieczne, aby moje konto nie zostało zablokowane po otrzymaniu nowych zgłoszeń, na co odpowiedzieli: „Twoje konto zostało zablokowane, ponieważ mamy powody sądzić, że wiele Twoich przedmiotów to oferty handlowe, które zostały nabyte lub wystawione wyłącznie w celu osiągnięcia regularnego zysku na Vinted. Jak zapewne wiesz, nie zezwalamy na sprzedaż odzieży, obuwia lub akcesoriów w celach komercyjnych.”
- To absurdalne, bo właśnie dlatego przechodzimy na status Pro.
- Nie trafili w sedno mojego problemu.
Nie publikowałem niczego od 15 dni (trudne), a kiedy to zrobię, będzie to tylko kwestia dni do zablokowania mojego konta, najwyraźniej nic nie da się zrobić… Niestety, jestem od nich zależny.
Podobnie, różnica jest imponująca od zeszłego roku… Myślałem, że to dlatego, że spędzam mniej czasu na Vinted, ale najwyraźniej to nie tylko to.
Wracam do tego, ponieważ chciałem ponownie przetestować i robiłem to intensywniej przez kilka dni i z większą liczbą ogłoszeń, więc dokonam mea culpa, mam wyraźną, dużą różnicę. A nawet szybko sprzedałem rzeczy, które leżały u mnie miesiącami.
Dodatkowo skorzystałem z tego, aby pozbyć się rzeczy, które mi przeszkadzały i sprzedać je na koncie firmowym (w zasadzie pudełka, które mogą mieć wady) i nawet przy tym ruch na niektórych przedmiotach jest nieporównywalny.
Na razie wnioskuję, że albo jest naprawdę problem z kontami firmowymi, albo klienci Vinted nie doceniają kont firmowych i wolą konta amatorskie ze zdjęciami zrobionymi na szybko, tak jak ja to zrobiłem (nie ma sensu tak bardzo się tym przejmować na koncie firmowym
)
I tutaj z kolei na niektórych artykułach odnajduję tego rodzaju liczby wyświetleń i polubień (oczywiście bez używania Clemz)